Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Budojo" - ale chała


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

"Budojo" - ale chała
Hmm. Wchodzę do empiku, zaczynam przeglądać, coś o historii chińskich sztuk walki jest, przeglądam, patrzę, a tam jakiś anonim z chińskawą ksywą parę zdań o moim stylu pisze. Czytam i resztki fryzury się jeżą Tak totalne bzdury Styl stworzony w epoce panowania cesarza Guangxu? Sorry, ale jednocześnie podany jest rok urodzin twórcy. Wystarczy chwila zastanowienia, żeby stwierdzić, że był wtedy jeszcze dzieckiem . Najpierw znany jako dachengquan, a dziś jako yiquan? Sorry, ale nawet mi się nie chce pisać jaka była kolejność i zmiany. Żeby to jeszcze o jakimś stylu o którym nikt nic nie wie, ale qrna my to robimy, informacji na temat jest od groma, a tu ktoś w ładnie wydanym piśmie takie pierdoły sadzi Nie kupiłem, nie przegładałem nawet reszty. Zraziłem się totalnie.
  • 0

budo_hellfire
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2404 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Minas Morgul
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Trzeba się było przejść na Pola Mokotowskie w ostatnią niedzielę-dawali Budojo za darmo(mam trzy różne numery, z czawrtym nie podszedł), ale z tego c oczytam to chyba jako podpałka do ogniska może mi służyć...
  • 0

budo_aiki
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3625 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
no coz..fajtycznie jeżyc sie nie ma co wiele , napisz tedy do redakcji, kora uparcie na forum kwestionuje stopnie i kwalifikacje innych instruktorów, a sam jest tytularnym v-prezesem nic nie robiacej organizacji.
zapewne redkacja oglosci tydzien dobroci dla daczengow (z reguly trwa to niecaly dzien) po czym zapadnie cisza.

  • 0

budo_zorro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 453 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gracie Camp.

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Najbardzej może w takiej sytuacji wnerwiać to że Budojo to nie jakiś brukowiec mający na swych usługach jedynie marnych pismaków szukających sensacji, ale ładnie wydany magazyn dotyczący sztuk walki, który powinien chyba zamieszczać artykuły traktujące o mniej znanych sztukach walki wychodzące spod ręki liderów tych styli w naszym kraju.
Tak mniej więcej przedstawiało się to swego czasu w nieistniejącym już chyba magazynie kung fu wydawanym przez ludzi z PSSWCLF.
Dacheng a ty się ciesz że jeszcze w żadnej gazecie nie napisali że ty jakąś sekte założyłeś jak tak stoisz po trawnikach jak słup soli :)
  • 0

budo_tsuki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z Warszawy

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
kupiłem jeden numer i starczy...
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
tylko że problem jest taki, że odnośnie tradycyjnych sztuk walki to innych gazet nie ma, może jeszcze się Tatami pokaze, zobaczymy. co do Budojo to mnie tez pare rzeczy nie pasuje, ale najbardziej to polityka. nie chcą o niektórych osobach, organizacjach i sekcjach pisać, (mam na mysli np. staże, seminaria z nauczycielami z Japonii, dokonania tych ludzi w danej dziedzinie), bo te grupy nie są zwiazane z redakcją. Przykładem może Jacek Wysocki czy Krzysztof Górnicki. Takie zachowanie zraża i to skutecznie, no i drugi problem, to opóźnienia w prenumeracje, pismo doszło do mnie miesiąc poźniej, to rozumiem, ale nie rozumiem dlaczego się na maile nie odpowiada, odpowiedź przychodzi jak się małe jobki pośle.

dacheng - problem jest jeszcze jeden, niektórzy członkowie redakcji zajmują się wieloma rzeczami i być może na dokładne przeanalizowanie tematu nie mają czasu. może tekst który czytałes był kalką z internetu, tylko przetłumaczoną i z pozamienianym szykiem zdań. na polskim rynku wydawniczym norma :oops: :(
  • 0

budo_washi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 773 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Ja wzialem do reki w Empiku pierwszy numer przewertowalem i bylem mile zaskoczony (strona wizualna), troszke poczytalem i rowniez bylem zaskoczony - odlozylem, nie kupilem, jednak pomyslalem dam im szanse.

