Nie musi (właśnie sam sobie dla pewności założyłem:)).
A w ogóle to fakt, że nie ma powszechnej zgody na temat tego jak ta technika powinna wyglądać. Zwłaszcza, że szkoła "uciskania punków witalnych" w SW to temat dawno przebrzmiały.
Słusznie! Ale chyba pomyliłeś role. Uke jak najbardziej powinien atakować solidnie (nie znaczy od razu, że sztywno, ale solidnie). Natomiast zachowanie tori to już zupełnie inna para kaloszy. No i z doświadczenia wiem, że stopniowe zmiejszanie udziału siły fizycznej w wykonywanych technikach to mit. Jeśli nauczysz się robic mocno, to zarazem nabierzesz nieodwracalnego nawyku zastępowania niedociągnięć technicznych siłą... I im dalej będziesz tak robić, tym trudniej będzie Ci się "zmiękczyć". Jest oczywiście wielu ćwiczących, którzy walą siłówkę i oczekują, że jak już będą tak wyszkoleni że mózg staje, to przyjdzie im to samo... Ale ja nie znam ani jednego takiego przypadku...