Skocz do zawartości


budo_hansolo

Rejestracja: Ponad rok temu
Poza forum Ostatnio: --
-----

Moje posty

W temacie: Relacje Sensei - uczeń

Ponad rok temu

Słuchajcie rozmawiałem z kolegą z grupy co o tym sądzi i wynikło z rozmowy, że sensei ma teraz jakieś problemy dorastającą córką (czyli problemy rodzinne) tak jak wcześniej wspomnieliście poradził mi "rób swoje i się nie przejmuj" większość grupy zna od dawna a mnie od pół roku więc trzeba "zapracować na jakieś zaufanie" tak jak napisał Laser "wyolbrzymiam sprawę" dowiedziałem się też innych ciekawych rzeczy, które rozwiały moje obawy ;-) wybaczcie jeśli zaśmieciłem fotum, dzięki wielkie za zainteresowanie z Waszej strony i pomocną dłoń ;-)

W temacie: Relacje Sensei - uczeń

Ponad rok temu

Są osoby z którym zawsze wymieniam kilka zdań. Najczęściej ta chwilowa rozmowa dotyczy również treningu, tego co zaplanowałem, a może co powinniśmy jeszcze raz przećwiczyć. To wcale nie musi być podszyte złymi relacjami. Na początku zawsze jest zwracanie uwagi na nowe osoby. Jeżeli Ty robisz w jego ocenie zadowalające postępy, to on zwyczajnie wyciąga z tłumu tych którzy robią większe, lub tych którzy popełniają większe błędy, bo na nich jest łatwiej te błędy pokazać.


Dziękuje za wszystkie posty, tak sobie analizuję i możliwe, że to ja wyolbrzymiam całą tą sytuację jak wiadomo bycie instruktorem SW to nie tylko treningi z jedną grupą, dochodzi do tego trening z innymi grupami wiekowymi innymi stopniami, niejednokrotnie dochodzi w ciągu roku organizacja pokazów, turniejów i niekiedy opieka nad stroną internetową - to naprawdę ciężki orzech, więc ja może naprawdę dramatyzuje? sam już się w tym gubię, zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać od nowego roku szkoleniowego, dziękuje za motywację panowie OSU!

W temacie: Relacje Sensei - uczeń

Ponad rok temu

Tylko ze tu jest sytuacja ze bylo inaczej na poczatku a teraz jest inaczej.

No chyba ze byla sytuacja taka ze sensei dawal palec a ktos chcial od razu cala reke wiec nastapilo przystopowanie i tu bedziesz maial racje ze nalezy to tez rozwazyc ;)


uwierzcie mi panowie, że nie wychylam się z tłumu i nie chcę przysłowiowej "całej ręki" nie jestem nadgorliwy

:|

W temacie: Relacje Sensei - uczeń

Ponad rok temu

Ja właśnie zwrócił uwagę na "pogadać" z snsei. Nie pomyslalem ze wróciłem po dlugiej przerwie i od razu chcesz być kumplem. Trenuj ćwicz po jakimś czasie sytuacja się sama wyklaruje. Pisze to bo sam mialem sytuację gdzie kilka osób chciało być moi kumplami nie rozumiejąc że to ja sam wybieram swoich znajomych. Też były żale ze z innymi z dojo wychodzę na miasto a z innymi nie. Przemysl czy nie jesteś zbyt nachalny z tymi "pogaduchami" w dojo.


zgadzam się z tym, że nie mogę sie nikomu narzucać, wkradać w łaski i być kumplem na siłę, tylko sytuacja jest taka, że ja nie wchodzę w drogę między inne relacje sensei uczeń, jak najbardziej każdy decyduje sam z kim chce się "kumplować" i nie mam żalu do senseia, że z innymi ma lepszy kontakt

Trenuj ćwicz po jakimś czasie sytuacja się sama wyklaruje


też tak uważam, teraz co prawda szykuje się przerwa wakacyjna i od września zobaczę jak sytuacja dalej będzie się toczyła

Przemysl czy nie jesteś zbyt nachalny z tymi "pogaduchami" w dojo.


nie jest to tak, że chodzę za senseiem i zamęczam go dziwnymi tematami, ale to normalna luźna rozmowa przed treningiem. Kiedy przychodzę wcześniej na trening i wchodząc do Dojo jest już tam sensei i po przywitaniu się chcąc uniknąć "dziwnej" ciszy czasami człowiek automatycznie zapyta np. co tam słychać itp.

W temacie: Relacje Sensei - uczeń

Ponad rok temu

Bardzo dziwna sytuacja.
Czesto sie tak moze dziac (nie tylko na treningach) ze ktos za plecami obgada inna osobe np a kowalski powiedzial ze sensei to dupa wolowa itd.


Możliwe, że ktoś coś powiedział, ale nie chcę nikogo oskarżać ponieważ nikogo nie podejrzewam i jak już wspomniałem z ludźmi trenuje mi się fantastycznie,

Tylko szczera rozmowa moze to wyjaznic tylko pamietaj nie forma nacisku a zadeklarowania checi wspolpracy.
Typu: - Odnioslem wrazenie ze ostatnio nasze relacje bardzo sie ochlodzily, czy to jest tylko wrazenie czy tez zaistnialy jakies okolicznosci ktore na to mialy wplyw. Nie wiem co na to miało wpływ ale z mojej strony chcialbym aby relacje pomiedzy nami układały sie tak jak na poczatku itd


oczywiście, żadna forma nacisku nie wchodzi w grę, jak pisałem wcześniej z charakteru jestem niekonfliktowy również rozmyślałem nad szczerą rozmową być może uda się "zneutralizować ten kwas" dzięki za wstęp jak zacząć rozmowę ;-) gdyż takie rozmowy z pozoru wydają się łatwe, a ja nie chcę być czarną owcą na sali i szukać innego klubu.

Czasami jest też tak ze uczeń zachowuje się jak przysłowiowy "pies bacy ".


nie orientuję się za bardzo co masz na myśli, ale jeśli chodzi o to, że za bardzo mam ciśnienie i chcę być zauważany przez senseia to tak nie jest, staram się trenować i wykonywać polecenia najlepiej jak potrafię i jeśli niema takiej potrzeby to sam nie wychylam się z szeregu aby pokazać swoje "ja" czyli nie staram się być cieniem senseia i biegać za nim krok w krok tzn. nie jestem nadgorliwym uczniem i

Ikona FaceBook

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024 : 2025