Skocz do zawartości


Zdjęcie

KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Witam wszystkich serdecznie! po raz pierwszy zabieram głos na tym forum. Jestem z tego bardzo zadowolony gdyż uważam to miejsce za niezmiernie wartościowe, chodzi tutaj o wiedzę i doświadczenie z jakiego można skorzystać. Nie jest to medium jakieś firmy, grupy czy osoby która subiektywnie przedstawia dane zagadnienie w celu promowania swojego produktu czy credo. Wiele czytałem na stronach forum o mieczach japońskich - nihonto, w tym o katanach. Od ponad roku bardzo mocno zainteresowałem się tą bronią oraz sztukami walki z jej wykorzystaniem. Od stycznia eksplorowałem wszelkie możliwe miejsca, osoby i kontakty za pomocą których mógłbym kupić funkcjonalną katanę która dawałby możliwości ćwiczeń Tameshigiri, cięcia zrolowanej maty itp. Czyli chodziło mi o funkcjonalną broń która miałaby praktyczne zastosowanie a także łączyłaby w sobie walory estetyczne, odwołujące się do tradycyjnego miecza japońskiego lub była nim po prostu. Sprawdziłem mnóstwo wszelkich miejsc, porównałem wszelkie znalezione przeze mnie oferty i w końcu w lipcu po ponad półrocznych poszukiwaniach nabyłem wymarzoną katanę. Jej cena była bardzo wysoka ale po przejrzeniu wszystkich opcji ten wybór był uzasadniony. Jednak mój miecz będę chciał przedstawić później. Teraz chciałbym służyć poradą tym którzy chcą też nabyć miecz w powyższym celu. Otóż bezsprzecznie uważam, że można świetny miecz tego typu nabyć za kwotę 2000 - 2500 zł nabyć. Cena oryginalnego miecza japońskiego, zwłaszcza mającego swoją historię jest bardzo duża, ale wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę. Wystarczy zajrzeć na stronę Pana Henryka Sochy. Jednak są miecze które są prawdziwą bronią, są japońskie i odwołują się do tradycji miecza samurajskiego, są to japońskie miecze wojskowe z z okresu Gendaito, miecze gunto. Były one prawdziwą bronią wojskową, bronią śmiertelną, o czym się zapewne przekonał niejeden Amerykanin, który stracił z jego pomocą głowę- doznał dekapitacji. Patrz zdjęcie.(niestety nie mam strony internetowej więc nie mogę tu zamieścić zdjęć, co jest bez sensu bo powinna wystarczyć tylko opcja wklej, to info do moderatora)Nie mogę również zamieścić zdjęć mieczy, co wogóle podważa sens tego tekstu który piszę!!! Ale trudno. Zdjęcie egzekucji lotnika alianckiego na południu Pacyfiku za pomocą miecz typu gunto można zobaczyć w książce "Żolnierze imperium japońskiego)Roberta Edgertona. Potwierdza ono że robione masowo miecze wojskowe nie były kalarepą tylko śmiertelną bronią i są nią do dzisiaj. Wracając do samego miecza, są różne typy, miecz różni się od miecza samurajskiego tym że nie jest kuty ręcznie, Na takich głowniach nie ma hamonu ani hady. Poza tym we wszystkim przypomina miecz samuraja. Rękojeść może być wykonana z aluminium w kształcie oplotu taśmą bawełnianą lub może być taśmowy oplot rękojeści z menuki, co pozwala na ćwiczenia z mieczem i wykonywanie cięć, Tsuba jest mosiężna z wzorami sakura typowa jako wzór wojskowy. Pochwa metalowa. Plusem jest to że klingę można ostrzyć na normalnej szlifierce elektrycznej w fachowym zakładzie do ostrzenia noży, a nie jak przy mieczach oryginalnych, kutych wykonywać cuda i ostrzyć diamentami. Poza tym przy amatorskich cięciach lepiej uszkodzić taki miecz niż oryginalny za 13 000 zł. Moim zdaniem lepiej pozbierać kasę na taki miecz niż wydać 500 na jakiś podejrzany. Tak jak wspomniałem miecze wyżej opisane można kupić w cenie 2000-2500 z oplotem ze wszystkim, po prostu cudo. Na stronach Pana Sochy [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] są teraz przedstawione dwa tego typu miecze. Niestety muszę się podzielić z Wami moim dużym rozczarowaniem otóż Pan Henryk Socha jest niekwestionowanym, wybitnym autorytetem w tej dziedzinie, niestety za tą wiedzę słono sobie liczy. Miecze z okresu Gendaito obecne teraz na jego stronie widziałem pod koniec maja na giełdzie staroci (te same modele!!!) kosztowały ten z oplotem 2500, bez oplotu 2000, dwa tygodnie później dokładnie te modele były już na stronie artjapan ale ten co kosztował 2500 już był wyceniony za 6000!!!Jest to szokujące i o tyle dziwne ,że na tej samej stronie w artykułach Pan Socha pisze że tego typu miecze kosztują w granicach 2000-2500 zł.
Fakty są natomiast takie miecze tego typu można kupić na giełdach staroci (odbywają się cyklicznie w większych miastach) oraz na [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Tam widziałem trzy takie miecze, piękne egzemplarze. Wejdźcie w transakcje już zamknięte, można to zrobić wpisując np. miecz jap , wtedy wyskakuje zaawansowane wyszukiwanie i to co zostało już sprzedane. Tyle jeżeli chodzi o ten typ miecza. chciałbym opisać jeszcze ten który ja nabyłem ale bez zdjęć to mija się z celem. Może Wy mi doradzicie jak w prosty sposób dołączyć zdjęcia? Jeszcze odnośnie mieczy wykutych przez polskiego miecznika Pana Łukaszczyka, to nie widziałem ich na żywo jedynie na artjapan. Ale są drogie i uważam że można taniej kupić oryginalne miecze japońskie wykute prze japończyków. Dziwi mnie również to co przeczytałem na forum, że japończycy kupują u niego miecze. To dość zaskakujące, bo mają tysiące swoich mieczników, wielu japończyków płatnerzy kuje miecze również w USA i Kanadzie a także w innych krajach świata jak Niemcy, Anglia, Francja. Poza tym miecze kute są wg, japońskiej technologii również w całej dalekiej Azji tj, Chinach Wietnamie Korei, nie mówiąc już o płatnerzach nie japończykach na całym świecie którzy też wykuwają katany tak jak Pan Łukaszczyk. Kończę bo boli mnie już ręka, w kolejnym liście przedstawię swój miecz, chciałbym również rozwinąć dyskusję na powyższy temat, również odnośnie ćwiczeń Tameshigiri, prób miecza czy prób ostrości. posiadam trochę materiałów w tym temacie, VIDEO, VDV i drukowanych. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Krzysiek
[/url]
  • 0

