Skocz do zawartości


Zdjęcie

SZTYLET czy NÓŻ ??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

budo_mrhole
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 189 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

SZTYLET czy NÓŻ ??
tak tu wszyscy pisza jak trenuja i w ogole.. nikt jednak nie poruszyl tematu sztylet czy noz..

moja opinia:

noz - jest taki "nowoczesny"... no i ma jedna strone tepa.. chyba ze ma pile.... sluzy raczej do ciec niz pchniec (co nie znaczy ze do pchniec/dzgniec sie nie nadaje!!). mozna robic techniki z zachaczeniem reki przeciwnika nie kaleczac jej..

sztylet - jest obosieczny. trzeba uwazac :) kojarzy mi sie ze sredniowieczem.. ze starozytnoscia.. przeznaczony raczej do jakiegos sabotazu niz walki w pojedynku.. przystosowany do pchniec.. oczywiscie jak sie go naostrzy to tez dobrze tnie.. ael i tak jak mowie o sztylecie to kojarzy mi sie ze "skrytobojcami".. no i towarzyszy ludziom od dawna..

to sa moje opinie, ale raczej takie moralno-historyczne niz od technicznej strony.

zetknal sie ktos z Was z walka sztyletem? co o tym myslicie? co lepsze? z zalozenia, a nie noz firmy X vs sztylet firmy Y..
  • 0

budo_mars
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 425 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Tu powinieneś coś znależć, niestety po włosku.
Mam trochę literatury na temat na sprzedaż (pisz na priv jeżeli jesteś zainteresowany) ale też po włosku.

Notabene kojarzenie sztyletu ze skrytobójcami jest fałszywe, przecież cinquedea to była ulubiona broń możnych Włochów (wzorowana zresztą na parazonium - rzymskim sztylecie), a lewaki, a misericordia?

Mars
  • 0

budo_mars
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 425 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Dla tych co nie wiedzą jak cinquedea wygląda (we współczesnym wykonaniu):

Dołączona grafika


Mars
  • 0

budo_jani
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 609 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bytom 7

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Niech zgadnę po co te wgłębienia na ostrzu :twisted: :roll:
  • 0

budo_kaligula
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 889 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
ja tam lubię sztylety - po zadaniu cięcia (właściwie lepsze rippy niż cięcia) można 'wrócić' i ciąć/'drzeć' bez obrotu nadgarstka, co do pchnięć to wiadomo że nie ma niczego lepszego... to jest nóż stworzony do walki i wszystko jest temu podporządkowane. więcej - on jest bardziej przysosowany do zabijania niż do walki (no, to jednak idealny do walki na noże ;) )

no ale do codziennych zajęć jest fatalny - do pchnięć najlepszy wąski, ale musi być dostatecznie gruby, żeby się nie złamał na żebrze :) nie pogodzi się tego z dobrym cięciem, uchwyt też nie ten - chciałoby się położyć kciuk na grzbiecie głowni, a tam jelec i ogólnie konstrukcja dostosowana do uchwytu floretowego, czy jak tam zwać ten uchwyt prosty z kciukiem z boku rękojeści

mój nr 1 do walki, ale nie myślę nawet o noszeniu przy sobie na codzień (szczególnie takich potworów jak pięć palców :) ) bo nie zamierzam z nikim walczyć ani na codzień, ani od święta

pozdro
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

mozna robic techniki z zachaczeniem reki przeciwnika nie kaleczac jej..


Mrhole, jak w to naprawdę wierzysz, to szybko się wylecz ;)
Takie numery daje się w drillach robionych na 50% szybkości robić. No, powiedzmy, na 70% :twisted:

K.
  • 0

budo_mrhole
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 189 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
KrzysT:
masz racje. w normalnym sparingu to w ogole jakos z reversem mam problem - zbyt duzy dystans jest od przeciwnika.. a co do zahaczen.. to tylko jako ciekawostka.. chociaz czasem uda mi sie zahaczyc, pojechac po przedramieniu przeciwnika (ktory odruchowo cofa reke) i wybic mu noz (atrape :) ) z reki.. normalnie to zdarlbym skore z przedramienia.. - jak przeciwnik jest dobry to mnie przewaznie predzej dziabnie..

ale o tym to napomkne w topicu o sparringach:
http://www.forum-kul...showtopic=64018
bo t oo sztyletach/nozach mowa
  • 0

budo_romektm
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 262 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

właściwie lepsze rippy niż cięcia)


