Skocz do zawartości


Zdjęcie

Najtrudnieszy egzamin na stopień


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Najtrudnieszy egzamin na stopień
Ciekawy jestem jak wspominacie egzamin na stopień, który wg Waszej opinii był najtrudniejszy, najbardziej męczący, najbardziej Was potłukli n walkach itp.
Od szebie dodam, że przeszedłem stopnie od białego do czarnego paska i mam wrażenie, że najtrudniejszymi egzaminami był pierwszy (bo jeszcze nie wiedziałem o co idzie) i ostatni, bo wydawało mi się, że już mnie nic nie zaskoczy. Na ostatnim jednak mnie zakoczyło ponad 5 godzin egzaminu, 2 godziny walk i mnóstwo połamanych desek.

Czekam na Wasze refleksje.
  • 0

budo_mariusz radliński
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 921 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

Ciekawy jestem jak wspominacie egzamin na stopień, który wg Waszej opinii był najtrudniejszy, najbardziej męczący, najbardziej Was potłukli n walkach itp.
Od szebie dodam, że przeszedłem stopnie od białego do czarnego paska i mam wrażenie, że najtrudniejszymi egzaminami był pierwszy (bo jeszcze nie wiedziałem o co idzie) i ostatni, bo wydawało mi się, że już mnie nic nie zaskoczy. Na ostatnim jednak mnie zakoczyło ponad 5 godzin egzaminu, 2 godziny walk i mnóstwo połamanych desek.
Czekam na Wasze refleksje.


Gratulacje, Jarek, zdanego (jak sadze) egzaminu! :D

Moje najciezsze egzaminy byly na 4 i 3 kyu oraz na 1 Dan. To sie moze szybko zmieni, poniewaz za pare dni zdaje egzamin u Kancho Yoshiji Soeno, zalozyciela Shidokanu. Mysle, ze to bedzie moj najciezszy test. :)

Do tej pory najdluzszy egzamin zdawalem ok. 7 godzin.

Pozdrowienia,
MR.
  • 0

budo_piotrek_123
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 912 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

....za pare dni zdaje egzamin u Kancho Yoshiji Soeno, zalozyciela Shidokanu. Mysle, ze to bedzie moj najciezszy test. :)

MR.

No to zycze powodzenia :grin: . Bede trzymal kciuki. Polam co sie tam tylko da :D
Piotrek
  • 0

budo_slaszysz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
A mnie zastanawia, jaka idea przyświeca tym, którzy robią takie długie egzaminy. Wiadomo, że człowiek wtedy musi mieć dobrą kondycję, siłę, wytrzymałość fizyczną i psychiczną.... ale czy jest konieczne, żeby kogoś "katować" przez X godzin? Jaki to ma sens praktyczny?
Przecież wiedzę i umiejętności można sprawdzić w krótszym czasie, niż napisali Jarek i Mariusz.
Bo chyba nie chodzi o to, żeby wykończyć kandydata tak, żeby popełnił jakiś błąd, za który można go oblać? :D
  • 0

budo_kamikaze
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 333 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z tej strony ekranu

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

Moje najciezsze egzaminy byly na 4 i 3 kyu oraz na 1 Dan. To sie moze szybko zmieni, poniewaz za pare dni zdaje egzamin u Kancho Yoshiji Soeno, zalozyciela Shidokanu. Mysle, ze to bedzie moj najciezszy test. :)
(...)
Pozdrowienia,
MR.


Powodzenia i mam nadzieję że za kilka dni zakomunikujesz że wracasz z egzaminu "z tarczą".
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

A mnie zastanawia, jaka idea przyświeca tym, którzy robią takie długie egzaminy. Wiadomo, że człowiek wtedy musi mieć dobrą kondycję, siłę, wytrzymałość fizyczną i psychiczną.... ale czy jest konieczne, żeby kogoś "katować" przez X godzin? Jaki to ma sens praktyczny?
Przecież wiedzę i umiejętności można sprawdzić w krótszym czasie, niż napisali Jarek i Mariusz.
Bo chyba nie chodzi o to, żeby wykończyć kandydata tak, żeby popełnił jakiś błąd, za który można go oblać? :D


