Z urazem potreningowym do lekarza poszedłem raz, jak po 3 miechach nie do końca przechodziło. Pęknięta główka stawu w prawym kciuku, uraz z boksu

Aikido jest bezpieczne, ale to nie szachy, jak się wykręca ręce i rzuca o ziemie to czasem jest wtopa jakaś, wliczone w koszta, po to się ubezpieczenie opłaca i OC dla instruktora :twisted: