Skocz do zawartości


Zdjęcie

Relacja ze stażu z sensei Tamura


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
42 odpowiedzi w tym temacie

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Witam :D
Nie napisałem tego na poczatku...ale oczywiscie uczestniczylem w calym stazu.....
Pozdrawiam :D
  • 0

budo_soma
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 596 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Prezes mówi że szybkie schodzenie z maty to taki zwyczaj oraz że sensei był bardzo zadowolony i dziękował za staż. Sensei Tamura też nam dziękował w 1989 a potem docierały informacje ,że Sensei nie podobało sie to i tamto... .Przez 13 lat nie chciał przyjechać.
Może we Frankfurcie ,na stażu z sensei Tamura ,dowiemy się czegoś od sensei.
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Witam :D
nie przypuszczam aby Sensei dzielił sie z nami negatywnymi wrażeniami...chociaz moze faktycznie dojda nas "słuchy" na temat tej wizyty...
Pozdrawiam
  • 0

budo_biniu
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 58 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura

Witam :D
ALE NIE W POLSCE!!!!!!!!!!... gdzie byl podzial na "lepszych i gorszych"....."lepsi" siedzieli przy jednym stole z sensei...rozmawiali....natomiast ci "gorsi"byli w zupelnie innym pomieszczeniu, do ktorych sensei w koncu co prawda przyszedl...


Ale jak fajnie bylo jak przyszedl :!:
Piwa sie z nami napil. Najbardziej podobalo mi, sie jak po pytaniu zwiazanym z odwiecznym tematem Aikido a sport, Sensei powiedzial, ze dobrze, ze Aikido nie jest sportem bo jak sie uprawia sport (i jest sportowcem) to nie mozna pic piwka :D :D :D Ja osobiscie wymieklem tym zartem Senseia, super gosc.

Pozdrawiam - Adam
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Witam :D
Nioooo jak przyszedł to dopiro było...fajnie!!! :D z tym piwkiem to było faktycznie ekstra....tez to słyszałem...hehe..
Achaaa....przypomniało mi sie cos jeszcze na temat tego stazu......
KAMERZYŚCI!!!!!..były osoby które kreciły staz kamerkami video....hmmmm ale z kilku osob tylko jedna spytała sie Sensei o pozwolenie....a krecili tak ze przeszkadzali w treningu...a gdy Sensei poprosił aby sie troche odsunęli bo przeszkadzaja to jak "grochem o ścianę"....zero reakcji...w końcu Sensei zabronił filmowania (chyba sie "troche" zdenerwował).....dopiero w niedziele było mozna...ale z galeryjki.....
Pozdrawiam
  • 0

budo_snajper
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Unia Europejska

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Sytuacja w przeważającej części polskiego aikido ukształtowała się (lub została ukształtowana :wink: ) tak, że na oficjalnych stażach jedynej słusznej organizacji gości się za każdym razem innych sensejów z Japonii.
Wyjątkiem może być tu chyba tylko S. Yokota.
Wydaje mi się, ze w takiej sytuacji nie popróbowanie drogi wykonywania technik jaką proponował S. Tamura ogranicza udział w stażu tylko do obecności na zasadzie turystyki i oglądania.
Słusznym wydaje się stwierdzenie, że zasady poznajemy poprzez ruch (technikę), więc chyba warto było popróbować.
Szkoda, by wizyty takiego (ech to piwko :wink: ) Nauczyciela odbywały się co 13 lat...... :cry:

S.
  • 0

budo_pmasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2101 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
byłem jeden dzień ale to moje uwagi. organizacja:
1. fajne szatnie z kluczykami
2. straszny tłok (podobno 300 osóB)
3. Shomen (kamiza) - makabra, zwłaszcza ten szkoiny stół na którym leżały kije i cerata z napisem aikido ze świecących wyklejanek. portretu było niet.
4. młyn przy pobieraniu kasy i makabryczny bałaganik przy ewentualnym wystawianiu potwierdzeń wpłat. przynajmniej w pierwszym dniu.
5. filuterny bałaganik z tłumaczeniem.
6. filuterny bałaganik z filmowaniem.
7. bardzo sprawna kontrola wpłat przy wejściu.

