Skocz do zawartości


Zdjęcie

SZTYLET czy NÓŻ ??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

no wlasnie zawsze sie zastanawialem jak mogli nazywac "zbrocze" :) w dawnych czasach... jakby to bylo po starogermańsku np strudzina? :)

a cholera ich wie - Germancow jednych :) ;) Poza tym nie zapominaj ze polska szkola szermierki istniala - nie wiem czy zachowaly sie traktaty ale ludziez Signum Polonicum na bank beda wiedziec ;)
pozdrawiam
  • 0

budo_dagorn
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

Poza tym nie zapominaj ze polska szkola szermierki istniala - nie wiem czy zachowaly sie traktaty ale ludziez Signum Polonicum na bank beda wiedziec ;)
pozdrawiam


oczywiście... :lol:

BTW... wole Germańską tradycję... chociaż nie jestem do końca przekonany czy powinno się używać tego rodzaju klasyfikacji - Przynajmniej przed wiekiem XVII

...ale to już inny temat

Pozdrawiam
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

Poza tym nie zapominaj ze polska szkola szermierki istniala - nie wiem czy zachowaly sie traktaty ale ludziez Signum Polonicum na bank beda wiedziec ;)
pozdrawiam


oczywiście... :lol:

BTW... wole Germańską tradycję...

widac - przecas z Wroclawia ;) (zart - no offence ;) )
Pozdrawiam
  • 0

budo_lukew
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 467 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
w krytycznej sytuacji wolal bym miec sztylet :evil: bo moglo by niebyc czasu na zadanie skutecznego ciecia a pchniecie to pchniecie :)
  • 0

budo_dewat
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
w "Rzezni nr 5" bylo cos o nozu ktory mial takie wyrzlobienia i pisalo, ze to niby krew ma tam spływac, ale to pewnie wyzmysl autroa : )
  • 0

budo_yeri
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice/Krosno

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

zetknal sie ktos z Was z walka sztyletem? co o tym myslicie? co lepsze?


w zasadzie Lukew Ci juz odpowiedział - jeżeli chodzi Ci o prawdziwą walke (taką że chcecie sobie zrobic prawdziwe kuku) to sztylet bije nóz na głowe. Przyczyn tego satnu rzeczy jest kilka, przedewszystkim budowa sztyletu wymusza na uzytkowniku ataki kłute, które dla organizmu ludzkiego sa o wiele bardziej destrukcyjne niz cięcia, które zadaje sie walcząc nożem. Kolejna sprawa to to, ze dzgniecia wyprowadza sie szybciej niz cięcia, a w wypadku gdy nie mamy mozliwosci wzięcia zamachu (a tak zwykle bywa w walce) dzgnieciem jestesmy w stanie przebic nawet relatywnie gruba warstwe ubrania, czego o cięciach powiedziec nie można (chyba ze mówimy o kukri, ale to nie ta kategoria ostrza, ja mówie o takich jakie sie nosi przy sobie po mieście). Zresztą, jak biłes sie kiedys na noże to wiesz, że najgorzej jest jak przeciwnik kłuje :(
  • 0

budo_seiken
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2292 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Idea blood grove czyli zbrocza chyba pozostanie tajemnica , spotkalem sie juz z kilkoma tlumaczeniami :
- odprowadza krew ( po co miala by to robic ?)
- sztylet zostawia czysta rane ,przez zbrocze doprowadza sie powietrze do rany a razemi z nim bakterie , a na wojnie jeden ranny potrzebuje 1 osoby do opieki ( hmm , moze i ma sens )
- jal wyzej , ale zbrocze zapobiega "zassaniu" sie glowni ( definitywnie prawda , obecnie robia czysto uzytkowe noze kuchenne wyposazone we wglebinie , powodjaace nie przyklejanie sie np. pomidorw czy miesa do glowni)
- zmniejszenie wagi ( to ma chyba najwiekszy sens , poniewz przy dlugim ostrzu ciezko doprowadzi do przwidlowego wywazenia noza )

Czy sztylet czy noz , temat rzeka , Nalezy pamietac ze wiekowe szytylety hiszpanskie czy wloskie byly tepe na bokach , sluzly strice do pchniec , co wynikalo z tatyki szermierki z tych krajow.
Nowe ostre na obu stronach sztylety to juz inna bajka i to bardzo grozna bajka.
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Ja uwazam ze zbrocze w mieczach na ten przyklad sluzy glownie do zmniejszenia wagi, jednak mogloby takze sluzyc do odprowadzania krwi. Bo niby jak sie siecze tym przez jakis czas na bitwie to reka sie moze na rekojesci slizgac od posoki ;) Ale w sumie jakos nie potrafie sobie wyobrazic DOKAD zbrocze mialoby ta krew odprowadzac :) :)
  • 0

budo_mmw
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 156 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Cześć

Dołożę jeszcze swoje 5 groszy :-)
Mianowicie: SZTYLET, CZY PUSH-DAGGER???