Co to sa te rippy ?
  • 0

budo_kaligula
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 889 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
zahaczasz końcem noża i ciągniesz - nóz jest ustawiony prostopadle do płaszczyzny celu, a nawet może być trochę przechylony 'pod prąd'. wykonuje się podobnie jak 'klasyczne' cięcie, ale jest troche większy zasięg. najłatwiej robi mi się to właśnie sztyletem w floretowym.
pozdrawiam
  • 0

budo_kobra
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Nóż czy sztylet? To wszystko zależy jaki styl walki preferujesz. Nie można jednoznaczenie powiedzieć. Niektóre noże są np dobrze przystosowane do rewersu inne do chwytu prostego. Sztylety z reguły wszystkie są do siebie bardzo podobne.
Nie ulega wątpliwości że sztylety są konstruowane przede wszystkim do walki i po przesparowaniu paru treningów stwierdziłem że sztylet ma dużo zalet. Wyjątkiem może być sytuacja kiedy w lewej i prawej ręce chcesz umieścić jakieś ostrze wtedy dobrze jest postawić na noże.
Zależy też co klasyfikujesz jako sztyet. Dla jednych np. CS Black Bear bedzie sztyletem ze względu na podwójne ostrze dla innych nożem o cechach sztyletu (nóż dlatego że głownia jest niesymetryczna).
Wspomniany Black Bear i podobne konstrukcje to moi faworyci jeśli chodzi o fightery.
Za opcję ciekawą i dającą niezłe możliwosci walki uważam Kukri. Jednakże ze względu na gabaryty jest mało praktyczny.
  • 0

budo_gardener
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 74 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z okolic Kalisza
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Kobra ma rację: wszystko zależy od preferowanego sposobu walki.
Jeśli styl bazuje na pchnięciach, to nie ma nic lepszego jak sztylet (przyklad: metoda walki opracowana w czsie II W.Ś. przez Fairbairna dla komandosow brytyjskich i dedykowany dla nich, kultowy już sztylet F/S)
Jeśli preferuje się cięcia, jak wiele rożnych systemów o korzeniach np filipińskich, to musi być nóż, niekiedy też dwusieczny, ale nóż. Tu kombinacje chwytu noża i kształtu ostrza bywają liczne i rozmaite (przykład: system Raya Floro i jego nóż - można zobaczyć na stronie realfighting.com)

Sztylet ze swoim wąskim sztychem niewątpliwie lepiej penetruje przy pchnięciach, ale za względu na wąską zazwyczaj głownię i prostą linię ostrza, przy jednoczesnej znacznej grubości głowni - tnie po prostu marnie. Pogodzenie tych 2 przeciwstawnych cech nie jest w pelni możliwe i różni wytwórcy poszukują mniej lub bardziej udanych kompromisów
Mnie osobiście podobają się niektóre wersje Gerbera Mk II - ostrze dość szerokie o lekko falistej linii, co umożliwia cięcia oraz ostry sztych i jelec o który ręka ma pewne oparcie przy silnym pchnięciu.
  • 0

budo_sulej
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 361 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:DG | Katowice
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

Niech zgadnę po co te wgłębienia na ostrzu :twisted: :roll:

No ja właśnie nie wiem :(
  • 0

budo_gardener
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 74 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z okolic Kalisza
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Na moją logikę to dość proste: robiąc te wgłębienia platnerz osiąga 2 cele:
PRiMO : Głownia zyskuje prostą ozdobę
SECUNDO : Co najważniejsze duża przecież głownia traci sporo zbędnej masy. Z tej też przyczyny robiono strudziny i zbrocza na głowniach mieczowych, szablowych, bagnetowych itp.
  • 0

budo_krachu
  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łomża

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Jani napisał:
Niech zgadnę po co te wgłębienia na ostrzu

Spotkalem sie ze stwierdzeniem, ze sluza aby po nich splywala krew, ale ta opinia dotyczyla szabli i to z podwojnym albo potrojnym zbroczem.
  • 0

budo_puent
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław-kosmos

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
tutaj by sobie krew raczej nie pospływala...
  • 0

budo_bayer
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 378 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Nóż oczywiście jest powszechniejszy w użyciu. Sztylety mają magię i żle się kojażą osobom postronnym.
Mojego sztyletu Herbertza nie oddał bym za nic, chocaż wielu ludzi sądzi że służy tylko do zabijania.
  • 0

budo_solitaire
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
Wgłębienia jak na mój gust dobre na truciznę... :roll:
  • 0

budo_dagorn
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
w zasadzie zbrocza mają za zadanie zmniejszyc mase przy zachowaniu w miare tej samej sztywności głowni i jest to rowniez jakas idea wizualna.
Co do robienia zbrocza aby po nim splywala krew to wsadzić sobie to można między bajeczki.

Pozdro
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??

w zasadzie zbrocza mają za zadanie zmniejszyc mase przy zachowaniu w miare tej samej sztywności głowni i jest to rowniez jakas idea wizualna.
Co do robienia zbrocza aby po nim splywala krew to wsadzić sobie to można między bajeczki.

Pozdro

wlasnie - ono sie tylko nazywa "zbrocze" (od broczenia ;) )
pozdrawiam :)
  • 0

budo_dagorn
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: SZTYLET czy NÓŻ ??
no wlasnie zawsze sie zastanawialem jak mogli nazywac "zbrocze" :) w dawnych czasach... jakby to bylo po starogermańsku np strudzina? :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017