Skocz do zawartości


Zdjęcie

Arena Berserkerów 2


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

budo_saku
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5219 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

udostępniam zdjęcia z Areny. [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Bardzo fajne fotki, thx
  • 0

budo_karim
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:stargard

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
grayfox jezeli ty napodstawie jednej walki wystawiasz okims opinie to sory ale lepiej nie wystawiaj jej wogole....
widziales wczesniejsza walke mariusza na arenie?

a silva tez sie ne nadaje do vale tudo po tym jak belfort znokautowal go w 40 sekund??
  • 0

budo__ash_
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 286 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:D-SU

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
I jak zwykle na zakonczenie:

Szczecin: Dzikie walki w klubie nocnym

"Głos Szczeciński": Reklamowane jako walki bez żadnych zasad i reguł brutalne pojedynki odbyły się w nocy z niedzieli na poniedziałek w jednym z klubów w centrum Szczecina. Podczas walki jeden z zawodników stracił przytomność.

To, co wydarzyło się w szczecińskim klubie nocnym, staje się w Polsce coraz bardziej popularne. To tzw. turnieje vale tudo, czyli brutalne pojedynki w klatkach między mężczyznami. Organizowane są w klubach, gdzie wchodzi najwyżej 300 osób. Pozwala to ominąć przepisy ustawy o imprezach masowych. Mniej niż 300 widzów oznacza, że nie trzeba starać się o zezwolenia u władz samorządowych i zawiadamiać policji - tłumaczy gazeta.

Walczący w szczecińskim klubie nie mieli praktycznie żadnych zabezpieczeń. Występowali jedynie w spodenkach i ochraniaczach na dłonie. W walce wieczoru szczecinianin Mariusz L. zwalił się nieprzytomny na ziemię po tym, gdy zawodnik z Krakowa kopnął go w szczękę. Nie był w stanie sam opuścić ringu i trafił na obserwację do szpitala. Zwycięzca nie przejął się obrażeniami przeciwnika. Skakał z radości po ringu - opisuje zdarzenie "GS".

Organizatorzy turnieju zapewniają, że to, co mogli zobaczyć szczecinianie, to czysty sport. - To dyscyplina łącząca zapasy, boks, brazylijskie jiu jitsu oraz sporty gdzie zadaje się ciosy nogami, jak np. karate - tłumaczy trener vale tudo Robert Siedziako.

Nigdy nie zgodzimy się na uznanie takich walk za kolejną dyscyplinę sportu - deklaruje rzecznik Polskiej Konfederacji Sportu Marek Skorupski. Podobną opinię wyraża Tadeusz Plisko, honorowy prezes Zachodniopomorskiego Związku Bokserskiego. - To krwawy cyrk, a nie sport. Jego uczestnicy nie zdają sobie sprawy z tego, jakie grożą im urazy - powiedział rozmówca "GS".

Szczecin: Dzikie walki w klubie nocnym



"Głos Szczeciński": Reklamowane jako walki bez żadnych zasad i reguł brutalne pojedynki odbyły się w nocy z niedzieli na poniedziałek w jednym z klubów w centrum Szczecina. Podczas walki jeden z zawodników stracił przytomność.

To, co wydarzyło się w szczecińskim klubie nocnym, staje się w Polsce coraz bardziej popularne. To tzw. turnieje vale tudo, czyli brutalne pojedynki w klatkach między mężczyznami. Organizowane są w klubach, gdzie wchodzi najwyżej 300 osób. Pozwala to ominąć przepisy ustawy o imprezach masowych. Mniej niż 300 widzów oznacza, że nie trzeba starać się o zezwolenia u władz samorządowych i zawiadamiać policji - tłumaczy gazeta.

Walczący w szczecińskim klubie nie mieli praktycznie żadnych zabezpieczeń. Występowali jedynie w spodenkach i ochraniaczach na dłonie. W walce wieczoru szczecinianin Mariusz L. zwalił się nieprzytomny na ziemię po tym, gdy zawodnik z Krakowa kopnął go w szczękę. Nie był w stanie sam opuścić ringu i trafił na obserwację do szpitala. Zwycięzca nie przejął się obrażeniami przeciwnika. Skakał z radości po ringu - opisuje zdarzenie "GS".

