Skocz do zawartości


Zdjęcie

Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Pozwole sobie wtracic swoje lamerskie 2 zdania jako osobnik co nie ma pojecia o czymkolwiek:

1) Nie są to techniki pojedyncze - ale stosowane w kombinacjach. Np. wielokrotne uderzenia łokciem - aż do WYELIMINOWANIA PRZECIWNIKA lub atak na szczękę (chin jab) + kopnięcie w krocze.

Jakbys nie zauwazyl ja sie ustosunkowalem do technik do ktorych byl link a nie do jakis technik co ty je znasz i twoi koledzy co na pewno maja sens i sa zajebiste. W tych technikach pokazanych w linku przedstawione byly pojedyncze akcje na stojacego przeciwnika.

2) Przed użyciem niektórych technik następuje rozpakowanie przeciwnika. Nie wiesz co to znaczy? Nie bierz się za próbowanie.

Znowu problemy z logika: nie moge probowac czegos czego nie znam bo tego nie znam wlasnie.

Jesli ktos nie strzela - a tylko trzyma broń czy nią szantażuje - NALEŻY pozbawić go okazji strzelenia!

Proba pozbawienia napastnika broni jest rownoznaczna ze sprowokowaniem go do jej uzycia, ktorej napastnik by nie uzyl bo jak powiedziales wczesniej:

Jesli ktos trzyma broń i nie strzela - to znaczy, że NIE ma zamiaru strzelać.

Czyli prowokujemy do strzalu kogos kto nie chcial strzelac.
No i moze napisza o nas w gazecie tylko nie wiadomo czy na pierwszej stronie czy na przedostatniej.

JanuszP wybacz ale nie chce mi sie prowadzic z toba prywatnej korespondencji. Jak cie denerwuje to daj mi ignora.
tyle
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Jesli ktos trzyma broń i nie strzela - to znaczy, że NIE ma zamiaru strzelać.

Czyli prowokujemy do strzalu kogos kto nie chcial strzelac.
No i moze napisza o nas w gazecie tylko nie wiadomo czy na pierwszej stronie czy na przedostatniej.

nieprawda....może ktos chce żebysmy przedtem zanim nas zabije wykonali jakies czynności ?? wskazali cos,poszli dokądś,spełnili role zakładnieka...jesli ktos celuje do ciebie z broni a ty masz szanse i WIESZ JAK TO ZROBIĆ to działaj bo za chwile juz możesz nie miec takiej szansy...działanie takie oczywiscie trzeba poprzedzić treningiem fizycznym i psychicznym...
tak off...zawsze dziwiłem sie czemu ludzie daja sie rozstrzeliwac w dużych grupach..czemu nie walczyli i nie umierali w walce...???...hm..mysle , że oni do końca nie wierzyli, że umra...i taki mechanizm może zadziałac także tu...
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
No to jest w sumie dobry argument. Powiem szczerze ze do tej pory kiedy myslalem o kontakcie z uzbrojonym kolesiem to mialem na mysli sytuacje w ktorej ktos nas straszy bronia pod knajpa, ew. wpada do sklepu cos zajumac i starszy bronia. Ale teraz powiedz szczerze Cougar jak czlowiek ktory nie jest zawodowym mundurowym ma rozroznic czy jego akcja nie skonczy sie gorzej niz jej brak. Powtorze jeszcze raz, czlowiek ktory zajmowal sie szkoleniem mundurowych na Ukrainie mowil mi ze nie nalezy podejmowac zadnych akcji agresywnych, raczej starac sie spokojnie z napastnikiem porozmawiac itd. Ale moze polska policja ma inne wytyczne i rady dla obywateli tego kraju. Albo moze zdefiniujmy co uwazamy za odpowiednie przeszkolenie w zakresie obrony przed bronia najpierw.
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Powtorze jeszcze raz, czlowiek ktory zajmowal sie szkoleniem mundurowych na Ukrainie mowil mi ze nie nalezy podejmowac zadnych akcji agresywnych, raczej starac sie spokojnie z napastnikiem porozmawiac itd. Ale moze polska policja ma inne wytyczne i rady dla obywateli tego kraju. Albo moze zdefiniujmy co uwazamy za odpowiednie przeszkolenie w zakresie obrony przed bronia najpierw.

