

Na poczatku byl sznurek. W Leroy Merlin nie za dobrze go zwijaja bo dali mi straszliwie poplatany i na dodatek skrecony. Postanowilem wiec zaczac robote od konca.

Zwiazalem dwie linki i po kilku uderzeniach w sciane...

...otrzymalem calkiem fajny cracker i fall.

Niestety przyszedl czas powazniejszej roboty. Ile to ja sie nameczylem zeby rozplatac ta linke. Prawdziwy wezel gordyjski. Nie moglem sie posluzyc metoda znanego wszystkim Alexandra wiec zmudnie rozplatywalem linke. W koncu udalo mi sie pociac na 5metrowe kawalki i przygotowac do plecenia.

Do roboty, gotowy, start!

Kotlet na druga strone...

A tu mamy produkt juz finalny.
Snake (nie mialem co wsadzic w rekojesc), 415cm z fallem i crackerem, fall 40cm, cracker 20cm. Strzela przednio. Mam nadzieje ze sie przyszlemu wlascicielowi spodoba


Pozdrawiam
Liczmistrz