Skocz do zawartości


Zdjęcie

Yongchunquan (WC/WT/VT)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Yongchunquan (WC/WT/VT)
Specjalnie dla Was i dla wszystkich zainteresowanych waszymi dyskusjami - ankietka. Zrobiona z ciekawosci, nudow, whatever...
Tak mnie naszlo, po przeczytaniu kolejnej dyskusji dotyczacej yongchunquan.

K.
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
ha na razie zgodnosc 100% ale moj glos byl chyba 2:)
moze by tez w topicu cos dopisac po innemu bo akurat jongczuny to tu raczej nie padaja za czesto
  • 0

budo_piotrj
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 527 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Witam,

już ładnych parę lat temu widziałem pewnego faceta, który tu sporo pisze o tym stylu, na zawodach w Krakowie. Było to koło 96'-98' - zdaje się, że Mistrzostwa Polski. Startował w konkurencji razem ze swoimi uczniami o ile dobrze pamiętam ( chyba nawet z nimi przegrał ). W moim przekonaniu poziom nie za dobry ( mam na myśli ogół - siłę, dynamikę - nie szczegóły techniczne stylu - nie mnie je oceniać ). Jakiś czas później wpadła mi w ręce kaseta z jego pokazem i znów wrażenia niespecjalne. Następnie strona internetowa - z bankiem twarzy, działalnością usługowo kulinarną, zdaje się jeszcze działalność filmowo-kaskaderska. No cóż. Teraz czytuję sobie " wywoływane " dyskusje na vortalu. I tak sobie myślę, że w tym wszystkim to najmniej jest o gong fu... a najwięcej o autokreacji.

ps. to zupełnie prywatna opinia, oparta o obserwcje z daleka - bez ochoty przyglądania się z bliska.
  • 0

budo_yareck
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Paryz

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Moment, WC jest jednym z niewielu styli tutaj regularnie omawianych, wiec naturalnie sa rozne zdania. Pojawiaja sie jednak bardzo ciekawe dyskusje, nie z kazdym, ale czy z wszystkimi mozliwe jest normalnie rozmawiac??
sek w tym ze ludzie chca czasem za bardzo narzucac wlasna wizje rzeczy (wbrew ideologii slowa "forum"), i zbyt czesto pojawiaja sie problemy rodzinne, czyli pranie brudu!!
jest jednak wiele ciekawego, a jak ktos tego nie widzie to niech nie czyta. Co wiecej jest to chyba jeden z niewilu styli posiadajacych tylu roznych "mistrzow" na calym swiecie, wiec roznica zdan jest naturalna, tak po troszku. Jest to tez styl przyciagajacy na forum spora liczbe ludzi ciczacych ten styl od dosc dawna!
konstruktywne dyskusje - TAK!!
  • 0

budo_żwirek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 795 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

już ładnych parę lat temu widziałem pewnego faceta, który tu sporo pisze o tym stylu, na zawodach w Krakowie. Było to koło 96'-98' - zdaje się, że Mistrzostwa Polski.

Fakt, byli i mieli takie ładne zdaje sie fioletowe wdzianka :wink:
Ach łezka się w oku kręci :cry: - w końcu to były moje pierwsze zawody :oops:
Pozdrawiam szczególnie serdecznie tych co tam wtedy byli :)
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

...chyba nawet z nimi przegrał...

a czy to zle gdy uczen przerasta nauczyciela? na zawodach przewaznie tak bywa, raz ci sie uda a innym razem nie
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

Specjalnie dla Was i dla wszystkich zainteresowanych waszymi dyskusjami - ankietka. Zrobiona z ciekawosci, nudow, whatever... Tak mnie naszlo, po przeczytaniu kolejnej dyskusji dotyczacej yongchunquan K.


brakuje jeszcze jednej odpowiedzi do ankiety: tak, chce to czytac bo te rozmowy wiele wnosza, im wiecej roznych wypowiedzi tym wiecej sie dowiemy.

natomiast najgorsze jest to ze do dyskusji na temat wlaczaja sie nieupowaznione osoby ktore wyciagaja rzeczy 'z innej beczki' to powoduje u was zniechecenie do czytania, prawda?
  • 0

budo_kumquat
  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

Moment, WC jest jednym z niewielu styli tutaj regularnie omawianych, wiec naturalnie sa rozne zdania. Pojawiaja sie jednak bardzo ciekawe dyskusje, nie z kazdym, ale czy z wszystkimi mozliwe jest normalnie rozmawiac??
sek w tym ze ludzie chca czasem za bardzo narzucac wlasna wizje rzeczy (wbrew ideologii slowa "forum"), i zbyt czesto pojawiaja sie problemy rodzinne, czyli pranie brudu!!
jest jednak wiele ciekawego, a jak ktos tego nie widzie to niech nie czyta. Co wiecej jest to chyba jeden z niewilu styli posiadajacych tylu roznych "mistrzow" na calym swiecie, wiec roznica zdan jest naturalna, tak po troszku. Jest to tez styl przyciagajacy na forum spora liczbe ludzi ciczacych ten styl od dosc dawna!
konstruktywne dyskusje - TAK!!


