Skocz do zawartości


Zdjęcie

Popularyzacja Kung-Fu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

budo_muchol
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:prawobrzeżna Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu

Tak że graczom nerwowym ciśnienie skacze i pompa może im stanąć

:rofl:

A wiesz, że niektórzy mogą to łyknąć?
  • 0

budo_tsailifo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2580 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu

Tak że graczom nerwowym ciśnienie skacze i pompa może im stanąć

:rofl:

A wiesz, że niektórzy mogą to łyknąć?


Ależ to jest prawda :)
  • 0

budo_muchol
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:prawobrzeżna Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu
Przecież szachiści normalnie ćwiczą (siłownia, bieganie).
Kondycja to podstawa. Serducha akurat mają zdrowe.
I każdy nie-amator praktycznie nie odczuwa specjalnego stresu podczas gry.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że szachy to w tej chwili jeden z najzdrowszych sportów.
  • 0

budo_wingtsun
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 667 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu
muchol - ja tam nie wiem ale podejrzewam że szachy są bardzo podobne do uprawiana np. matematyki (wiem że brzmi głupio :) ) - stresu się zazwyczaj nie pozbędziesz do końca - a jeżeli tak to duża wada - w języku niemieckim są dwa określenia na stres - jedno to eustress - czyli taki pozytywny - to to co Ci daje zastrzyk hormonalno-chemiczno jakiś tam i pozwala np dłużej się skupić, czy szybciej uderzać
  • 0

budo_maciej t
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu

muchol - ja tam nie wiem ale podejrzewam że szachy są bardzo podobne do uprawiana np. matematyki (wiem że brzmi głupio :) ) - stresu się zazwyczaj nie pozbędziesz do końca - a jeżeli tak to duża wada - w języku niemieckim są dwa określenia na stres - jedno to eustress - czyli taki pozytywny - to to co Ci daje zastrzyk hormonalno-chemiczno jakiś tam i pozwala np dłużej się skupić, czy szybciej uderzać


W dużej mierze sie podpisuję, grałem "zawodniczo" w szachy miedzy 7 klasą podstawówy a 2 liceum.Dobrzi a najlepsi szachiści wiadomo muszą muszę miećpiekielnie silną psychikę a co za tym idzie również nie mogą być fizyczbymi słabeuszami.Turnieje są męczące, partie po 4h, dogrywki, niedoczasy itd.
Paweł pisał szybszym zawale, jak ktoś do szachó sportu uzupełniającego fizycznego nie uprawiają to w szachach daleko nie zajdą , chyba ,że geniusze wyjatkowi jak dawniej Casablanca czy Alechin.
Ale dziś poziom czołówki jest tak wyrównany(około 15 zawodników w tym pierwsza 3 :Kasparow,Kramnik i Anand) ,że decyduje właśnie wytrzymałość psychofizyczna bardziej niż umiejętności.


Ale zeszliśmy z tematu nie jest portal szachowy :)

Wciąż obstaję przy swojej pierwszej wypowiedzi ,że kungfu na świecie a Polsce w 90% rozpropagowały takie filmy jak "Wejście smoka" czy "Klasztor Shaolin". Nawet dziś w dobie wszechobecnego internetu nie widzę lepszego nośnika reklamy sztuk walki w ogóle jak TV czy kino!

Choć Skiper tu wspominał o pokazach - to na pewno pomysł dobry i sprawdzony.Widziałem tydzień temu np coś takiego w Starym Browarze.Aikido robili i widzów było sporo.
  • 0

budo_maciej t
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu

Przecież szachiści normalnie ćwiczą (siłownia, bieganie).
Kondycja to podstawa. Serducha akurat mają zdrowe.
I każdy nie-amator praktycznie nie odczuwa specjalnego stresu podczas gry.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że szachy to w tej chwili jeden z najzdrowszych sportów.


Moje wyznania miały być z tym cytatem :) :)
  • 0

budo_skiper
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1052 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu

Wciąż obstaję przy swojej pierwszej wypowiedzi ,że kungfu na świecie a Polsce w 90% rozpropagowały takie filmy jak "Wejście smoka" czy "Klasztor Shaolin".


Jeszcze troszkę zależy, co rozumiemy przez termin "propagowanie". Bo jeśli chodzi o przyciąganie osób na treningi, to jasne że filmy doskonale pełnią taką rolę. Niestety często jest tak, że to, na jaki styl walki trafi rozpalony widz po obejrzeniu filmu, to już przypadek.

Pamiętam co działo się kiedyś u mnie w podstawówce zaraz po wejściu Mortal Kombat do kin. Na przerwach wszyscy rzucali fireballe, zamrażali się, robili fatality lub próbowali zrobić "rowerek" Liu Kanga. Z pięcioma kolegami z klasy właśnie po MK poszlismy na nasz pierwszy trening MA.

Natomiast mówiąc tak ogólnie o "propagowaniu", to wydaje mi się, że sporo osób "usłyszało" nieco o kung-fu, interesując się nieco Chinami.
  • 0

budo_ruido
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 214 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Popularyzacja Kung-Fu
włącze sie do tej jakze ciekawej dyskusji ,a co tam...
dresy - osoby zajmujace sie propagowaniem sztuk walki. nikt inny nie działa tak motywująco, wystarczy ze stracisz np telefon i od razu nabierasz ochoty na cwiczenie. nie stracisz... nabierasz ochoty na dalsze cwiczenie. :P
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022