Chcialem sie was poradzic w pewnej sprawie.
Dzisiaj wracalem sobie ze szkoly i idzie na mnie 2 typow.Jeden w moim wieku drugi tez. Jeden gosc normalnie wlecial na mnie i pociagnal mnie z bara.Ale nic poszedlem dalej ale slyszalem jakies wyzwiska,grozby.Mam do was pytanie gdyby zaatakowalo mnie pare kolesi co zrobic aby wyjsc z tego z honorem i nie dostac za bardzo w p***e.Czy od razu iść po kumpli i wp*******ć im.Uważam to za ostateczne wyjście.Nie lubie sie bic i w calym swoim zyciu nie musialem.Czekam na odpowiedz
P.S Sory jezeli nie tu umuiescilem temat czy cos