Trzymając w ręku oba typy noży oraz rozważając za i przeciw, wychodzi mi na to, że push-dagger ma niezaprzeczalne zalety w stosunku do sztyletu:
* duża siła przy zadawaniu ciosów
* bardzo pewny chwyt i większa trudność rozbrojenia
* mniejsze wymiary przy tej samej długości ostrza [a więc łatwość skrytego noszenia]

Jeśli zatem przyjąć, że ma być to narzędzie użyte w sytuacji awaryjnej, możliwie szybko i z możliwie morderczym efektem, nie zaś do pojedynku, w którym dwóch ludzi ustawia się w ringu z wyciągniętymi sztyletami :-) to push-dagger jest b. niebezpiecznym narzędziem i w mojej opinii lepszym niż sztylet czy tym bardziej nóż.

Ale ja nie bije się na noże na ulicy i nie jestem ekspertem, po prostu przymierzałem się do obu typów narzędzi i push-dagger miał dla mnie niezaprzeczalne zalety.

A co Wy o tym sądzicie? Czemu push-daggery nie są używane np. w siłach specjalnych jako broń "ostatniej szansy"? Jestem b. ciekawy Waszych opinii.

Michał
  • 0

budo_szeryf
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 352 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Co jest stosowane jako broń ostatniej szansy... chciałbym się dowiedzieć.
Najbardziej rozbrajająca odpowiedź na pytanie "jaki nosi nóż?" jaką usłyszałem od od pewnego AT brzmiała: "jeśli wygospodaruje miejsce w swoim ekwipunku na zabranie pełnowymiarowego noża, zdrowy rozsądek nakazuje mi zabrać... dodatkowy magazynek!" 8O
w sumie logiczne :wink:
  • 0

budo_kamboras
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 823 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Po co jest zbrocze ? Do rozszczelnienia rany. Co mówią o ratowaniu dźgniętego nożem ? Nie wyjmować noża. Po wbiciu mięśnie się obkurczają na klindze. Rozmawiałem z myśliwym który szukał noża do skłuwaniu zwierzyny, opowiadał, że gładkie klingi łatwiej się wbija tak jakby ten skurcz powodował podciśnienie w ranie które zasysa nóż, trudno gładką klingę wyjąć. Natomiast klingi ze zbroczem łatwiej wyjąć bo pomimo skurczu mięśnie nie mogą uszczelnić rany. Musi to być silny skurcz, w akupunkturze zdarza się przecież połamanie stalowych igieł, a taki cyngiel na rękojeści jak w [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] moim zdaniem ma umożliwiać wyciągnięcie noża który ugrzązł. Trudno mi kreować się na autorytet w tej materii, moim udziałem było tylko kilka powierzchownych skaleczeń, a zbrocze zaczyna "działać" przy głębokich pchnięciach.
  • 0

budo_kamboras
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 823 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Przepraszam za podwójny post, ale przypomniało mi się jak niedawno "podziwialiśmy" u Świata Noży Delta Dart [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] , należy wiedzieć że pierwowzór, sztylet OSS na każdym boku miał potężne zbrocze, to kwintesencja sztyletu.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Taki ciekwy temacik i beze mnie? Co jest kurza stopa? Jak ja ogladam te posty?
Ostatnio ogladalem jakies balki w necie i byl tam taki model z otrzem sztyletowatym, symetrycznym. Zapalalem miloscia nagla i szalona. Chetnie do mojego benchmade 42 widzialbym "wymienialne" ostrze sztyletowate. A w ogole to przezywam renesans milosci do balkow, nawet rozgladalem sie za czyms wilekosci balka Szabo. Na szczescie dla moich bliskich - drogi jak s..., nie tanieje, a ja nie mam tymczasem kasy.
Pozdrawiam milosnikow sztyletow. Nie ma dnia zebym nie wzial w lape Mark II. (Dzieki za to Seiken).
K_P
  • 0

budo_samael
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 206 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z krainy wiecznych łowów