Organizatorzy turnieju zapewniają, że to, co mogli zobaczyć szczecinianie, to czysty sport. - To dyscyplina łącząca zapasy, boks, brazylijskie jiu jitsu oraz sporty gdzie zadaje się ciosy nogami, jak np. karate - tłumaczy trener vale tudo Robert Siedziako.

Nigdy nie zgodzimy się na uznanie takich walk za kolejną dyscyplinę sportu - deklaruje rzecznik Polskiej Konfederacji Sportu Marek Skorupski. Podobną opinię wyraża Tadeusz Plisko, honorowy prezes Zachodniopomorskiego Związku Bokserskiego. - To krwawy cyrk, a nie sport. Jego uczestnicy nie zdają sobie sprawy z tego, jakie grożą im urazy - powiedział rozmówca "GS".


:roll:
  • 0

budo_karim
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:stargard

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
OJJJJJJJJJ panowie wszycy my ktorzy trenujemy vale tudo to cyrkowcy!!!!
hmm czas na refleksje...
"CO ZA SHIT!!"
  • 0

budo_tatanka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Media znowu zrobiły z tego krwą jadkę.Ludzie zaraz pomyślą, że tu sie walczy na śmierć i życie.No tak przecież w takich dyscyplinach jak boks nie ma KO.W zapasach, czy judo nie ma również kontuzji.Może wogóle zacząć grać w szachy, chociaż to też może być nie moralne bo też się walczy a któryś z walczących może nadwyrężyć sobie palec lub dostać zawału.Kolarstwo też jest niebezpieczne bo można potrącić kolege albo spaść z roweru. :lol: :lol:

Yamabushi serdeczne pozdrowienia od młodego Brenasa Sambo Pń
  • 0

budo_marta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1028 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wwa
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Nie wypowiem sie na temat turnieju bezposrednio, bo nie bylo mnie tam.
Moge dodac swoj komentarz do calej sprawy.
Gazety beda raczej tak pisac, bo kto by czytal o jakims tam miedzystolowym turnieju?
Lepiej opisac ze to krwawe itd.
Nie popieram vale tudo jesli maja sie tego uczyc i startowac powiedzmy ludzie bardzo mlodzi, bo maja wieksze szanse na nie dostrzezenie granicy miedzy agresją np. na ulicy a taka walka.
A zawodnicy doswiadczeni to juz zupelnie inna sprawa.
Nie znajduje przyjemnosci w patrzeniu na KO i ogolnie mam mieszane uczucia jesli chodzi o VT, dlatego ktoras Arene czy inny turniej chce zobaczyc na wlasne oczy i wtedy zobacze co o tym mysle.
Co do gazet, filmu "Klatka" i ludzi, doswiadczacie Panowie jak to jest ze stereotypami.

W walce wieczoru szczecinianin Mariusz L. zwalił się nieprzytomny na ziemię po tym, gdy zawodnik z Krakowa kopnął go w szczękę. Nie był w stanie sam opuścić ringu i trafił na obserwację do szpitala. Zwycięzca nie przejął się obrażeniami przeciwnika. Skakał z radości po ringu - opisuje zdarzenie "GS".

Nie lubie w czyms co czytam gry na emocjach, bo media maja dostarczac info, a nie autorzy sprzedawac nam swoje poglady.
Kon jaki jest kazdy widzi
  • 0

budo_piotrek_123
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 912 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Wczoraj w RMF FM o godzinie 8 rano w Faktach RMF byla infomacja o tych zawodach. Niestety ciagle podkreślanie ze vale tudo to walka "bez reguł" powoduje to ze jest to postrzegane jako prymitywna napierducha a nie sport walki. Założe się ze jakby nazwano to MMA i odbywało się w ringu odzew prasy byłby zdecydowanie inny, niby to samo a jednak.... troche marketingu i odrazu lepiej...
  • 0

budo_kamikaze
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 333 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z tej strony ekranu

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
jedne z zawodnikow stracil przytomnosc - no rzeczywiscie straszne - bo np. w boxie to nigdy knock down'ow i KO nie bylo , ani rozbitych lokow brwiowych (pewnie w artykule pisaloby - krwawa jatka, albo krew lala sie strumieniami) no coz rzetelnosc dziennikarska ponad wszytko.
A ze pojechal na obserwacje - po kazdym KO powinno sie pojechac na obserwacje gdyz pewne uszkodzenia moga byc niewidoczne ""na pierwszy rzut oka"
  • 0

budo_tatanka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Politycy też nie kłamią tylko mijają się z prawdą.Wiele rzeczy jak przedmówca to określił można ująć na różne sposoby.Przez to, że takowe zawody VT są dostępne dla niewielu widzów, media mogą wytworzyć dowolną otoczkę.W dzisiejszych czasach większość ludzi jest przytwierdzona do fotela i zasięga informacji jedynie z mediów i na tym obrazie kreuje swe poglądy.Media nie są wiernym przekazem.