ogólnie organizacyjnie to mi sie nie podobało zwłaszcza że przy punktach: 2,3,4,5,6 trzeba pamiętać, że 300 osób przy sumie 80 zł daje - 24. 000 kurde bele. a takie przedsięwziecie, organizowane od , cholera pół roku, powinno sie przejawić chociasz jakims stojakiem na jo i bokken. za to ktoś powinien beknąć. o sprawach aikidowych sie nie wypowiadam bo leszczyk jestem....[/img]
  • 0

budo_biniu
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 58 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura

byłem jeden dzień ale to moje uwagi. organizacja:
ogólnie organizacyjnie to mi sie nie podobało zwłaszcza że przy punktach: 2,3,4,5,6 trzeba pamiętać, że 300 osób przy sumie 80 zł daje - 24. 000 kurde bele.


A wez pod uwage, ze nie wszyscy placili 80zl, tylko 120... Np. 10 osob z Zielonej Gory i 10 zaprzyjaznionych osobe ze Slowacji. Takich osob bylo pewnie wiecej.

Pozdrawiam - Adam
  • 0

budo_nikt
  • Użytkownik
  • Pip
  • 17 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Nie cwicze nie kilkanascie lat zeby poruszac niektore tematy lecz musze cos powiedziec na temat tego stazu. Irytuja mnie osoby posiadajace hakame oraz stopien mistrzowski. Zauwazylem juz na kilku stazach zachowanie tych osob. Na tym stazu jednak juz mnie niektorzy wrecz rozsmieszyli. Podam przyklad o co mi chodzilo. Sensei Tamura podchodzi do goscia ktory ma 3 dan i robi na nim ikkyo, nastepnie kaze zrobic technike na sobie. Gosciowi nie wychodzi ale kombinuje, kombinuje, Tamura go poprawia i jakos mu wychodzi. Jednak troche dalej podchodzi do nastepnego goscia ktory takze posiada stopien mistrzowski i robi to samo. Tu juz jednak zachowanie sie goscia jest calkiem inne. Gosc zaczyna sie ostro spinac, czerwienic i zloscic. Pomyslalem sobie w tym momemcie "gdybym ja go zlapal tak mocno i oporowal w kazda mozliwa strone to pierwsze co bym zarobil to ostry strzal na twarz, ktory on by to nazwal atemi". Niektorzy goscie jawnie uwazaja sie za bogow bo maja stopien mistrzowski i nie dopuszczaja do swojej mysli ze jeszcze maja braki i mozna ich czegos nauczyc. Inna hakama ktora cwiczyla niedaleko mnie z moim kolega tak skwitowala techniki Tamury "ja bede robil po swojemu to IKKYO bo tak sie nauczylem i nie chce zeby mi mieszal w glowie". A pozniej ludzie sie dziwia ze w Polsce poziom aikido jest bardzo slabiutki. Jak to powiedzial Tissier po stazu w Krakowie w 2000 r. "Polskie aikido jest bardzo powazne. Nie ma tu bardzo wysoko zaawansowanych ludzi ale nauczyciele ucza dobrych podstaw". Bylem na tym stazu i widzialem poziom naszych hakam. Nie ktorzy nie maja dla siebie w ogole krytycyzmy (przydalby im sie wtedy K. Wojewodzki). Moze kiedys z naszej psychiki zniknie glupia duma polaka ktora nie pozwala mam wbic do glowy ze w pewnych sprawach jestesmy mali i trzeba nad soba popracowac. Niestety niektorzy ludzie co cwicza iles lat uwazaja calkiem inaczej co widac wlasnie na stazach. Dziekuje
  • 0

budo_snajper
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Unia Europejska