Wizalem do reki drugi numer i.... w tym wypadku nie bedzie do 3 razy sztuka :D


--
Washi
  • 0

budo_pyton
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Może Budojo jest mutacją "Czarnego Pasa" tyle że w lepszej szacie graficznej :lol:
Pozdrawiam.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Nie tylko pismo, które w sumie kupuję, ale klub, skubani zaklejąją plakaty innych. My zawsze z kulturą lepimy, obok, a wyobraźcie sobie na ursynowie mamy sekcje na koncertowej. Goście zerwali około 100 naszych plakatów a w ich miejsce poweisili swoje, mimo że ich dojo jest 2,5 km od naszego. To się dopiero nazywa buractwo!!
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Zróbcie im najazd :)

Wojne plakatową Anno Domini 2004 ogłaszam niniejszym za otwartą :)

K.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
heheheheheheheheheh
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
jeszcze co do Budojo, to ma pytanie do wszystkich krytykujących te pismo (oprócz dachenga :-) ) - ilu z Was napisałoby by lepiej teksty na temat Waszej sztuki walki, czy na jakikolwiek temat. Pytam bo mnie wczoraj jeden taki cwaniak wkurzył co gadał że Tatami (gazetka dotycząca aikido) jest do niczego. Pytam go "Ile tekstów napisałeś ?" on mi że żadnego. Jak się zabieramy za krytykę, to przydałoby się parę rzeczy wiedzieć, na temat pisania tekstów, przygotowywania numeru itp. Denerwuje mnie takie najeżdzanie na wszystkich, osób nie mających pojecia o tym o czym w ogóle gadają. Mnie się parę rzeczy w Budojo nie podoba, chociażby to że jest to gazeta na temat miecza japonskiego, a piszę o kung fu, które z mieczem japonskim ma niewiele wspólnego.

Nie tylko pismo, które w sumie kupuję, ale klub, skubani zaklejąją plakaty innych. My zawsze z kulturą lepimy, obok, a wyobraźcie sobie na ursynowie mamy sekcje na koncertowej. Goście zerwali około 100 naszych plakatów a w ich miejsce poweisili swoje, mimo że ich dojo jest 2,5 km od naszego. To się dopiero nazywa buractwo!!


to napisałes Laser to faktycznie buractwo, u nas w Szczecinie mało kto tak robi, ale robią tak - chociażby ludzie z kombat 56, teraz kombat 1, z krav - magi. Jak zalepiano albo zrywano moje plakaty, to ja niszczyłem ich. kiedys z kumplami z aikido i karate w stanie lekko wskazującym zerwaliśmy kilkadziesiąt plakatów kombatowców, za zrywanie innych plakatów. Mała zemsta, za to że ktoś się wysila, a ktoś inny potem niszczy premedytacją jego pracę. myśle że jak wyczyscicie osiedle z ich plakatów, to zrozumieją co nieco.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Pismo jako takie to mi się nawet podoba, co prawda za dużo dla mnie tam jest o mieczu i aikido, przydało by się więcej o karate i ji jitsu oraz judo. Choć ciąg artykolów o sutemi jest fajny. Ci co narzekają na to pismo niech sobie przypomna o samuraju :) To to ostatnio była chała straszna.
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
ano własnie, Budojo ma swoje wady i to całkiem sporo, ale jest jak na razie jedynym w pełni profesjonalnym pisem na polskim rynku dotyczacym sztuk walki. O Samuraju lepiej zapominieć, był po prostu nudny.
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
W przypadku budojo jednak znacznie bardziej rażący jest kontrast pomiędzy szatą graficzną (i ceną), sugerującą profesjonalizm, a brakami merytorycznymi. Nie mam pojęcia na jakim poziomie są teksty o sztukach japońskich, ale chińszczyzna w tym piśmie okazała się na poziomie totalnie dennym. Tym bardziej to szokujące, że jak zauważyłem w stopce, przedstawiciel Ving Tsun jest tam teraz p.o. redaktora naczelnego :!: Przedstawiciel stylu chińskiego pelni taką funkcję w piśmie koncentrującym się na sztukach japońskich, a w dodatku, gdy pojawia się artykul o sztukach chińskich, to na poziomie dna. To jest absurd.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
heh, bo zamiast w nazwie powinno być poprostu stylą tradycyjnym, a nie japońskim, a co do poziomu o kung fu to nie wiem bo nie czytam :-)
  • 0