Vale Tudo istniało zawsze.Już w starożytności istniały konkurecje olimpijskie jak Pankration i traktowane były jako normalny sport.Każda dyscyplina niesie ze sobą pewne ryzyko kalectwa, czy utraty życia.A jak taki pan prezesik jakiegoś tam związku bokserskiego bedzie sie pozytywnie wypowiadał na temat VT skoro boks straciłby swoją oglądalność w Tv.

Osobiście postrzegam Vale Tudo jako kunszt a nie bezsensowne mordobicie.Zawodnicy sami decydują o tym, że chcą startować, znają cenę jaka mogą zapłacić.
  • 0

budo_misiek2
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kraków gł.

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

ja tam popieram kuba5za. Manolo pokazał że do vt sie nie nadaje, w bjj jest dobry i niech tak zostanie. wydaje mi sie ze Mariusz jest już troche za stary, co innego "cipek" (kto mu tą ksywe wymyślił) który jak na razie robi na mne niesamowite wrazenie a to ze uczy go Manolo o niczym nie świadczy bo są ludzie którzy są zaje.bistymi trenerami a walczą kiepsko i na odwrót. na eliminacjach vt w wawie Kulig jakoś za bardzo mi nie zaimponował i nie powiedział bym ze jest super dobry, jednak myślałem że Mariusz go zgniecie a tu taka akcja i teraz nie wiem co do którego z tych panów sie myliłem

ale mnie zaraz pojadą berserkerzy którzy nie mają jak wyładować złości po przegranej Mariusza wiec stukają tylko w klawisze (i tak nic sobie z tego nie zrobie bo to co mysle to juz napisałem, wiec moze dajcie sobie odrtazu spokoj)


Z tego co wiem to kuba5z jest judoką więc coś z Twojego podwórka.

Paweł Nastula będący u szczytu sławy przegrał na zawodach krajowych z juniorem.

Czy wg Ciebie oznacza to że Nastula jest słabym zawodnikiem??

Po jednej walce nie oceniaj Manola.

Ten nigdy nie przegra kto nie walczy.

Poz. Misiek2
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Marta Twoje uwagi na temat tego typu dziennikarstwa sa jak najbardziej trafne.
Bylem na finalach Vale Tudo w Warszawie. To trudny sport, jak wiele innych, gdzie przypadek, albo chwilowa nieuwaga moga zadecydowac o wygranej, albo przegranej. Dlatego w tym stylu, podobnie jak w K1 nie ma niezwyciezonych.
Smiesza mnie tez opisy publicznosci, jak wygladaja i czym podjezdzaja na takie gale - wiadomo przeciez, ze i na zawody bokserskie, czy karate, tez nie chodzi 100 proc. publicznosci powiedzmy z... filharmonii. (Mnie sie osobiscie zdarza byc na jednym i drugim).
A na dokladke np. w boksie jest stagnacja. Zwlaszcza polskim. I zawiedzonych jest wielu chlopcow w Polsce od boksu, ktorzy ostrzyli sobie zeby na wplywy z wypelnionych sportowych hal. A tu nic.
Dawne gwiazdy tej dyscypliny sroza sie jeszcze i kapia w atmosferze "prawdziwych mezczyzn" i "niepokonanych" nawet w ulicznej walce. A to pojawia sie NOWE i KONKURENCYJNE. Wyciaga rece po publicznosc i mowi - jak chcecie to sie sprobujemy. Czyz to nie wielki dyskomfort?
K_P
  • 0

budo_karate kid
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

ja tam popieram kuba5za. Manolo pokazał że do vt sie nie nadaje, w bjj jest dobry i niech tak zostanie. wydaje mi sie ze Mariusz jest już troche za stary, co innego "cipek" (kto mu tą ksywe wymyślił) który jak na razie robi na mne niesamowite wrazenie a to ze uczy go Manolo o niczym nie świadczy bo są ludzie którzy są zaje.bistymi trenerami a walczą kiepsko i na odwrót. na eliminacjach vt w wawie Kulig jakoś za bardzo mi nie zaimponował i nie powiedział bym ze jest super dobry, jednak myślałem że Mariusz go zgniecie a tu taka akcja i teraz nie wiem co do którego z tych panów sie myliłem

ale mnie zaraz pojadą berserkerzy którzy nie mają jak wyładować złości po przegranej Mariusza wiec stukają tylko w klawisze (i tak nic sobie z tego nie zrobie bo to co mysle to juz napisałem, wiec moze dajcie sobie odrtazu spokoj)