budo_aiki
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3625 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
no to poczytaj archiwum..
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Przeglądałem archiwum. Mam parę praktycznych pytań.Na czym ćwiczycie cięcie kataną? Te zrolowane maty z trzciny cukrowej nie są chyba w Polsce dostępne? Widziałem, że były do kupienia na polskiej stronie internetowej z akcesoriami do walk [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] , ale w cenie 75 zł za sztukę! W Berlinie w Europa Center w sklepie z bronią widziałem je za 4 EURO. Na filmach ćwiczący tameshigiri zużywali około 30 takich zrolowanych mat. proponowanie jej w cenie 75 złotych jest co tu dużo mówić,moim zdaniem bezczelne. Takie substytuty można robić z siana, tylko jaką technikę wykonania zastosować. Może ktoś ma doświadczenie w tym zakresie?
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Poszukując katany, którą sprawnie można ćwiczyć iaido oraz tameshigiri mamy kilka różnych opcji:
1. W Polsce można zakupić oryginalny miecz japoński nihonto – katanę po przez artjapan – najdrożej ale największa pewność, na giełdach staroci – bywają naprawdę piękne egzemplarze- oryginalne od 10 000 do 13 000 zł cudeńka – trzeba jednak się znać żeby nie dać się naciągnąć. Chociaż nawet laik po 20 minutowym oglądaniu miecza będzie wiedział czy to oryginał (co innego to fakt czy został wykuty przez tego kto niby miał go wykuć i czy pochodzi z danego okresu). Z drugiej jednak strony osoby które oferują takie miecze na giełdzie staroci są tam cyklicznie, są kolekcjonerami, to ich pasja. Więc raczej nie oszukują. Pewnie są i inne możliwości ale nie zmienia to faktu, że to naprawdę duży wydatek. Przy ćwiczeniach tameshigiri, szczególnie przy amatorskich ćwiczeniach, jest duże ryzyko uszkodzenia lub nawet złamania miecza, co przy cenie 13 000, grozi wizytami u psychoterapeuty do końca życia.
2. Kupić miecz kuty przez różnych mieczników w Polsce, a nawet dyletantów – amatorów. Zapewne są wybitni fachowcy, ale jest ich nie wielu. Wykucie miecza z resora lub pokrywy studzienki kanalizacyjnej nie wydaje mi się trafione – a takie rozwiązania były proponowane na tym forum. Miecz musi być z odpowiedniego materiału oraz musi być wyważony. A to mogą zapewnić jedynie profesjonaliści. I też ich miecze są drogie - w cenie oryginalnych japońskich dostępnych na giełdzie staroci. Mając wybór między tym z giełdy a kutym przez Pana Łukaszczyka wybrałbym z giełdy.
3. Nabyć miecz japoński wojskowy o którym mowa powyżej – bardzo dobry wybór.
4. Kolejny wybór to nabyć miecz ze stali nierdzewnej. - Zapotrzebowanie na ostre miecze sprawiło, że od lat wytwarza się również miecze ze stali nierdzewnej, wykonane wg nowoczesnych technologii produkcji "narzędzi tnących". Miecze takie wykonywane są zwykle z najwyższej jakości stali szwedzkich i nie wymagają takich konserwacji jak tradycyjne miecze japońskie. Można je również tradycyjnie ostrzyć. Są robione z oryginalnych tworzyw z jakich się wykonuje miecze japońskie tzn. zawierają wszystko Fuchi Kashira Sageo Tsukaito (Samegawa skóra rekina) piękna Tsuba, pochwa z japońskiej magnolii itd. Tylko że nie jest wykuty tak jak miecz nihonto. Takie miecze oferują firmy produkujące znaną na całym świecie broń białą m.in. noże jak Cold Steel lub CAS IBERIA. Ceny wahają się już od 200 dolarów do 3000. Są naprawdę piękne, dobrze wyważone, potwornie ostre!!! i wykonane z najlepszej stali. Moim zdaniem ta stal swoimi właściwościami może przewyższać stal z której kują miecze płatnerze. W końcu to postęp technologiczny musiał tak wpłynąć na proces obróbki stali ,że jest ona najlepsza niż kiedykolwiek. Takie miecze uważam za wybitne jeżeli chodzi o ćwiczenia tameshigiri i cięcie wszystkiego co się da. I cena jest do przełknięcia. Poza tym wyglądem nie różnią się od nihonto. Wielu powie że nie mają duszy, jednak już po kilku ćwiczeniach iaido lub tameshigiri miecz taką duszę nabędzie! Poza tym duszy też nie brak mieczom wojskowym, taki miecz mógł nie jedno przejść, aż strach pomysleć...
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Osobiscie mysle ze do cwiczenia tameshigiri dla poczatkujacych(bo zaawansowanych ludzi co cwicza miecz w Posce praktycznie nie ma) spokojnie wystarczy Practical Katana robiona przez P.Chen w cenie 300 can$ + shipping.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Co ciac? Doskonale sa tusze swinskie lub wolowe, duzo prawdziwsze odczucia niz przy cieciu mat bambusowych. No i potem mozna mieso zjesc - niezwykle praktyczne rozwiazanie, nieprawdaz? :wink:

Cwiczenie mieczem to jest kompletnie co innego niz kolekcjonowanie mieczy :lol:
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Co do wklejania zdjec, to fizycznie nie ma takiej mozliwosci, bo na serverze nie ma miejsca. Musisz znalesc server np [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] i tam zaladowac zdjecia. Potem mozesz je liknowac tutaj.
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Wielkie dzięki! Zaraz się do tego zastosuję.
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Rewelacyjny pomysł z tą tuszą! muszę spróbować.
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru

Co ciac? Doskonale sa tusze swinskie lub wolowe, duzo prawdziwsze odczucia niz przy cieciu mat bambusowych. No i potem mozna mieso zjesc - niezwykle praktyczne rozwiazanie, nieprawdaz? :wink:

Niestety Szczepan to nieprawda, kilku gości wiesza tusze na czymś w rodzaju małej szubienicy, w związku z tym odcinany kawałek opada a nie zakleszcza miecz jak to było w realu. A zatem możesz ciąć z szybkością żółwia i miecz i tak przetnie.Jako tameshigiri nie ma wiekszego sensu poza kotletem o którym wspominasz :) . Jak byś spróbował to byś wiedział że mata wcale nie bambusowa (nawet Ninja na takiej by się wyspał) namoczona i zrolowana tak łatwo cięciu się nie poddaje, chyba że jest ono ślicznie zrobione zgodnie z najlepszymi tradycjami koryu batto jutsu.
Na marginesie w nastepnym numerze Budojo będzie spory materiał o tameshigiri.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Skad wiesz Jurku ze nie probowalem???? 8O

Nic sie nie wiesza, tylko robi sie drewniany stojak. I miecz sie zakleszcza zupelnie prawidlowo jak ciecie nie jest prawidlowe. i jak mieso jest swieze to "zasysa", szczegolnie jak nie przecinasz kompletnie. Przeciez nie wszystkie ciecia byly przeznaczone do kompletnego przeciecia zawodnika, nie? :wink:

Czego jeszcze nie probowalem , to przeciecia helmu. Kanai sensei przecinal, nawet te orginalne, z epoki. Oczywiscie do tego rodzaju ciecia technika jest troche inna 8)
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru

Nic sie nie wiesza, tylko robi sie drewniany stojak


Masz może gdzieś zdjęcie takiej tuszy na stojaku?Musi wyglądać jak scenografia do filmu o dr.Frankenstein.
Ale tak na poważnie to widzę że tameshigiri ci nie obce.A przy okazji aikido się Panu nie wypacza.
Na marginesie nie ma cięć niepełnych, te które "nie przelatywały" mają zaprogramowany ruch wyjęcia miecza zintegrowany z całym cięciem.
Kabutogiri było formą sprawdzenia miecza raczej niż zawodnika. Nawet dobry miecz można uszkodzić, lepiej nie próbuj.
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Zastanawiam się jak zareagowaliby np. grzybiarze gdyby natknęli się w lesie na kogoś kto mieczem ciacha półmetrowy kawał mięcha na stojaku
:-) , myślę że mogliby pogubić grzyby...
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
To:Turek

dwa tygodnie później dokładnie te modele były już na stronie artjapan ale ten co kosztował 2500 już był wyceniony za 6000!!!

Choć podziwiam twoją wiedzę 8) to jednak proponuję byś uwaznie przeczytal artykuly w [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Zauwazcie ze obie katany Gunto na tej stronie sa w dziale Miecze konsygnacyjne, czyli cene ustalili wlasciciele, a nie p. Socha :wink: . Swoje zdanie na temat cen przedstawil w swoim artukule o cenach. Z drugiej strony, to podobno rynek wyznacza ceny, i p. Socha moze uwazac ze wlasciwa cena to 2.500 a jesli wlasciciel uwaza, ze powinno byc 6.000, to liczy sie zdanie wlasciciela :cry: . Ale jedno jest pewne, dla chetnych do cwiczen Tameshigiri, zakup miecza Gunto jest absolutnie najlepszym wariantem. A tu z kolei mozna kupic ksiazki n/t mieczy [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] :idea:
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Rozumiem. Tego nie wiedziałem. Po prostu w artykule Pana Henryka Sochy pt."Ceny mieczy japońskich" wyczytałem, że wartość takiego miecza jest zdecydowanie niższa, stąd moje zaskoczenie.Nie miałem złych intencji.Podobno w Warszawie jest co niedziela giełda staroci "Na Kole". Nie wiem co to zanczy i nie byłem tam, ale podobno jest tam paru kolekcjonerów którzy wystawiają swoje miecze. Dziekuję za link do strony
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Dla osób zinteresowanych , ciekawy link pozwalający na analizę porównawczą cen mieczy 8)
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Sprzet kuty tradycyjna metoda ze stali o roznej zawartosci wegla, posiada niezla chrakterystyke (60C do 32C). Ladnie zaznaczone linie hartu. W ogole to ladna rzecz, estetycznie wykonana.
Merytorycznie odnoszac sie do tego, co mieczyk potrafi. Przede wszystkim dosc gladko wychodzi z pochwy. Przy cieciu dobrze reaguje, nie odksztalca sie. Jest jak na möj gust fajnie wywazony, choc przy pol godzinnym machaniu bola rece.
Co do tameshigiri. To trudno opisac, ale tnie jak burza. Czysta przyjemnosc. Jedyna wada byla jego cena :? .
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru

Jedyna wada byla jego cena


O ile dobrze rozpoznaję to produkt Bugei, made in USA :?:
kupiony w Berlinie czy internet shoping.
Ten model kosztuje chyba 1250 USD, jeśli daje tyle satysfakcji to prawie darmo :)
Jakie płaszczyzny cięć były testowane i jaki rozmiar makiwary :?: .
Jednostka= 1 tatami omote.
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Znacie adresy sklepów z mieczami w Berlinie? Jeżeli tak to proszę, podajcie. Czy Budojo już się ukazało? Zaprenumerowałem ale jeszcze nie otrzymałem :?:
pozdrowienia
krzysiek
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Co do ostrzenia miecza, to w przypadku katany z okresu II wojy światowej czyli mieczy gunto oraz mieczy ze stali nierdzewnej, wykonanych wg nowoczesnych technologii produkcji "narzędzi tnących".
- Miecze takie wykonywane są zwykle z najwyższej jakości stali szwedzkich i nie wymagają takich konserwacji jak tradycyjne miecze japońskie a klingę można ostrzyć na normalnej szlifierce elektrycznej w fachowym zakładzie do ostrzenia noży. We Wrocławiu adres do takiego zakładu dostałem w profesjonalnym sklepie z nożami, nie kuchennymi, naturalnie.
  • 0