Karate, chociaż właściwie nie tylko to powiązanie siły fizycznej, techniki i wytrzymałości psychicznej. Zdając np. na 1 kyu musisz przejść przez wszystkie 10 porzednich stopni, robiąć wszystkie techniki, kata i testy sprawnosciowe odpowiednio dla swojego poziomu. Faktem jest, że niektórzy instruktorzy-egzaminatorzy równo przesadzali na egzaminach i to bynajmniej nie jeśli mówimy o kwestiach czasu trwania ale sposobu wykańczania fizycznego zdających. Lata temu mówiło się głośno o testowaniu sanchin-dachi przy sanchin no kata czy jechaniu mae czy yoko keage po 200 razy na nogę. Na tym kończyły się właściwie testy, czysty przejaw fizlostwa i kiedy dochodziło się do kata to nogi latały na boki o walkach już nie wspomnę. Mnie to nie odpowiadało, ale uważam, że trzeba zebrać w czasie egzaminu bo wówczas nabiera się respektu do tego co się osiągnęło.
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Mariusz :grin: Ty wiesz, że na takie egzaminy nie jedzie się aby oblać :grin: Jeżeli kancho dopuścił Cię do egzaminu to właściwie zostało Ci tylko zebrać po żebrach i odebrać pasek :grin:
  • 0

budo_robs
  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

A mnie zastanawia, jaka idea przyświeca tym, którzy robią takie długie egzaminy. Wiadomo, że człowiek wtedy musi mieć dobrą kondycję, siłę, wytrzymałość fizyczną i psychiczną.... ale czy jest konieczne, żeby kogoś "katować" przez X godzin? Jaki to ma sens praktyczny?
Przecież wiedzę i umiejętności można sprawdzić w krótszym czasie, niż napisali Jarek i Mariusz.
Bo chyba nie chodzi o to, żeby wykończyć kandydata tak, żeby popełnił jakiś błąd, za który można go oblać? :D


Karate, chociaż właściwie nie tylko to powiązanie siły fizycznej, techniki i wytrzymałości psychicznej. Zdając np. na 1 kyu musisz przejść przez wszystkie 10 porzednich stopni, robiąć wszystkie techniki, kata i testy sprawnosciowe odpowiednio dla swojego poziomu. Faktem jest, że niektórzy instruktorzy-egzaminatorzy równo przesadzali na egzaminach i to bynajmniej nie jeśli mówimy o kwestiach czasu trwania ale sposobu wykańczania fizycznego zdających. Lata temu mówiło się głośno o testowaniu sanchin-dachi przy sanchin no kata czy jechaniu mae czy yoko keage po 200 razy na nogę. Na tym kończyły się właściwie testy, czysty przejaw fizlostwa i kiedy dochodziło się do kata to nogi latały na boki o walkach już nie wspomnę. Mnie to nie odpowiadało, ale uważam, że trzeba zebrać w czasie egzaminu bo wówczas nabiera się respektu do tego co się osiągnęło.


A u nas (TKD) zdarza się, że egzamin na 1 cup trwa 45 minut :-?
  • 0

budo_slaszysz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

Karate, chociaż właściwie nie tylko to powiązanie siły fizycznej, techniki i wytrzymałości psychicznej. Zdając np. na 1 kyu musisz przejść przez wszystkie 10 porzednich stopni, robiąć wszystkie techniki, kata i testy sprawnosciowe odpowiednio dla swojego poziomu.

No tego właśnie nie rozumiem :D Czy egzaminator nie dowierza, że adept zna materiał na poprzednie stopnie, czy po prostu chce "wykończyć" fizycznie kandydata?

Lata temu mówiło się głośno o testowaniu sanchin-dachi przy sanchin no kata czy jechaniu mae czy yoko keage po 200 razy na nogę. Na tym kończyły się właściwie testy, czysty przejaw fizlostwa i kiedy dochodziło się do kata to nogi latały na boki o walkach już nie wspomnę. Mnie to nie odpowiadało, ale uważam, że trzeba zebrać w czasie egzaminu bo wówczas nabiera się respektu do tego co się osiągnęło.