Oj, grayfox, widze, ze nie nauczyles sie zbyt wiele od naszej ostatniej dyskusji. Nie bede juz pisal, ze jetes nierozgarniety czy glupi, tylko wytlumacze ci twoja glupote jak debilowi, ktorym najwyrazniej jestes. Gdyby Gdyby Mariuz byl cienki w vale tudo, nie wygralby swojej czerwcowej walki podaczas 1 areny i nie wystartowalby w brasil super fight. Gdyby Andzrej Kulik byl cienki w vale tudo, nie wygralby z Manolem.
Mam nadzieje, ze wylozylem ci to wystaraczajaco jasno.

Ps.
Podzczas naszej poprzedniej dyskusji a propos stponi i umjetetnosci Berserkerow, w tym Manola, Mariuz poprosil mnie, abym zaprosil cie do nas na mate. Ciekawe, czy te same bzdury ktore wygadujesz na forum bedziesz mial czelnosc powtorzyc przy nim. Moze ta wizyta wyleczylaby cie z debilizmu i zidiocenia.

Szczere kondolencje dla twojej rodziny,
Karate Kid
  • 0

budo_wargrim
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 262 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Gratulacje dla organizatorow i dla zawodnikow...
Jeszcze kilka takich imprez i moze nie bedzie juz takich artykulow jak ten powyzszy....
  • 0

budo_luke_pl
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

jedne z zawodnikow stracil przytomnosc - no rzeczywiscie straszne - bo np. w boxie to nigdy knock down'ow i KO nie bylo , ani rozbitych lokow brwiowych (pewnie w artykule pisaloby - krwawa jatka, albo krew lala sie strumieniami) no coz rzetelnosc dziennikarska ponad wszytko


Mnie jak zwykle wkurzaja te gadki dziennikarzy i calkowicie zgadzam sie z przedmowca. Boks czy K1 jest duzo bardziej brutalny. Tu sie po prostu zdazył wypadek, bo gdyby Manolo doszedl do parteru to prawdopodobnie bylby to piekny pokaz techniki i umiejetnosci. "Sit happens" jak to sie mowi...
  • 0

budo_smieszek
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
TATANKA

Maniolo popełnił błąd i nie uchybia to jego profesjonalizmowi.Nawet najlepszym sie to zdarza. Teraz jeszcze bardziej sie zmotywuje i zobaczymy co będzie.Cieszy mnie, że nic mu sie nie stało.

Ps.do kuba5z.U mnie wisi zdjęcie z Mariuszem,choć sie do niego nie modle, ale jest dla mnie człowiekiem od którego można sie wiele nauczyć.Nie pisz bzdur na jego temat bo Ko w następnej arenie możesz sam zaliczyć

SWIETA Racja chalibym pozdrowic wszyscy startujacych ;] Mariusz Nieprzejmuj sie ;] my wiemy jak jest ;]

No Yama Gratulacjie :D Oczywiscie dla mych trenerow ;] rowniez Mackowi i Bagiemu ;] Bagi szczeze mowiac ;] czasmi jestes bardziej wsciekly na treningu ;] niz byles walczac ;]
  • 0

budo_radziawa
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 202 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chełm/Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
a kto zwyciężył w tej walce AIKIDO ?? :) bo jakoś nikt o tym nie mówi
  • 0

budo_luke_pl
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

a kto zwyciężył w tej walce AIKIDO ?? :) bo jakoś nikt o tym nie mówi


Aikido to Aikido, zawsze przegrywa ten który zaatakuje. W zalozeniu przynajmniej... W kazdym razie pokaz Raffaello (z akademii J. Wysockiego) byl pierwsza klasa. Troche gorzej wypadl pokaz Bienkowskiego, tzn. niektore rzeczy byly lekko smieszne i nawet dla niewprawnego oka malo realne przy takiej dynamice.
  • 0

budo_radziawa
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 202 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chełm/Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2

pokaz Raffaello (z akademii J. Wysockiego) byl pierwsza klasa

a to był ten drugi czy ten pierwszy pokaz??