O TAK!! Podpisuję sie po tą wypowiedzią wszystkimi konczynami. Sam ćwiczyłem WC (bez przywiązywania się do pisowni ;) ) i dalej chętnie bym czytał dyskusje na ten temat. Jednak poziom dyskusji coraz częściej zniechęca mnie. Zajrzałem do trzech różnych szkół WC/VT/VC... i chętnie poznałbym również opinie innych o SZKOŁACH a nie INSTRUKTORACH. I to niekoniecznie w kontekście nauki. Ci co obiecywali, że "przypierdolą" niech to wreszcie zrobią i podadza sobie po wszystkich ręce. itd, itp. Nie czuję się uprawniony do wypowiadania co powinno byc jeszcze zrobione by wreszcie bezsensowne spory się skończyły.
  • 0

budo_robertwas
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Znam większość historii polskiego środowiska Wing Chun i uważam, że niesłusznie A. Kubieniec odzywa się na łamach vortalu, i toczy prywatną wojnę z VingDragonem. Z tego co widzę VingDragon stara się wyjaśnić wiele różnych sytuacji panujących w tym śodowisku. Uważam jego wypowiedzi za ciekawe. Martwi mnie tylko to, że gdy ktoś pisze głośno o prawdzie to wszyscy wokoło nabierają wody w usta i nikt nie odważy się odpisać oprócz zaciętych przeciwników VingDragona. Uważam, że takie wątki można kontynuować ale jako odrębne tematy.
  • 0

budo_kumquat
  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

...uważam, że niesłusznie A. Kubieniec odzywa się na łamach vortalu...



Dlaczego?
  • 0

budo_piotrj
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 527 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)

a czy to zle gdy uczen przerasta nauczyciela? (...)


mhm... nie, to chyba nic złego. To tylko oznacza, że uczeń powinien poszukać nowego nauczyciela.
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
ja mam inne zdanie na ten temat
  • 0

budo_robertwas
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Jak dotychczas to VD pisze i wyjaśnia wszystkim o stylu, to VD rozpoczyna tematy i jak widać wiele już napisał. A.K z tego co widać wtrąca się tylko do dyskusji w ugryźliwy sposób. Czytam i widzę, dlatego.
  • 0

budo_kumquat
  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Zuważam tylko, ze zgryźliwość A.Kubieńca dotyczy jedynie VD. I jakby "zgryźliwość" była powodem do niewypowiadania się na forum wkrótce zrobiłoby sie tu bardzo, bardzo spokojnie.... I pusto.

Pozdrawiam w jak najpozytywniejszym nastawieniu,

kumquat
  • 0

budo_jute
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 57 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z Łodzi

Napisano Ponad rok temu

Re: Yongchunquan (WC/WT/VT)
Witam was Panowie .
Ciekawa dyskusyjka sie zrobiła.
A więc po koleji.
Miły piotrj. Jezeli chodzi o zawody w 98' roku. No ćóż ja jechałem po to żeby wygrać a nie tylko cieszyć się występem przed publicznością. Prawde powiedziawszy troszkę wymietliśmy szkołę J. Szymankiewicza bo na 3 miejsce. A VD z nami nie przegrał. Pokazał wtedy Ving Chun Kuen której ani Szuszkiewicz ani Szymankiewicz na oczki nie widziwli. My wykonaliśmy trecią i drugą formę i to sędziowie znali wiec im łatwo było punktować.
Witaj żwirek. Tak byliśmy i mieliśmy takie szafranowe ubranka.
Ja też ciebie pozdrawiam.
Panowie odnośnie A. Kubińca Bronić go nie będę ale może ma jakieś powody dla których pisze jak pisze. Tylko fakt faktem troszkę mało na temat zawarty w danej dyskusji. Ale i tacy ludzie są potrzebni.
A odnośnie nowego nauczyciela to sprawa jest prosta. "Gdy uczeń jest gotowy mistrz sam się pojawi" I niczego zmieniać nie trzeba. Taka ścieżka środka. Nic na siłe tylko młotkiem.
Tak tematy o Yongchuan są potrzebne. Przynajmniej na tym forum, bo na [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] tematy o tym stylu umierają śmiercią naturalną po góra 8-miu wpowiedziach. A tu się toczą całe dyskusje. To chyba powinno wystarczyć

Pozdrawiam :D
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017