budo_pyton
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
Rozumiem że gdybym np. chciał skrytykować w swoim osiedlowym sklepiku jakość pieczywa to kierowniczka zapytała by się mnie ile pieczywa w życiu upiekłem? Trochę dziwne.
Pozdrawiam.
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
ja się z kolei nie znam w ogóle na chińskich sztukach walki, tylko co nieco na japońskich. Co do tego że ktoś, będący znawcą chińskich sztuk walki, pisze na ich temat w pismie poswięconym mieczowi japońskiemu i tradycyjnych sztukom walki z Kraju Kwitnącej Wiśni, też wydaje mi się dziwne, może jest to związane z tym , że ta osoba trenuje również japońską szermierkę (Yagyu Shinkage Ryu bodajże). nie wiem dokładnie. Z mojej strony moge powiedzieć tyle, że w konkurencyjnym pismie w napisanym artykule zawarłem pewną polemike z ideami wyznawanymi w Budojo dotyczącymi mieczy trenignowych itp. Zobaczymy jak się gazetka pojawi, to bedzie jak nie to nie. Tutaj ci przyznaję rację ,że jak artykuł jest na poziomie dna, napisany przez niejako znawcę to jest absurd. Może chodzi więc tylko o wyciąganie kasy od ludzi, tam mi to wygląda, sądząc po promocjach w Budojo.


Rozumiem że gdybym np. chciał skrytykować w swoim osiedlowym sklepiku jakość pieczywa to kierowniczka zapytała by się mnie ile pieczywa w życiu upiekłem? Trochę dziwne.


tu masz rację to by było dziwne, ale nie porównuj wypiekania pieczywa to wydawania i redagowania gazety. To sa dwie rózne sprawy. Zauważyłem po prostu mnóstwo oświeconych i zazdrosnych zarazem ludzi, którzy sami niewiele potrafią a ciągle gadają jak to inni bylejakie teksty piszą. 3/4 takich krytykantów, nie potrafi prawidłowo zdania złożyc, nie wspominając już o ortografii, interpunkcji czy wiedzy. Mam kilku takich znajomych trenujących sztuki walki, którzy zawsze twierdzą że to czy tamto pismo jest do niczego, ale niczego jeszcze nie napisali, nie pokazali że potrafią lepiej. O to się rozchodzi problem, każdy jest bóg wie jak mądry a niewiele wie. Najczęściej krytykuje nie za błedy, jak to zrobił dacheng, tylko za to, że to nie jego klimaty.
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała

.

Styl stworzony w epoce panowania cesarza Guangxu? Sorry, ale jednocześnie podany jest rok urodzin twórcy. Wystarczy chwila zastanowienia, żeby stwierdzić, że był wtedy jeszcze dzieckiem . Najpierw znany jako dachengquan, a dziś jako yiquan? Sorry, ale nawet mi się nie chce pisać jaka była kolejność i zmiany. Żeby to jeszcze o jakimś stylu o którym nikt nic nie wie, ale qrna my to robimy, informacji na temat jest od groma, a tu ktoś w ładnie wydanym piśmie takie pierdoły sadzi .


