Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wrocław a walka nożem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

budo_telex
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 676 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznan

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem
Ja kiedys widzialem taki program pozno w nocy... ten facet zjada te noze :)
  • 0

budo_g7tommyb
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 54 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Toronto

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem

Kubuś Puchatek napisał:
A co wyprawia? Bo, ja jakos nie wierze w "tajemne", znane tylko srodowisku sluzb specjalnych techniki.
K_P


Dokładnie KP - co można wymyślić w nożu ??

1) Podejście, cięcie lub pchnięcie ( najlepiej wielokrotne) + ew. uderzenia

2) Kasowanie wartowników - też bez filozofii- a obecnie zbędne.

Napisz więcej surval...


Musisz jeszcze wiedziec gdzie masz ciac Combat.
Poza tym, wszystko wydaje sie proste dopuki nie staniesz w realnej sytuacji, gdzie twoje przygotowanie psychiczne jest tak wazne jak i twoje przygotowanie fizyczne... Wtedy lata dobrej praktyki sa niezbedne
  • 0

budo_haqqax
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 854 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem

2) Kasowanie wartowników - też bez filozofii- a obecnie zbędne.


To juz zbedna umiejetnosc?

Kilka lat temu pracowalem z takim gosciem, przyjechal na 2 czy 3 miesiace do Polski zeby pomoc rozkrecac tu business dla PepsiCo. Byl murzynem, mowil znosnie po polsku. Po dokladniejszym wypytaniu okazalo sie, ze byl tlumaczem (podstawowy: arabski, dodatkowe: koreanski i polski) w jakichs tam amerykanskich komandosach. No to od razu poprosilem go, zeby pokazal ichnie techniki walki wrecz.

Umowilismy sie na odludziu (na jakims ogrodzonym terenie kolo Dworca Zachodniego). Techniki amerykanskich komandosow mnie nie zachwycily, malo co mu wychodzilo. Mowil ze to dlatego, ze po pierwsze to zwykly komandos nie musi byc dobry w te klocki (ze jakies tam SEALs byly by duzo lepsze), a dwa ze mam nienaturalne odruchy. Nie chce mi sie tu opisywac jak to wygladalo. Jedyna rzecza ktora zrobila na mnie wrazenie bylo wlasnie zdejmowanie wartownika. Mowie wam, czlowiek jest bez szans . Nie bylo w tym zadnej magii, dowcip polega na niespiesznym podczolganiu sie na odpowiednia pozycje (zakaz skradania sie w pozycji stojacej), sam atak to chwyt za krawedz chelmu, odciagniecie glowy do tylu i glebokie ciecie specjalnym nozem tak, by przeciac tchawice - zadnych kombinacji z zakrywaniem ust itp. Kluczowym momentem jest przeciecie tchawicy jednym cieciem. Pokazywal to na mnie, wrazenie jest naprawde niesamowite.

I gosciu mowil, ze zrobil tak w realu w Iraku podczas Pustynnej Burzy. Wiec moze nie do konca obecnie zbedne?
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem

Musisz jeszcze wiedziec gdzie masz ciac Combat.
Poza tym, wszystko wydaje sie proste dopuki nie staniesz w realnej sytuacji, gdzie twoje przygotowanie psychiczne jest tak wazne jak i twoje przygotowanie fizyczne... Wtedy lata dobrej praktyki sa niezbedne


Rany - nie chciało mi się rozpisywać na 2 strony - naprawdę :)

Oczywiście zgadzam się i wiem o tym - ale po prostu tego nie napisałem - w wielkim skrócie...
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem

I gosciu mowil, ze zrobil tak w realu w Iraku podczas Pustynnej Burzy. Wiec moze nie do konca obecnie zbedne?


Hmmm - a nie prościej z broni z tłumikiem, karabinu snajperskiego itp. itd.
Ale co kto lubi... :wink: Jakby pozbierać udokumentowane przypadki użycia takich technik, to można by wyciągać jakieś wnioski.

Może faktycznie nie do końca nieprzydatne?
  • 0

budo_wyrok
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem
hey :!: :!: :!:
to mój temat :!: :!: :twisted:
co to za off topic'i :?: :?:
nieładnie nieładnie
a mnie krytykowali :wink:
ehhhh
  • 0

budo_haqqax
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 854 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem

a nie prościej z broni z tłumikiem, karabinu snajperskiego itp.


Pewnie prosciej, o ile jest to w danej sytuacji mozliwe.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem
g7tommyB wszyscy wiedza od dawna gdzie ciac. Tak jak wszyscy wiedza, gdzie uderzyc.
A jak napisal Syrin (a on zapewne wie, co na ten temat pisze): Jak mowia ci, ktorzy walczyli na wojnie, prawdziwym zolnierzem staniesz za kilka dni walk, albo nie staniesz sie nim nigdy.
K_P
  • 0

budo_surval
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 338 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem
Problem polega na tym że każdy z nas twierdzi że wie jak walczyć i gdzie atakować nożem bo przecież to jest proste, ale cały czas ktoś się pyta o nauczyciela walki nożem, albo jak wygląda np. pozycja a raczej chyba postawa więzienna bo pozycje to w kamasutrze. To dobrze bo się rozwijamy i poszerzamy wiedzę wymieniając informacje. Ja z uwagi na wykonywany zawód staram się dużo strzelać i wykorzystuję każda do tego okazję. Myślę że dobrze strzelam ale pewnego razu pojechałem na kurs intruktorów wyszkolenia strzeleckiego i tam zobaczyłem ludzi którzy posługują sie bronią palną w sposób jakiego nikt nigdy mnie nie uczył, ich ruchy są jak ruch maszyny wyćwiczone do perfekcji, w stu procentach pewny. Kazdy prawie wie jak się strzela złapać pistolet w dłoń ,odbespieczyć ,przeładować ,zgranie przyżądów lub celowanie po lufie , wszystko w cel i ognia .Niby proste jak jeb...nie. Ale w praktyce okazuje sie trudniejsze niż z reguły się myśli. Na kursie wiele się nauczyłem wiele nawyków które uważałem za dobre musiałem zmienić. Dziś jestem instruktorem strzelania ale wiem że do perfekcji to jeszcze długa droga przedemną To samo było z tym gościem który pokazał mi co
robi z nożem. Niby wszystko takie same ale inne szybsze, dokładniejsze, perfekcyjne, machinalne bez zbędnych róchów. To jest ta różnica jaką pokazał mi ten gość choć pewnie wszystkiego co umie nie pokazał mi napewno.
  • 0

budo_wyrok
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Wrocław a walka nożem
na górę temat, na górę :wink:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019