Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenie w prowadzeniu treningów dla dzieci? Macie jakieś ciekawe pomysły, czym je zachęcić do przychodzenia na trening z bananem na buzi?

Jak z rozciąganiem? Dyscypliną?
Wszystkie pomysły i doświadczenia mile widziane

P.S. Dodam też, że dużo dzieci jest z rozbitych rodzin, lub coś podobnego i każde z nich potrzebuje indywidualnej uwagi. Ale narazie skupmy sie na wcześniejszym.
Pozdrawiam