nie ma czegos takiego jak ogólnodostepne wytyczne (no chyba, że mówimy o negocjatorach)..każdy z nas czy to mundurowych czy nie w kontakcie z napastnikiem z bronią w reku jest zdany tylko na siebie...wiadomo: jesli NIE POTRAFISZ nic zrobić, NIE CZUJESZ się na siłach, NIE MASZ ŚRODKÓW do realizacji samoobrony to podporządkuj sie poleceniom i pros boga o darowanie ci zycia...
pamietasz sytuacjie z banku: kasjerki plus straznik zamordowane strzalem w tył głowy>>żadnych ruchów w kierunku samoobrony a zginęli wszyscy...ciekwae czy jakby mieli taka szansę (bo jej nie mieli) to czy bronili by sie i jak by sie skończyła taka akcja...
a takich sprawach nie można uogólniac ale ja wiem ,ze zawsze będe dązył do wykorzystania 1 okazji w której POCZUJE SIE NA SIŁACH aby zaryzykowac atak na agresora.potem juz moge nie miec szansy..
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Dobra to ja odpuszcze troche. I takie pytanie jeszcze do ciebie, czy uwazasz ze to dobrze ze sie uczy ludzi samoobrony przed atakiem kolesia uzbrojonego w guna? Podam sytuacje ze swojego zycia, siedzimy w knajpie, ktos do nas dymi,. kumpel startuje do kolesia a ten pokazuje bron. I kumpel mowi "sorry" i siada. I takie sytuacje zdazaja sie ludiom najczesciej. I ja sie ciesze ze mojego kumpla nikt nie uczyl jakis "obron" bo moze bym tu teraz na to forum nie pisal. i o to mi chodzilo jak zaczynalem ten watek. Po prostu meczy mnie jak ktos sprzedaje ludziom jakies podreczniki do obrony przed atakiem pistoletem bo uwazam ze to sciema. Mozna sie tego nauczyc w jakims stopniu ale to musza uczyc specjalisci i nie na kursach co to tydzien trwaja. To tak jak z samoobrona kobiet. Jak widze jak szkola karate robi "kurs" i koles tam pokazuje dziewczynom takie akcje ze ja bym sie tak nie obronil przed gwaltem :D a waze 100kg to mnie krew zalewa. Tak samo jak otwieram jakas prase kobieca i tam widze 3 fotki "samoobrony" bo nikomu sie nie chce napisac jak wzywac pomocy i jak sie zachowac a zamiast tego sprzedaje sie ludziom jakas tam luzje bezpieczenstwa.
tyle mojego zdania.
Moge sie jeszcze ustosunkowac do tych "technik" recznych od ktorych sie zaczal watek ale to nich kazdy sobie moze najpierw wejdzie w linka i zobaczy o czym mowimy.

ps. Heh Cougar, jak zaczales pisac gdzie indziej niz samoobrona kobiet to ci musze ignora sciagnac:) bo wczesniej to nerwowo nie dawalem rady, ale wiadomo z prawda jak dupa kazdy ma wlasna...
pozdro
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
ukyo78..jak mogłes mi ignora dawać!!!! :)
poza tym samoobrona kobiet to co najwyżej 1/4 moich postów...
co do sytuacji:gdy w barze zobacze broń w reku kogokolwiek to jasne że siadam na dupie i żywie się nadzieją, że gośc da sobie spokój..a e tutaj mówimy o sytuacji terroryzowania cie bronią z odległości minimalnej i to w jakims konkretnym celu a nie dla dymu czy chwilowego pokazania przewagi..wtedy takie nabyte umiejętności mogą sie przydac..każdy sam musi ocenić czy ma szanse przeżyć...(bo np.wytrącenie broni przeciwnikowi to jest jedno ale co dalej?)..
ja to zawsze sie zastanawiam jak wchodze do banku co by sie działo jakby akurat w momencie gdy tam jestem wpadło tu trzech debili ze spluwami i dokonali napadu...hehehe...i wychodzi mi na to, że wszystko zalezy od sytuacji..a scenariuszy może byc kilkanascie..
reasumując: dobrze jest wiedzieć co robic i umiec ocenic swoje siły...a tego dowiesz sie na treningu..stwarza ci to jakąs szanse a nic nie wiedząc nie masz żadnej szaansy,,,
  • 0

budo_777
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 53 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dolny Śląsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
A J-23 to każdego załatwiał, który go pod lufą trzymał. "Stawka", to jest instruktaż! :bday:
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Pozwole sobie wtracic swoje lamerskie 2 zdania jako osobnik co nie ma pojecia o czymkolwiek


He he - tego NIE napisałem... Nie pisałem o Tobie, ale o osobach które się nie znają - a zaczęłyby próbować stosować techniki combatu (bez treningu, podstaw itp. itd.) :-)

Jakbys nie zauwazyl ja sie ustosunkowalem do technik do ktorych byl link a nie do jakis technik co ty je znasz i twoi koledzy co na pewno maja sens i sa zajebiste. W tych technikach pokazanych w linku przedstawione byly pojedyncze akcje na stojacego przeciwnika.


