Hej, cłopaki jakoś dziwna sprawa- mam 22 lata i choć kat. D czas temu jakiś sie trafiła było mi z tym źle. Na 1 komisje przyniosłem (nie powiem) kilka lewych lekarskich zaświadczeń -tzn. takich załatwionych.

Byłem po LO i raczej nie chciałem iść do woja, a bałem się, że na studia sie nie dostane proste. Zrobiłem se więczabezpieczenie. Skończyłem niezły nawet licencjat na UW i jakoś tak zaczeło mi czegoś brakować.
Odmieniło mi się jakieś 1.5 roku temu i zaczełem mysleć poważnie o woju- po roku mozna zawsze ubiegać się o zmiane kategorii w WKU, a potem przed komisją. Czy tak?
Jestem teraz na uzupełniających- ale wiecie jak to jest....

POWAŻNIE ROZWĄŻAM CZY NIE WNIEŚĆ O ZMIANĘ KATEGORII - może choć na zasadniczą służbę się załapie. Możecie radzić chłopaki, a może macie takie doświadczenia jak ja????
No, może też ktoś wybirea się do woja teraz i napisze o swojej fajnej jednostce.... CZEKAM
ELO