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Tak w zasadzie jak potrafisz używać noża w walce to nie zależnie co to będzie, push dagger, sztylet, neck czy nawet scyzoryk to i tak dasz radę-nie liczy się narzędzie ale umiejętności :wink:
Ale sztylety tez bardzo lubię :)
  • 0

budo_mrozik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 690 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Oborniki Śląskie k. wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Zborcze ma zgoła więcej zastosowań w klingach. Dzięki temu przekrój klingi ma kształt zbliżony do przekroju dwuteownika, co wpływa na jego wytrzymałość i sprężystość. Ponadto wpływa ono na tłumienie drgań przy uderzeniach. Oczywiście obniża masę klingi jednocześnie podnosząc jej właściwości. Może nazywane jest to zbroczem, ponieważ krew miała zwyczaj tamtędy spływać, chodź nie taki był cel wprowadzenia tego wynalazku?
  • 0

budo_dzey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2486 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z grzbietu wielblada
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

od pewnego AT brzmiała: "jeśli wygospodaruje miejsce w swoim ekwipunku na zabranie pełnowymiarowego noża, zdrowy rozsądek nakazuje mi zabrać... dodatkowy magazynek!" :wink:


gadalem tez z paroma instruktorami mundurowymi - wszyscy zgodzili sie ze AT nie ma za zadanie wdawac sie w walke wrecz ale celnie strzelac ("z zamknietymi oczami.." :twisted: ) i w tym sa szkoleni - a sztuki walki czy bronia biala to dodatek..
zapewniali tez ze juz sredniej klasy zawodnik sportowy (zapasy, judo etc) rozwalil by ATka w walce wrecz.. ale zanim by doszedl do zwarcia musialby udawac Neo przy unikaniu kulek z MP5tki.. :twisted:
stad ten dodatkowy magazynek - to w tym wypadku chyba jedyna sluszna alternatywa..
  • 0

budo_karud
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 84 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Co prawda jestem nowy na forum, ale pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Drobne nieporozumienie wynikające z pokręconego w Polsce nazewnictwa - nazwa "sztylet" jest bezpośrednią kalką językową włoskiego "stiletto", a tak nazywane egzemplarze broni mają chyba bez wyjatku głownie przeznaczone wyłącznie do kłucia - czworogranne, trójgrannne, rzadko grube soczewki. Nie nadają się do niczego innego niż robienia "dyskretnej" dziurki w przeciwniku i rzeczywiście były dość popularne wśród skrytobójców, ale także wśród cywilów do samoobrony. Ze względu na pierwsze zastosowanie zostały nawet w swoim czasie zakazane na terenie Republiki Weneckiej (oczywiście natychmiast pojawił się tzw. sztylet artyleryjski, którego większość egzemplarzy prawdopodobnie nigdy nie widziało żadnego kanoniera). Wszelkie egzemplarze z obosiecznymi głowniami nadajacymi sie do cięcia to raczej puginały (sztylet moim zdaniem to tylko jeden z rodzajów puginału).
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Wiemy.
K_P
  • 0

budo_shaft
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1759 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:chinatown

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

Tak w zasadzie jak potrafisz używać noża w walce to nie zależnie co to będzie, push dagger, sztylet, neck czy nawet scyzoryk to i tak dasz radę-nie liczy się narzędzie ale umiejętności :wink:
Ale sztylety tez bardzo lubię :)


gratulujemy i zazdroscimy
  • 0

budo_kobra
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
MMW napisał

Jeśli zatem przyjąć, że ma być to narzędzie użyte w sytuacji awaryjnej, możliwie szybko i z możliwie morderczym efektem, nie zaś do pojedynku, w którym dwóch ludzi ustawia się w ringu z wyciągniętymi sztyletami to push-dagger jest b. niebezpiecznym narzędziem i w mojej opinii lepszym niż sztylet czy tym bardziej nóż.

Ale ja nie bije się na noże na ulicy i nie jestem ekspertem, po prostu przymierzałem się do obu typów narzędzi i push-dagger miał dla mnie niezaprzeczalne zalety.


A co jesli w ramach tej sytuacji awaryjnej natkniesz sie na gościa z nozem albo sztyletem??
Ja w tej sytuacji stawiałbym bardziej na posiadacza noża lub sztyletu niż na ciebie z push-daggerem. Kiedy trzymasz p-d to stosunkowo łatow wykonać ciecie na twoją ręke. Chodzi mi o kąt trzymania i brak zadnych osłon typu jakikolwiek jelec itd. dodatkowo p-d jest prawie zawsze krótszy od typowego pełnowymiarowego 7 calowego fightera.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017