A jak sobie to wyobrażasz? PIĘĆDZIESIĄT TECHNIK na jednym obrazku? :twisted: :roll: :?:

Akcje zawsze są pokazane na stojącym przeciwniku i pojedynczo - po to żeby ZROZUMIEĆ technikę - a pózniej ją dokładnie przecwiczyć (oczywiscie pod okiem fachowca - instruktora).

W podobnym celu cwiczenia walki wykonuje się wolno! Wolne uderzenie treningowe w realnej sytuacji oczywiscie NIE działa, ale z czasem - każdy cios staje się szybszy, skuteczniejszy - > ulica.

Znowu problemy z logika: nie moge probowac czegos czego nie znam bo tego nie znam wlasnie.


To głównie dla osób odwiedzających stronę "z marszu":
"Tyyyy zobacz jakie zarąbiaste techniki - dawaj trenujemy!"

Proba pozbawienia napastnika broni jest rownoznaczna ze sprowokowaniem go do jej uzycia, ktorej napastnik by nie uzyl bo jak powiedziales wczesniej:

Jesli ktos trzyma broń i nie strzela - to znaczy, że NIE ma zamiaru strzelać.

Czyli prowokujemy do strzalu kogos kto nie chcial strzelac.


Szantaż np. w celu ograbienia nas, ukradzenia samochodu, ograbienia mieszkania - czy też prowadzenia nas do ROZSTRZELANIA (np. w bardziej dogodne miejsce). Wybór należy do Ciebie :)
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Combat zapomniales jeszcze, ze tych technik jest piec na krzyz i nie ma zadnej tajemnicy, ani niepotrzebne jest zadne szczegolne wtajemniczenie, przy ich stosowaniu, czy przy tzw. "rozpakowywaniu". To tak na wszelki wypadek, zeby nie wyroslo to na wiedze tajemna dla elity. A tak naprawde to, to wszytsko tylko loteria. Osobiscie trenowanie tego uwazam za strate czasu. Prawdopodobienstwo, ze to sie przyda bedzie rowne zeru.
K_P
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Combat zapomniales jeszcze, ze tych technik jest piec na krzyz


oj więcej

i nie ma zadnej tajemnicy, ani niepotrzebne jest zadne szczegolne wtajemniczenie, przy ich stosowaniu, czy przy tzw. "rozpakowywaniu".


Nieprawda. Gdyby nie było problemu - nie kładłbym żadnego nacisku na wczesniejsze przygotowanie i szczegółowe wytrenowanie.

Stosowanie tych technik NIE jest proste, wymaga dziesiątek godzin treningu, opanowania podstaw, trzymania gardy, poruszania się itp. itd.

Ponadto pojedyncze techniki w większosci wypadków NIE działają. Nalezy wiedzieć, co, jak, gdzie i kiedy, w jakiej ilosci. Jesli nie wierzysz - spróbuj trafić ręką młotem fachowca czy uderzyć kantem dłoni w krtań...

Osobiscie trenowanie tego uwazam za strate czasu. Prawdopodobienstwo, ze to sie przyda bedzie rowne zeru.
K_P


Ekhm - zależy czy mówisz o rozbrajaniu czy innych technikach?
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Toz to ja mowie, ze kupe godzin nad tym trzeba spedzic, a i tak nie wiadomo czy wyjdzie. Wiec to jest... Tylko dla tych, ktorzy tego potrzebuja. Choc Ci, ktorzy tego potrzebuja, to i tak maja swoj gun, a na gun najlepszy jest "nagan". A mlodziez niech lepiej biega - zdrowiej i spierd... mozna jak bedzie zagrozenie.
K_P
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

A jak sobie to wyobrażasz? PIĘĆDZIESIĄT TECHNIK na jednym obrazku?

chodzi mi o to ze:
Dołączona grafika
ta technika jest pokazana bez sensu. Chyba ze atakujemy kogos kto robi na nas nabieg z rekami w kieszeniach. Z tej ilustracji nie nauczymy sie niczego, nie dowiemy sie nawet czy mamy uderzac po luku czy po lekkim skosie itd.
a teraz zeby nie bylo ze sie uwzialem na kravke technika z wiekszym sensem:
Dołączona grafika
i tu mamy kolesia co nas jakos tam atakuje, mamy nasza obrone i mamy kontratak. I mozna sie zastanawiac czy to wyjdzie czy nie ale przynajmniej jest sie nad czym zastanawiac.
Tak samo z ta technika jak ktos do nas celuje z tylu:
1. celuje
2.zakladamy mu dzwignie
a najwaznieszego nie pokazali czyli jak zejsc i wejsc na ta dzwignie itd.