no i w tym kontekście nie dziwi wypowiedź J.Wysockiego, nie mógł przeciez źle powiedzieć o turnieju na którym jego uczniowie robili pokaz.
  • 0

budo_baku
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 59 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Andrzej Kulig pokazal ze jednak potrafi cos i chwala mu za to a Maniolo noga sie podwinela zkejcewazyl wislaka i skonczylo sie to jak sie skonczylo. Nie wygladalo to przyjemnie dla niego ale kazdy nawet najlepszy popelnia bledy. Oby tylko jak kiedys sie jeszcze raz spotkaja juz tych bledow nie popelnil.
  • 0

budo_saku
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5219 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arena Berserkerów 2
Relacja mkimury

Jedynym minusem wyjazdu do Szczecina, była podróż. 10 godzin w pociągu to naprawdę makabra. Przyjechaliśmy w sobotę, koło godziny 24 w składzie Dudu, Aklaw, Tomek i reporter specjalnej troski Portalu Budo, czyli ja. Z dworca odebrał nas Bagi i Jasiu. Chłopcy odstawili nas do siedliska Berserkerów, gdzie spędziliśmy noc. Aha, jeszcze wybraliśmy się na małą pieszą wycieczkę, przewodnikiem był nasz nieoceniony Dudu. Szczecin o 1 w nocy jest naprawdę piękny, jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, Dudu chętnie oprowadzi, pokaże fajne miejsca, gdzie można dobrze i tanio zjeść. Telefon na stronie Grappling Kraków, zapisy już trwają. Koniecznie celujcie w pogodę typu -10 i wiatr od morza. Rewelacja.
Nasi zawodnicy, Tomek i Aklaw, byli dobrze przygotowani, jechaliśmy z nastawieniem na zwycięstwo, aczkolwiek zdawaliśmy sobie sprawę z jak trudnymi i doświadczonymi przeciwnikami przyjdzie im się zmierzyć. W niedzielę czas dłużył się niemiłosiernie, chłopcy szukali sobie różnych zajęć, by skrócić oczekiwanie.

Aklaw mierzył piąstkówki

Dołączona grafika

Tomek bił rekordy w Tetrisa

Dołączona grafika

Ja czytałem sobie książkę.

Dołączona grafika

Potem troszkę rozruchu

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Sala Berserkerów dawała na szczęście wiele możliwości.
Koło godziny 18.30 Jasiu po raz kolejny pomógł nam w transporcie i z całym majdanem, torbami, apteczkami dotarliśmy do klubu Soho, gdzie odbyć się miała wyczekiwana impreza. Pierwszy rzut oka, pierwszy kontakt z klatką, adrenalina dawała powoli o sobie znać.

Dołączona grafika

Uderzał profesjonalizm przygotowania, wszystko było na czas i we właściwym miejscu za co wielkie słowa uznania należą się Berserkerom, którzy jak wiadomo wzięli na siebie ciężar podwójny, byli zarówno organizatorami jak i głównymi uczestnikami tego spektaklu. Bagi i Manolo dwoili się i troili, zajmując się zawodnikami, sprawami organizacyjnymi, udzielając wywiadów licznie zgromadzonym przedstawicielom mediów.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Ja w tym czasie trochę się pokręciłem, plotkując z gwiazdami polskiego free fightu, hehehe.

Dołączona grafika
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Oraz podglądając przygotowujących się do walk zawodników.

