Skocz do zawartości


Zdjęcie

Co mi grozi?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

budo_xamar
  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Co mi grozi?
Ostatnio miałem nieciekawą sytuację-otóz grupa buraków groziła mi gazem. Było ciemno i tak na dobrą sprawę nie widziałem jak to wyglądało. Mam niewielką wadę wzroku, ale z powodu właśnie takich sytuacji staram się ich nie nosić jak nie muszę-czy byłyby w stanie choć trochę osłonić mi oczy przed gazem pieprzowym? oraz jakie inne gazy możan dostać w Polsce i jakie są efekty ich działania?
Z góry dzieki za odpowiedz.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?

Ostatnio miałem nieciekawą sytuację-otóz grupa buraków groziła mi gazem.

Mam niewielką wadę wzroku, ale z powodu właśnie takich sytuacji staram się ich nie nosić jak nie muszę-czy byłyby w stanie choć trochę osłonić mi oczy przed gazem pieprzowym? oraz jakie inne gazy możan dostać w Polsce i jakie są efekty ich działania?
Z góry dzieki za odpowiedz.



no, wada wzroku a i buraki rozpoznales, i gaz pieprzowy.. :wink:
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
a w Polsce mozna dostac, jeszcze musztardowy, ale to juz po obiedzie :)
  • 0

budo_kretoperz
  • Użytkownik
  • Pip
  • 12 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Ja kiedys dostałem od kumpla z gazu w ryj, od razu wypłaciłem mu lampe z otwartej w dziub, a on mi oddał z pięsci w kły, a że ma łapy jak niedźwiedź to lało sie mi z japy jak z prosiaka - jak widzisz, ryzyko jest dosc spore jesli burak jest duzych gabarytów :P
  • 0

budo_|mm0rta|
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 482 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Gaz jest skuteczną forma samoobrony .... Na sobie tto przetestowwałem i było całkiem niefajnie ... Oczywisćie w gazie chodzi oto żeby mieć czas na ucieczke a nie oto zeby potem sie z typem bic na gołe piesci. to tak zwane obezwładniajaće działanie gazu czyli ( straszne łzawienie z oczu i w efekcje ich zamkniecie ) mija po 20-30 sekundach wystawienia twarzy na wiart. Inne skutki jak bol i opuchlizna zostaja troche dłużej. W Polsce są dostępne gazy pieprzowe jak i biologiczne (wyciąg z papryki) ale polecam raczej żele bo gaz jest bardso podatny na działanie wiatru ( moje doświadczenia ze skutkami z gazem pochodza od samodzielnego zagazowania sie z powodu złego wiatru :) ) Radze poszukać i poczywać archiwom bo było tego naprawde sporo !!! :)
  • 0

budo_gambit
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:bardzo dziki wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Wiatr to jedna sprawa, a druga to to że niektórzy próbują używać gazu w zwarciu, oznacza to nie mniej nie więcej że wskutek nikontrolowanego gazowania, mozna zagazować samego siebie. :)
  • 0

budo_mossberg37
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Poza tym gazowanie kilku kolesi na raz nic nie da. Narozpylasz się gazu dookoła i jeszcze sam się nawdychasz. Generalnie dostać można dwa rodzaje gazu: pieprzowe i paraliżujące. Ale jak ktoś jest burak i ma dojścia to potrafi sobie na lewo załatwić policyjny, ten to dopiero jest sieka. Wiem bo mnie kumpel poczęstował............ Powiem tylko tyle że nie mija po 30 sek. wystawania na wietrze.
  • 0

budo_ghaax
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Jedyne co polecam w takiej sytuacji to wyciągnąc miecz z pochwy i ciąć dzgać na wszystkie strony do pożądanego efektu albo zacząć uciekać !!!
  • 0

budo_gambit
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:bardzo dziki wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
Tiaaaaaaaaaaaaaaaa... szczególnie iz na codzień każdy z Nas nosi ze soba katanę na plecach niczymi wiedźmin u Andrzeja Sapkowskiego.
  • 0

budo_dagor
  • Użytkownik
  • Pip
  • 49 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kolo szczecina...

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?

Tiaaaaaaaaaaaaaaaa... szczególnie iz na codzień każdy z Nas nosi ze soba katanę na plecach niczymi wiedźmin u Andrzeja Sapkowskiego.

Slynny wiedzmin tez katanki nie nosil, tylko poltorak :) A katana to sie tez kiedys kurtke dzinsowa nazywalo, wiec niektorzy nosza rotfl Ale to taki off topic.
  • 0

budo_|mm0rta|
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 482 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
O ile mi wiadomo Katana to nie kurtka dzinsowa tylko dzinsowa kamizelka lub ze skóry ... Oczywiście prócz miecza ... Pozdrawiam ...
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?

Poza tym gazowanie kilku kolesi na raz nic nie da. Narozpylasz się gazu dookoła i jeszcze sam się nawdychasz. Generalnie dostać można dwa rodzaje gazu: pieprzowe i paraliżujące. Ale jak ktoś jest burak i ma dojścia to potrafi sobie na lewo załatwić policyjny, ten to dopiero jest sieka. Wiem bo mnie kumpel poczęstował............ Powiem tylko tyle że nie mija po 30 sek. wystawania na wietrze.


Ehhh wszystko zależy od typu, stężenia, środka.

Gazy dzielimy na:

- łzawiące (CS, FN oraz pepperfog),
- duszące (np. CS - w dużym stężeniu - zamknięta przestrzeń),
- paraliżujące (CS - w dużym stężeniu),
- parzące (CS)

W dużym stężeniu nawet CS może powalić (np. Big Boss!)

Pisać mógłbym długo...
  • 0

budo_romektm
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 262 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?

Gazy dzielimy na:

- łzawiące (CS, FN oraz pepperfog),
- duszące (np. CS - w dużym stężeniu - zamknięta przestrzeń),
- paraliżujące (CS - w dużym stężeniu),
- parzące (CS)

To troche nie tak. Ale nie bede pisal bo mnie znowu zjada, ze sie nie znam, itp.. (Choc nie maja racji.)

Pisać mógłbym długo...

To pisz.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?

To troche nie tak. Ale nie bede pisal bo mnie znowu zjada, ze sie nie znam, itp.. (Choc nie maja racji.)


:roll: 8O lol

Pisać mógłbym długo...


Ehh- wystarczy. Nie pisałem o dedykowanych środkach trujących używanych np. jako broń chemiczna - to zupełnie co innego.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Co mi grozi?
"W czasie drugiej wojny światowej Rhoads dokonał ważnego odkrycia. Zauważył mianowicie, że gaz musztardowy niszczy komórki nowotworowe, co stało się impulsem do rozwoju chemioterapii. "
G.W.


ten jest chyba zdrowy......
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019