Ja dodam od siebie ze nie wierze w jakies techniki "kombatu" itd. wierze w ciezki trening i tyle. nie ma drog na skroty. Jak sie przyjrzysz dowolnemu w miare kompletnemu stylowi uderzanemu to tanm znajdziesz 90% tego kombatu.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

ta technika jest pokazana bez sensu. Chyba ze atakujemy kogos kto robi na nas nabieg z rekami w kieszeniach. Z tej ilustracji nie nauczymy sie niczego, nie dowiemy sie nawet czy mamy uderzac po luku czy po lekkim skosie itd.


1) Bo to nie jest pokazane dla UCZĄCYCH SIĘ SAMEMU- tylko pod okiem fachowca instruktora - co podkreslilem...

2) Bo wczesniej nastepuje rozpakowanie przeciwnika - paroma ciosami - to jest technika konczaca...

a teraz zeby nie bylo ze sie uwzialem na kravke


To nie kravka- ale raczej defendo.

i tu mamy kolesia co nas jakos tam atakuje, mamy nasza obrone i mamy kontratak. I mozna sie zastanawiac czy to wyjdzie czy nie ale przynajmniej jest sie nad czym zastanawiac.
Tak samo z ta technika jak ktos do nas celuje z tylu:
1. celuje
2.zakladamy mu dzwignie
a najwaznieszego nie pokazali czyli jak zejsc i wejsc na ta dzwignie itd.


j.w.

Ja dodam od siebie ze nie wierze w jakies techniki "kombatu" itd. wierze w ciezki trening i tyle. nie ma drog na skroty.


Taak, ale możesz trenować parę lat mało efektywne MA i w ciągu 1-2 lat skutecznych MA/combatów opanować więcej...


Jak sie przyjrzysz dowolnemu w miare kompletnemu stylowi uderzanemu to tanm znajdziesz 90% tego kombatu.


Własnie nie. W typowych stylach uderzanych kładzie się nacisk na zupełnie inne techniki, kombinacje itp. Co z tego że np. w TKD występuje dana technika - jak się jej praktycznie nie cwiczy.

Jesli chodzi o kombinacje rozbrajania - szerzej może w przyszłosci...
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Toz to ja mowie, ze kupe godzin nad tym trzeba spedzic, a i tak nie wiadomo czy wyjdzie.


Napisałeś: "tych technik jest piec na krzyz i nie ma zadnej tajemnicy, ani niepotrzebne jest zadne szczegolne wtajemniczenie, przy ich stosowaniu, czy przy tzw. "rozpakowywaniu".

A przecież długie trenowanie - oznacza własnie wtajemniczenie.

Wiec to jest... Tylko dla tych, ktorzy tego potrzebuja.


Tak :)

Choc Ci, ktorzy tego potrzebuja, to i tak maja swoj gun, a na gun najlepszy jest "nagan".


Często lepiej rozbroić - niż zastrzelić, albo uderzać zamiast strzelać. Wybór...

A mlodziez niech lepiej biega - zdrowiej i spierd... mozna jak bedzie zagrozenie.


Heh - przed kulą nie uciekniesz 8) :twisted: :wink:
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Własnie nie. W typowych stylach uderzanych kładzie się nacisk na zupełnie inne techniki, kombinacje itp. Co z tego że np. w TKD występuje dana technika - jak się jej praktycznie nie cwiczy.