Kulig

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Kordian

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Yamabushi

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Aklaw już się przygotowywuje, słuchają ostatnich wskazówek sędziego. Za Aklawem Tomek.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Show rozpoczął się występem raperów, bardzo fajnym zapewne, ale my w tym czasie zajęci byliśmy przygotowywaniem Aklawa, więc za bardzo nie wiem jak to wypadło. Wreszcie zaczęło się!! Pierwszy do klatki wszedł Aklaw, zaraz za nim odprowadzany przez zawodników i niesamowicie dopingowany przez swoją publiczność deZoo. Krótka wymiana spojrzeń i ruszyli, wymiana w stójce, tu przeważał Aklaw, trzymając niską pozycję zapobiegającą próbom wejścia w nogi. Jednak po kilku próbach Maćkowi udało się sprowadzić Klawa do parteru i tu rozegrała się reszta walki. Aklaw nie dał sobie obejść gardy, cały czas trwała wymiana krótkich ciosów. W pełni zasłużony remis. Po walce Maciek miał dość mocno uszkodzone lewe ucho, ale dzięki błyskawicznej reakcji Doktora Śmierć z zaprzyjaźnionego temu ( czyli mojej, hehe ), kalafior nie powinien być zbyt duży.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Po walce były jakieś pokazy, których niestety nie widziałem, chyba Aikido, publiczności bardzo się podobały.
Kolejna walka w formule TKD, niestety nie widziałem, zajęty przygotowywaniem Tomka do walki z Bagim.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zaczęło się. Tomek w stójce przeważał zdecydowanie, kilka bardzo mocnych lowkicków trafionych w prawe udo Bagiego dało o sobie znać. Ale Bagi to bardzo doświadczony zawodnik, i nie miał w planach kontynuowania walki w stójce z wyższym przeciwnikiem. Któryś z kolei wjazd i zeszli do parteru. Tu już zdecydowana przewaga Bagiego, choć nie bez dumy powiem, że Tomek dwa razy zwiał z dosiadu, a kto wie o co chodzi, doceni jakiej wymaga to siły i umiejętności, szczególnie przy tak mocnym przeciwniku jak Bagi. Jednak złapany w pozycji bocznej, nie miał już Tomek tak łatwego życia. Po dość długim przytrzymaniu, wreszcie udało się Tomkowi zapiąć Bagiego w gardę, a po pewnym czasie serią uderzeń i kopnięć odepchnąć Bagiego na tyle, że przeciwnicy wyszli ze zwarcia. Bagi wstał, Tomek nie zdążył. A Bagi wcale nie miał zamiaru pozwolić mu wstać.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Reszta walki wyglądała mniej więcej tak, choć mocno dopingowany i coraz bardziej zły Bagi robił wszystko, by dopaść przeciwnika, Tomek zaciekle bronił pozycji i próbował zagonić przeciwnika do narożnika, by zrobić sobie miejsce do wstania. Również remis. Powiem wam w sekrecie, że bez rewanżu się nie obejdzie. Ładna i ciekawa walka.
Później kolejne pokazy, chyba Aikido w wykonaniu podopiecznych sensei Wysokiego. Wysokiego następnie walka w formule submission ? Yamabushi vs Kordian. Walka na wysokim poziomie, obaj świetnie przygotowani, silni, dynamiczni, sprawni technicznie. Ale ten wieczór należał do Yamabushiego, w pierwszej rundzie uciekł ze wściekłej gilotyny, choć wyglądało na to, że nie da rady, w drugiej zaszedł Kordiana za plecy i zakończył walkę klasycznym Mata Leo. Świetna walka, wielkie gratulacje dla Yamabushiego, choć przyznam, że sercem byłem za Kordianem.
Przyszła kolej na walkę wieczoru. Choć przeciwnikiem Manola był Krakus, w tej walce Grappling Kraków miał jednego faworyta ? Mariusza Manolo Linke. Byliśmy tak pewni jego wygranej, że szok który nastąpił po prostu zaparł nam dech w piersiach. Błyskawiczny atak Kuliga, błąd Mariusza i KO. Atmosfera na Sali zrobiła się ciężka jak sumienie lichwiarza?. Szok. I nerwy, bo był to ciężki KO, najbliżsi otoczyli narożnik Mariusza. Na sali cisza i te niedowierzające spojrzenia? Ten wieczór należał do Andrzeja Kuliga. Na szczęście Mariusz już czuje się dobrze i jak wszystkim wiadomo, kroi się rewanż. I powiem wam, że gdziekolwiek to będzie, będę tam i ja, bo będzie to walka jakich mało.
Reasumując, impreza była fantastyczna, organizacja na najwyższym poziomie. Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Berserkerów za zaproszenie i pomoc na miejscu. I do zobaczenia na kolejnej Arenie, bo coś mi mówi, że kilka osób ma o wyrównania rachunki na linii Kraków ? Szczecin. Wieczór zakończyliśmy radosnym piwkiem, które przedłużyło się do wczesnych godzin porannych ? pociąg Szczecin ? Kraków 6.30 ? makabry podróżnej ciąg dalszy.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024