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Ch.Tiessier zna się na rzeczy i calkiem ładnie to określił.
Ale wiedza większości nauczycieli w Polsce sprowadza się tylko do podstaw, gdzie się mają uczyć technik zawansowanych, skoro na staże przyjeżdza 300 osób (w wprzytłaczającej większości początkujących) i prowadzący musi dostosować pokazywane techniki (a raczej ich interpretacje) do średniej.
Tylko kilku zdecydowało się wybrać swojego nauczyciela, ale by to odniosło skutek koniecznością muszą być częste kontakty (kilkakrotnie w roku) i raczej nie na ogólnych spędach.

S.
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Witam..
to nikt_
Masz duzo racji w podejsciu do "sprawy" aikidokow w Polsce... Byłem ostatnio na stazu z Tamura sensei na Wegrzech.... tam bylo duzo osob z hakamach, z ktorymi mozna bylo poszalec...a aikido na Wegrzech rozwinelo sie pozniej niz w Polsce...i tam podejscie bylo zupelnie inne ... a egzaminy na "czarne pasy" trwały dwa dni...tylu było chetnych... a moze sensei Tamura własnie dlatego tak "sprawdza" ??? bo to jest normalne na stazach z nim...hehe
pozdrawiam
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura

Nie cwicze nie kilkanascie lat zeby poruszac niektore tematy lecz musze cos powiedziec na temat tego stazu. Irytuja mnie osoby posiadajace hakame oraz stopien mistrzowski. Zauwazylem juz na kilku stazach zachowanie tych osob. Na tym stazu jednak juz mnie niektorzy wrecz rozsmieszyli
Niektorzy goscie jawnie uwazaja sie za bogow bo maja stopien mistrzowski i nie dopuszczaja do swojej mysli ze jeszcze maja braki i mozna ich czegos nauczyc.
Inna hakama ktora cwiczyla niedaleko mnie z moim kolega tak skwitowala techniki Tamury "ja bede robil po swojemu to IKKYO bo tak sie nauczylem i nie chce zeby mi mieszal w glowie".
Bylem na tym stazu i widzialem poziom naszych hakam. Nie ktorzy nie maja dla siebie w ogole krytycyzmy (przydalby im sie wtedy K. Wojewodzki).
Moze kiedys z naszej psychiki zniknie glupia duma polaka ktora nie pozwala mam wbic do glowy ze w pewnych sprawach jestesmy mali i trzeba nad soba popracowac. Niestety niektorzy ludzie co cwicza iles lat uwazaja calkiem inaczej co widac wlasnie na stazach. Dziekuje


Troche Cie wycialem - wybacz :)

tu nie chodzi o dume polaka - chociaz troche w sumie tak...
Wiecie polska chrystusem narodow i te sprawy...

Aikido potrafi bardzo wypaczyc psychike...
Aikido the best
Aikido art of ...
Od poczatkujacego, kazdemu cwiczacemu wbija sie do glowy wyzszosc aikido nad...
Kazy chyba po kilku, kilkunastu latach ma taki odpal boskosci.
To tak jak zrobic kariere w hoolywood i zarobic sporo kasy - malo kto wytrzymuje presje wody sodowej...

Wsrod aikidokow jakos szczegolnie duzo jest maniakow wielkosci wlasnej...
A inni tylko sie smieja...
I dobrze robia!
  • 0

budo_soma
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 596 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Instruktorzy mogą się uczyć tylko pytanie czy chcą?
  • 0

budo_nikt
  • Użytkownik
  • Pip
  • 17 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Dobre pytanie "czy chcą". Niestety spotkałem instruktorów ktorzy po jakimś czasie ćwiczenia aikido po prostu się "wypalili". Ich zapał do ćwiczeń i dalszego rozwoju odszedł w zapomnienie i cierpią na tym ludzie których on/ona naucza. Olewające podejście do treningów samego trenera osłabia morale reszty ćwiczących i także po jakimś czasie odbiera im ochoty na treningi.
  • 0

budo_soma
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 596 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Po co im się uczyć skoro do tej pory sami nie wiedzieli przed kim przyjdzie zdawać im egzamin. Co kto przyjechał to egzaminował .A przecież każdy z mistrzów ma swój ruch ,swoje aikido .Dla mnie to była paranoja .Moim nauczycielem jest sensei Tamura i nie wyobrażam sobie że mógłbym zdawać egzaminy przed kimś innym.
Kiedy egzaminowałem ludzi to najpierw musiałem wiedzieć kto jest ich nauczycielem .Dopiero na tej podstawie przeprowadzałem egzaminy i wymagałem.
Staże z sensei Tamura uczą pokory gdyż nikt na świecie nie jest w stanie wykonać techniki jeśli sensei na to nie pozwoli.Uczniowie sensei to wiedzą i często się z tego śmiejemy . Chociaż śmiejemy się sami z siebie. To jest trudne, gdyż taki trening z sensei Tamura pokazuje ile nauki jest przed każdym z nas.W Polsce instruktorzy obracają sie "we własnym sosie" i nie widzą lub nie chcą widzieć że czas nauki się nie zakończył .
Z drugiej strony byłem ciekawy jak będą się zachowywać ci , którym przyjdzie stanąć przed całym dojo i nic nie będą w stanie zrobić.
Mam nadzieję że dla niektórych była to pożyteczna lekcja ,a dla innych kubeł zimnej wody .A na tym kuble napis " czas do pracy ,drodzy państwo".
  • 0

budo_soma
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 596 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura

Dobre pytanie "czy chcą". Niestety spotkałem instruktorów ktorzy po jakimś czasie ćwiczenia aikido po prostu się "wypalili". Ich zapał do ćwiczeń i dalszego rozwoju odszedł w zapomnienie i cierpią na tym ludzie których on/ona naucza. Olewające podejście do treningów samego trenera osłabia morale reszty ćwiczących i także po jakimś czasie odbiera im ochoty na treningi.

Zgadzam się z Tobą .Też takich ludzi spotykałem .Może wtedy trzeba poszukać innego nauczyciela?
  • 0

budo_nikt
  • Użytkownik
  • Pip
  • 17 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Niestety w moim mieście brakuje instruktorów i narazie musze zadowalac sie tym co mam. Moze z czasem sie gdzies wyjedzie i zmieni swojego nauczyciela.
  • 0

budo_mariuszm
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Byłem na stażu z Sensei Tamura jako widz.Muszę przyznać że niektóre osoby ze stopniami mistrzowskimi powinny cofnąć się do poziomu 3-4 kyu.
Byłem w szoku jak jeden gość z drugim danem nie umiał powturzyć techniki na Sensei Tamura i postanowił podstawić mu nogę.Nie wiem kto takim ludziom nadaje stopnie dan.Oglądałem to wszystko w domu jeszcze raz i wstyt mi było za niektórych gości mających się za Polskich mistrzów AIKIDO.
  • 0

budo__lm_
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 719 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tote hose

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura

Byłem w szoku jak jeden gość z drugim danem nie umiał powturzyć techniki na Sensei Tamura i postanowił podstawić mu nogę.


rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl

to sie nazywa KI :!:
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze stażu z sensei Tamura
Mariusz, i co, udalo mu sie? :lol: Dlaczego cie to dziwi? czy w twoim dojo nie cwiczycie podstawiania nog? 8O No popatrz, popatrz, a w judo cwicza ! i dobrze im sie wiedzie... 8)

Nie dziw sie ze ten niezdarny 2 dan nie potrafil nic zrobic na sensei'u. Nawet zaden 6 dan nie potrafi rotfl A wierz mi, niektrzy z tych 6 danow to maja troche pary w miesniach :wink:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018