budo_turek
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: KATANA - gdzie kupić, kwestie wyboru
Kontynuując temat zakupu katany chciałbym poruszyć kwestię zakupu zagranicą. Zanim przedstawię swoje doświadczenia w tym zakresie tzw. studium przypadku to chciałbym zapytać. Jak Wy rozwiązaliście problem czy też sprawę cła i podatku VAT??? Naturalnie sprawa jest delikatna i nikogo nie chcę namawiać do przemytu czy broń Panie Boże przestępstwa. Ale fakt pozostaje faktem. Otóż gdybym mógł pójść do sklepu w Polsce i kupić bez problemu katanę firmy COLD STEEL, CAS IBERIA lub inną byłoby super i niczego nie trzeba by kombinować. To znaczy co kombinować? I teraz właśnie powrócę do swojego przypadku. Otóż tak jak już wspomniałem we wcześniejszych listach, od stycznia nosiłem się zamiarem zakupu katany. Po zeksplorowaniu wszystkich możliwości kupiłem ją w końcu w lipcu w Berlinie. Katanę opiszę w kolejnym liście, teraz opiszę proces logistyczny związany z transportem i kwestią finansową. Otóż sprawa miała się tak: pojechałem autem do Berlina (miecz i miejsce zakupu miałem już ustalone)Katan kosztowała 1200 EURO, w sklepie poprosiłem o druk MEHRWERKSTUER – czyli ichni podatek VAT, wykombinowałem sobie że dostanę zwrot podatku. W Niemczech podatek ten wynosi 16 %, czyli miałem dostać zwrotu prawie 200 EURO, czyli kupa kasy bo prawie 1000 zł. Jak już się dostanie ten dokument, trzeba go podbić na granicy i pokazać że się wywiozło z danego kraju. Zwrot podatku można otrzymać od razu na granicy (ale potrącają dość dużo) lub w sklepie w którym się dokonało zakupu. Więc wyjechałem z Berlina z zapakowanym w duże pudło mieczem i dokumentem Mehwerkstuer. Dojechałem na granicę w Olszynie samochodem. Na granicy aby podbić Mehwerkstuer trzeba przejść ze swojego pasa do Polski, na przeciwny do Niemiec, bo tam się podbija dokument. Wyglądało to tak: dojechałem do granicy, przy niemieckiej odprawie paszportowej spytałem gdzie podbić Mehwerkstuer – skierowali mnie naprzeciwko do okienka (skierował mnie tam celnik polski, bo niemiecki był jakiś niemrawy), musiałem więc między niemieckim a polski przejściem zaparkować samochód, przejść na drugą stronę, dałem im te wszystkie dokumenty, ale chcieli jeszcze zobaczyć miecz, wróciłem więc po miecz i z tym półtora metrowym pakunkiem poszedłem do tego okienka. Wszystko załatwiłem (miecz wzbudził sensację u Niemców) i wróciłem do auta, po czym włączyłem się do kolejki i podjechałem do Polskiej odprawy. I tu mnie panowie załatwili, ponieważ 1)pytałem ich gdzie podbić Mehwerkstuer. 2)latałem z pudłem po granicy – więc już się na mnie zaczaili. I nie rozpisując się zażądali ode mnie podatek VAT i cło razem UWAGA 2600 zł !!! Czar miecz prysł! Jakoś w efori zakupu zapomniałem o tych subtelnych kwestiach. PODATKIEM VAT I CŁEM OBJĘTE SĄ WSZYSTKIE TOWARY WWOŻONE DO POLSKI O WARTOŚCI WYŻSZEJ NIŻ 175 EURO. Długie negocjacje nic nie dały (zainteresowanym mogę napisać o nich na priv maila) Więc powiedziałem że w takim razie wracam oddać miecz do Berlina, i tak też uczyniłem ale miałem już podbite Mehwerkstuer! Naturalnie miecza nie miałem zamiaru oddawać – to absurd; pojechałem na inne przejście do Zgorzelca, po drodze pozbyłem się opakowania firmowego, a miecz ukryłem w nogach. I tak przemyciłem miecz do Polski; a przy kolejnej wizycie odzyskałem Mehwerkstuer. Tak wygląda moja historia – pokrótce-pewnie nie ma się czym chwalić. Ale gdybym mógł kupić miecz w Polsce to bym kupił a nie kombinował.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018