Z pewnym opóźnieniem spowodowanym nieobecnością w kraju odpowiadamy rzekomemu znawcy tematu za którego uważa się p.Kalisz
Magazyn Budojo nie rości sobie prawa do nieomylności. Zamieszczane teksty są na tyle prawdziwe, na ile pozwala stan wiedzy na daną chwilę. Więcej, jesteśmy otwarci na wszelkie poważne atrykuły komentarze, o ile opierają się o wiedzę, a nie wiarę. Z tą ostatnią nie podejmujemy polemiki. Artykuł w którym wspominano w kilku zadaniach o ćwiczonym przez pana Kalisza stylu został napisany przez osobę, która akurat w tym wypadku posiada dyplom Pekińskiego Instytutu Badawczego Wu Shu w zakresie Baguazhang, stylu bliźniaczego dla Xing Yi quan, a tym samym i Yi quan. To tyle jeśli chodzi o autora, a teraz do meritum.
1. Podważa pan kolejność stosowanych nazw tego stylu i jego historię.
System Xing Yi rozwijał się w kilku prowincjach i do czasów obecnych wykształciły się jego trzy nieco różne linie przekazu.
W jednej z tych linii przekazu pojawia się postać wybitnego mistrza walki Kuo Yun Shen (Fo Junsha) który działał w XIX wieku,
a o którego latach życia oficjalnie niewiele wiadomo. Jego metoda klasyfikowana jest jako"naturalna" tsunjia i do niej
właśnie, tak w współczesnym pśmienictwie chińskim np. dyrektora wspomnianego instytutu Wu Bin czy europejskim np.
Charlsa Georgesa z Francji stosuje się oni nazwę Yi quan. Znany był on ze sławnego, nie rozstrzygniętego pojedynku z twórcą
stylu Baguazhang Dong Hai Chuanem. Od tego czasu praktycy ćwiczyli te style równocześnie (przynajmniej w drugiej połowie
XIX wieku). Od Kuo Yun Shen wywodzi swój rodowód między innymi jeden ze styli Baguazhang opierający się o 64 techniki rąk,
ale to już inna historia. Pojedynek miał miejsce w latach ca. 1850-60 zatem można przyjąć, że Kuo zakończył życie na przełomie
wieków tj. w czasach panowania cesarza Guangxu. Z historii stylów mających z nim związki wynika, że do końca życia
eksperymentował i rozwijał swoją technikę. Zatem przyjęcie okresu panowania cesarza Guangxu na ostateczne uformowanie
się stylu Yi quan jest prawdziwe. Z Yi quan Kuo Yun Shen powstało kilka metod syntetycznych między innymi Sun Lu Tanga i
Wang Xiangzhai. Był on jednym z trzech głównych uczniów i to pod koniec życia. Wang który na metodzie Kuo
eksperymentował z techniką różnych stylów. przyjął dla swojej metody Yi quan nazwę Tacheng quan. Różne materiały mówią
na ten temat, że działo się to pomiędzy latami 1920 - 40. W czasie II wojny światowej Wang znalazł się w gronie kolaborantów
przyjmujących pod swoje skrzydła uczniów z okupacyjnej armii japońskiej. Dla polskich czytelników będzie ta sytuacja bardziej
zrozumiała jeżeli przypomnimy tylko, że w tym samym czasie Japończycy zabijali publicznie tysiące Chińczyków. Dlatego być może, a może z powodu zatoczenia pełnego kręgu w swoich
doswiadczenach ze sztuką walki, za czasów Ch.R.L Wang Xiangzhai powrócił do nazwy swego nauczyciela Yi quan. Gwoli
informacji jeden z jego uczniów upowszechnia Yi quan pod nazwą San Yi quan.
Wszyscy oni wywodzą się jednak z Xing Yi quan i ta nazwa jest stosowana zamiennie.
2. Co do kultury wypowiedzi p.Kalisza zostawiamy to bez komentarza
. . :roll: 8) :roll:
  • 0

budo_aiki
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3625 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Budojo" - ale chała
hmm .. najprostszymi środkami o celu czyli zdeprecjonwoac przeciwnia...
chała anyway
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018