To prawda, zmęczyć się trzeba :grin: , ale jak wiadomo nadgorliwość jest gorsza od ...... Poza tym nie każdy jest na tyle sprawny fizycznie, żeby przejść przez coś takiego; czego innego trzeba wymagać od 19-latka, który jest u szczytu formy, a co innego od 40-latka, który ćwiczy 2 lata i ma problemy z niektórymi ćwiczeniami.
  • 0

budo_marchew
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 749 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gród Kraka
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Moj egzamin na 6 kyu(ostatni moj jak na razie zreszta) trwal 4-5 godzin.. Shihan pod koniec az ochrypl od tych temp wszystkich:)

Marchew
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Robs: i dlatego takie marne jest zdanie na temat zawodników TKD. Osobiście kilkiu zmieszałem z parkietem.

Marchew: Tak, bo on tylko dobrze wrzeszczeć potrafi.
  • 0

budo_alter_11dan
  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
hm. ja jutro zdaje na 8 kyu i troche pekam :) mysle ze kazdy kolejny egzamin jest trudniejszy , ale przeciez tak powinno byc :)
  • 0

budo_seiryuu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Wg. mnie kazdy egzamin na stopien jest trudny. Nawet jesli jestesmy przygotowani czasem nie wytrzymuje psychika.

Dla mnie jak na razie najtrudniejszy byl 1 egzamin. Nastepne troche latwiej.
A co bedzie dalej, zobacze...

pozdrawiam :)
  • 0

budo_gozdal
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 50 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Stalowa Wola / Wrocław
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Jak narazie dla mnie najtrudniejszym byl egzamin na 6kyu. Kihon i kata poszly calkiem latwo... dopiero na kumite dostalem niezle lanie od kolegow z klubu :D
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
No tego właśnie nie rozumiem :D Czy egzaminator nie dowierza, że adept zna materiał na poprzednie stopnie, czy po prostu chce "wykończyć" fizycznie kandydata?

Kiedyś czytałem jedną z książek Suworowa. Tak opisywał jedno z ćwiczeń specnazu:
"Trzeba było w pełnym oporządzeniu z bronią skakać przez rów na dnie którego wystawały z ziemi bagnety. Jak żołnierz spadł to znaczyło że się nie nadawał."
Pożądny egzamin powinien mieć podobne znaczenie. Niestety poza kiokushinem (i podobnymi) jest żadko stosowany. Nie chodzi o to aby przesadzać, 5-6 godzin to przesada ale n\pewno powinien być ciężki, żeby sprawdzić psychikę.
  • 0

budo_maciek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 875 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Mariuszu i jak poszlo?
  • 0

budo_mariusz radliński
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 921 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

Mariusz :grin: Ty wiesz, że na takie egzaminy nie jedzie się aby oblać :grin: Jeżeli kancho dopuścił Cię do egzaminu to właściwie zostało Ci tylko zebrać po żebrach i odebrać pasek :grin:


OK, tak tez zamierzam zrobic. :D


Dzieki wszystkim za zyczenia, na pewno pomoga :grin:

Jako, ze nie bedzie mnie przez ponad tydzien, dopilnujcie koniecznie forum - a w razie pojawienia sie dziwnych przypadkow, kontaktujcie sie z Adminem. :D


Pozdrowienia,
MR.
  • 0

budo_mariusz radliński
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 921 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień

Mariuszu i jak poszlo?


Falstart. :D - za poltora tygodnia Ci odpisze. :)

Pozdrowienia,
MR.
  • 0

budo_mariusz radliński
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 921 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
OK, jestem :)

Wracam z tarcza.
Caly czas zyje wspomnieniami ze spotkania z moim Kancho. Bylo to dla mnie wielkie wydarzenie.


Pozdrowienia,
MR.
  • 0

budo_piotrek_123
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 912 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Najtrudnieszy egzamin na stopień
Moje szczere gratulacje :D poklon poklon poklon poklon poklon poklon
A moze uchylisz rabka tajemnicy i powiesz jak wygladal sam egzamin? Czy Kancho okazal sie takim czlowiekiem jakim go sobie wyobrazales?
Pozdrawiam
Piotrek
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018