Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

budo_eru
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 75 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

"Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
..sprawdzimy się " ? Ileż razy ja to słyszałem, i zawsze odmawiałem. Nie ćwiczę sw dla szpanowania i sprawdzania się na ulicy z kim popadnie.Ostatnio usłyszałem takie pytanie od jednego osiedlowego dresika. Odpowiedziałem "nie". Wtedy on rzekł do mnie wyniośle i jakże inteligentnie "cipa jesteś". Nic mu nie odpowiedziałem i odszedłem,chociaż się we mnie gotowało,wiedziałem,że muszę się opanować,i udało mi się to. Ciekaw jestem,czy mieliście ( a niektórzy na pewno ) takie sytuacje na ulicy i jak zareagowaliście.
  • 0

budo_jakub
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2280 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
historia kumpla: stoi trafiony %-tami pod dyskoteka we wsi nadmorskiej obok ochroniarzy w sumie niezlych koni. nie zwraca na nich uwagi tylko zajmuje sie ze swoim towarzystwem i nagle ze strony ochroniarza pada pytanie:
- slyszalem, ze walczysz w klatkach, to prawda?
- tak, a co, chcesz sie sprawdzic?
- nie, tak z ciekawosci pytam...

:D :D:D:D
  • 0

budo_szwed
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 520 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Historia prawdziwa Osiedlowe blokowisko W moim bloku zawsze byli normalni goście, bez konfliktów z prawem. Niestety za małolata zakazany owoc kusi i jest chęć przebywania z największymi bandziorami z osiedla - w sumie kilka bloków dalej. Na szczęście się z tego wyrasta.

Jeden z wieczorów polegał na wybijaniu szyb i zaczepianiu ludzi. Nie uczestniczyłem w tym aktywnie, alkohol parował "kolegom" w czaszkach. W końcu doszliśmy w okolice mojego bloku a tam stoi moich dwóch znajomych. Jeden z "kolegów" mówi ok wpadamy na nich i napierdalamy ostro. W tym momencie mówię nie - tam nie idziemy. Największy prowodyr podbił do mnie na kozaka i zadał pytanie w nadziei że coś zakozaczę "A ty co taki twardziel jesteś?" Prowodyr po wyroku itd Nie trzeba dodawać, że tacy szybciej robią niż myślą. Myślę hmm zaraz będzie w czapę i to ostro Ale cóż Mówię "Nie no żaden ze mnie twardziel ale znam tych gosci spod klatki i oni są w porządku." Skończyć się mogło bombą i skopaniem kolegów ale Prowodyr stwierdził "Aaa no dobra to jak są spoko to nie ruszamy ich." Od tego czasu mam szacun na dzielni :lol:


Konkluzja: Gadka na ulicy może ci uratować zęby :wink:

P.S. Na jakieś opowieści mi się dziś dziwne zebrało :wink:Człowiek był głupi wtedy Mialem jakieś 17 lat.
  • 0

budo_marczello56
  • Użytkownik
  • Pip
  • 28 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Eru Twój temat jest poniekąd związany z moim. To zależy - ciezko jednoznacznie odpowiedzieć czy taka osoba która odmówiła zachowłaa sie jak cipa czy nie.
Z jednej strony jak ktoś długo trenuje , walczy na zawodach - jest pewien swoich umiejętności to nie powinien pękać. Nie po to się wylewa hektolitry potu na treningu , nie po sie zarywa kontakty towarzyskie ze znajomymi ( bo w niektórych przypadkach jak np moim nie starcza czasu na obowiązki , treningi i wyjscia towarzyskie- z czegoś musze zrezynować), nie po to wracam nieraz obity i to ostro ze sparingu że ktoś do mnie mówił per ciota. I nieraz dobrze jest obić takiego cwaniaka nawet po bardzo ciężkiej walce i pokazać mu żeby nastepnym razem nie kozaczył bo kosa trafia na kamień. Ja jestem po prostu niesamowicie cięty , nienawidze kozaków zaczepiających i bijjących przypadkowych , boguducha winych ludzi. Dlatego do takich osób nie mam skrupułów, żadnych skrupułów.

Ale z drugiej strony to jest ulica i:
1. nigdy nie wiesz dlaczego on jest taki pewny - może ma kose a to nie przelewki a może lada moment jego koledzy sie doczepia do walki ?
2. jeżęli są to osoby "ważniejsze" z twojego rewiru to nieraz lepiej dać sobie spokój. Bo jak wygrasz to dla niego celem nr 1 bedzie zniszczenie Ciebie. Przyjdzie z taka ekipą że Cie połamie. A np ktoś kto ma malutkie dziecko , żone , dobrą pracę wymagającą choćby niekaralności nie może sobie pozwalać na kombinowanie równie licznej ekipy i ustawki na osiedlach. Spotkałem sie tez w takiej sytuacji z wjazdami do domu itp.
To wszystko zależy.
  • 0

budo_marczello56
  • Użytkownik
  • Pip
  • 28 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Nie ma możliwości edytowania postów albo ja jej nie widzę więc napisze jeszcze raz i zaznaczę.
Nienawidzę cwaniaków bijących / krojących /katujących przypadkowych ludzi. Po prostu nienawidze takich ludzi. Znam takich i na moim osiedlu i na osiedlu choćby z powodów wyżej opisanych nie wchodze sobie z nimi w drogę. Po prostu nie moge sobie pozwolić na pewne rzeczy bo moga mnie za duzo kosztować. Ale gdy ktoś już na prawde szuka zaczepki i na dodatek mma info że lał kogoś za przysłowiowe friko to na prawde daje z siebie wszystko , pojawia mi sie w głowie cel nr 1 i go realizuje za wszelką cenę.
  • 0

budo_eru
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 75 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Właśnie dlatego do niego nie podchodziłem - nie chciałem skończyć z kosą pod żebrami,albo wzięty na buty przez 6-7 kolegów tego cwaniaka,a przecież mogli siedzieć w klatce i wszystko widzieć.Nie ma sensu się unosić honorem,bo zdrowie to najcenniejsze co mamy.Prawdą jest niestety,że na ulicy nie ma zasad ;/
  • 0

budo_loot
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 387 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
mnie w pracy boksują :)
  • 0

budo_eru
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 75 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
To się nie daj i im odwal ;P
  • 0

budo_wrezz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Hmm, może po prostu powiedzieć gościowi, gdzie i kiedy się trenuje i zaprosić go do klubu?
  • 0

budo_eru
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 75 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Siema,słyszałem,że cośtam trenujesz ...
Chcesz,żeby więcej umieli i lepiej go prali ;P ?

A tak na serio to faktycznie niezły pomysł.Pokazać im,jak się trenuje,jak to wygląda od środka.Nabiorą szacunku,że ci się chce zapierdalać,jak nie będą mogli po treningu po schodach wejść ;P
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018