To moze zobacz na te starsze troche i nie cwiczone pod katem sportu. Zreszta rozne tkd rozni ludzie cwicza.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Combat
Nie do końca masz rację co technik typu reka-młot i ręka-nóż. Ich skutecznośc nie polega na zadawaniu ich w seriach bo niestety są to techniki rachej dość wolne i łatwe do zablokowania, bo mają dość długą drogę do celu. Sa to raczej techniki typu shoker. Można zastosować albo na osobie która wogóle nie spodziewa się ataku czyli działanie z zaskoczenia, albo klient ewidentnie się odsłoni po zaikasowaniu kilku ciosów... Poza tym ich wytrenowanie to też kwestia kilku lat treningu, a trudno się spodziewać, że cały czas ktoś będzie ćwiczył tylko te dwie techniki.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Nie do końca masz rację co technik typu reka-młot i ręka-nóż. Ich skutecznośc nie polega na zadawaniu ich w seriach bo niestety są to techniki rachej dość wolne i łatwe do zablokowania, bo mają dość długą drogę do celu.


Zbyt ogólnie - np. ręka młot bita z góry jest BŁYSKAWICZNA- i zadaje się ją WŁASNIE w seriach (podobnie ręka młot pozioma bita na zewnątrz). Gdzie napisałem, że np. rękę-nóż stosuje się w seriach?

Napisałem wręcz cos odwrotnego:

"Często dana technika stosowana pojedynczo może okazać się nieskuteczna w wyniku bloku lub przesuwania się przeciwnika (np. uderzenie kantem dłoni - na szyję czy hak na splot słoneczny). "

Ale chodzi o nie zastosowanie danej techniki w kombinacji innych technik ( a nie wielokrotnym powtarzaniu tego samego w serii).


Sa to raczej techniki typu shoker. Można zastosować albo na osobie która wogóle nie spodziewa się ataku czyli działanie z zaskoczenia, albo klient ewidentnie się odsłoni po zaikasowaniu kilku ciosów...


Nie przeczę :)


Poza tym ich wytrenowanie to też kwestia kilku lat treningu, a trudno się spodziewać, że cały czas ktoś będzie ćwiczył tylko te dwie techniki.


Nie dwie, a więcej, a gdzie napisałem że tylko to?
  • 0

budo_john echevarria
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 482 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Jakie są zalety ręki-młota? Dlaczego Kravaciarze uczą jej, zamiast skupić się na ciosach prostych, sierpowych i podbródkowych?
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

[.
Tak samo z ta technika jak ktos do nas celuje z tylu:
1. celuje
2.zakladamy mu dzwignie
a najwaznieszego nie pokazali czyli jak zejsc i wejsc na ta dzwignie itd.

Ja dodam od siebie ze nie wierze w jakies techniki "kombatu" itd. wierze w ciezki trening i tyle. nie ma drog na skroty. Jak sie przyjrzysz dowolnemu w miare kompletnemu stylowi uderzanemu to tanm znajdziesz 90% tego kombatu.

akurat dojście jest proste w tym wypadku jak mamy broń na plecach bo wystarczy sie odwrócić..;)...problemem jest to żeby była dźwignia na łokieć czyli nasza ręka musi wejśc za łokiec reki z bronią..po takiej obronie ćwiczonej na koledze ten dostał kilka tygodni zwolnienia za naciagniete więzadła w łokciu...to może nie wyjść ale wydaje mi się , że najwazniejsze jest zejście z lini strzału i przytrzymanie reki tak żeby nie mógł gośc celować...a potem z bańki, pieści czy kolana..;)..
co do tej techniki z przodu to wole inną>pozbawienie broni uderzeniem obu rak w dłoń trzymająca broń..prawie 100 prc skutecznie wywala pistolet z reki...
jasne , że można nie wierzyc w techniki ale nie znaczy to , że bez znajomości krav magi czy tkd oraz karate nie mozna opanowac akurat tych 2 "wyzwoleń"...
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

akurat dojście jest proste w tym wypadku jak mamy broń na plecach bo wystarczy sie odwrócić..

dobra wiem ze to bylo z przymruzeniem oka:) No ale mi sie wydawalo ze podstawa obrony to zejscie z tej pier...onej osi plus tam jakies sztuczki z uchwytem za zamek co ja w nie nie wierze. No i dlatego wlasnie jest latwiej moim zdaniem sobie poradzic jak ktos nam przyklada pistolet do czola z przodu niz jak nam nie przyklada do plecow...bo plecy sa szerokie, wiekszosc ludzi sie jednak tez odwraca odruchowo we wlasnej osi itd. i to jest moim zdaniem kwintesencja,o tym sie powinno pisac irysunki robic, a jak juz nie jestesmy w tej osi to i tak nas kolo nie puknie i mamy te pol sekundy zeby go powalic ta technika "smiertelna" co to kazdy system ze 3 ma:)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018