Re: CRK Shadow III... i coz wiecej trzeba?
Poniewaz zarobiony jestem ostatnio straszliwie, a obiecalem relacje z testow... w telegraficznym skrocie:
- Shadow III nie zawiodl mnie jako noz terenowy - jest konkretny pod kazdym wzgledem!
- jedzenie - no problem! Fakt, klinga dosc gruba, ale perfekcyjnie wyprowadzony wklesly szlif wcina sie w zarelko az milo! Ciecie, krojenie, smarowanie - na miekko
- prace terenowe - jak dla mnie bomba! Nie spalismy co prawda w lesie, ale przeprowdzilem symulacje budowy szalasu. Drewna lezy w tej chwili w slowackich Tatrach Wysokich pod dostatkiem. Gdzie nie spojrzec - polamane drzewa, smutny efekt grudniowych huraganow. Shadow III mimo niewielkich rozmiarow nie mial zadnych problemow z cieciem i rabaniem (!) galezi o roznej srednicy - od 0.5 cm az do 5-6 cm. Grubszych nie probowalem - pewnie dalby rade, ale troche by sie zeszlo i reka by to odczula. Agresywne moletowanie na rekojesci daje bardzo pewny chwyt (w rekawicach takze) i mimo mrozu (niezbyt wielkiego co prawda) nie odczuwalem dykomfortu w trzymaniu noza,
- skuwanie lodu z drzew i drewnianych tablic w poszukiwaniu znakow na zamknietych z powodu pogody szlakach - kaszka z mlekiem, zero sladow na powloce ostrza, nie mowiac juz o braku jakichkolwiek sladow uszkodzenia stali A2,
- po kilku dniach uzytkowania zauwazylem niewielkie przebarwienia na krawedzi tnacej - nie wiem od czego powstaly - moze wynik dzialania wilgoci (w koncu to rdzewna stal narzedziowa) lub slady po rozniecaniu ognia krzesiwkiem? W kazdym razie nie wygladalo to jak rdza, mialo raczej grafitowy kolor, z odcieniami lekkiego fioletu. Tak czy inaczej - kilka pociagniec po bialych pretach Triangla pozostawilo po przebarwieniach jedynie wspomnienie,
- zasobnik w rekojesci jest totalnie wodoszczelny - podczas kilkudniowego uzytkowania w raczej mokrym (snieg, deszcz) srodowisku, papierki testowe nie wykazaly zadnych oznak zawilgocenia!
- utrzymanie noza w czystosci - zaden problem. Upaprany w blocie, drewnianych wiorach czy jedzeniu - wkladamy pod kran i... that's all! Wystarczy wytrzec do sucha i finito
- pochwa - rewelka! Podczas calodziennych wypadow w wyzsze partie gor, podczas wielokrotnego brodzenia po pas w sniegu - trzymala noz pewnie i, co najwazniejsze wygodnie! Jest bardzo dobrze wyprofilowana i wlasciwie prawie jej nie czuc,
- no i najwaniejsze - po wszystkich tych wyczynach, po 6-ciu dniach dosc intensywnego uzytkowania, noz nadal golil! Juz nie jak dziki, ale golil! Jak ja lubie A2

Mozna wyeliminowac ostrzalke z bagazu na (niezbyt dlugie) wyjazdy...
- jakies minusy? Moze jeden, malutki... Podczas noszenia noza w pochwie przy pasie, pod t-shirtem, kiedy rekojesc dotyka do golego ciala - po pewnym czasie podczas wedrowki poczulem lekkie obcieranie... Szczegol, ale jednak...
Podsumowujac - Shadow III spelnil moje oczekiwania w 100% a moze nawet wiecej, poniewaz jego zdolnosc rabania przeszla moje oczekiwania. Oczywiscie nie jest to noz do tego stworzony (jest dosc lekki), ale poradzil sobie nad wyraz dobrze

Jestem cholernie zadowolony z posiadania tego malego fixeda - szczerze go polecam i nie zaluje ani jednej zlotowki na niego wydanej!
Przy okazji - jeszcze raz wielkie poklon dla osob, ktore przyczynily sie do tego zakupu! You know who you are!

