Skocz do zawartości


Zdjęcie

Trochę szkoda


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Trochę szkoda
Zaglądam na Vortal-Aikido raz na jakiś czas i z łezką wspominam lata kiedy czasami nie nadążałem czytać ciekawych (niezależnie od jakości) wypowiedzi.

Dziś policzyłem, ze w marcu napisano ogółem ok. 30 postów z czego i tak większość w wątku "Filmiki".
W kwietniu chyba nikt nic nie napisał.

Trochę szkoda, ale to pewnie efekt tego, że "wszystko już było" dla "starych" userów a potencjalnych nowych nie ma.

Z pozdrowieniami dla wszystkich, z którymi miałem przyjemność popisać przez te chyba z 10 lat.

Aikia

P.S. Z tego co wiem większość choć nie pisze , to dalej wytrwale ćwiczy. A zatem miłego keiko.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Zgadzam sie ze pelno tematow sie przewinelo i nie ma sensu powtarzac tych samych argumentow, to moze byc mocna przyczyna zmniejszenia aktywnosci na forum.

Druga sprawa to ewolucja technologiczna - teraz tak latwo znalesc video ktore wyjasnia jak ktos ma jakis problem, ze praktycznie nie ma pytan typu: jak zrobic kote gaeshi. Zwykle z takich pytan rozwijala sie dyskusja nie tylko techniczna ale poruszajaca tez inne apsekty aikido.

Kolejna przyczna, szczegolne dla ludzi cwiczacych 'miekkie i lagodne' style, to znakomita popularyzacja MMA. Oni sie w ogole boja cokowiek pisac, bo natychmiast jakis cwany internetowy wojownik zaczyna porownywac ich cwiczenie do MMA i gasi ich momentalnie.

Na razie, wydaje mi sie ze jedny sposob zeby dobrze podyskutowac, jest robienie video z wlasnego cwiczenia i wrzucanie filmow tutaj. Nie wszyscy maja odwage to robic, ale chyba obecnie nie ma innego wyjscia.
  • 0

budo_grzegorz toś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tarnobrzeg
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

Kolejna przyczna, szczegolne dla ludzi cwiczacych 'miekkie i lagodne' style, to znakomita popularyzacja MMA. Oni sie w ogole boja cokowiek pisac, bo natychmiast jakis cwany internetowy wojownik zaczyna porownywac ich cwiczenie do MMA i gasi ich momentalnie.


jak na przykład Akahige ;-) :)
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

jak na przykład Akahige

A miałem sie nie odzywać... :lol:
Mój przykład jest całkowicie chybiony. Po pierwsze - nie trenuję MMA tylko BJJ. MMA to ciężki sport, w którym łatwo o kontuzję, a ja chcę tego unikać mając 51 lat. Pod względem wysiłkowym treningi BJJ nie odbiegają aż tak bardzo od moich treningów aikido. To po prostu inny rodzaj obciążeń, ale w jednej i drugiej sztuce walki pracuje się często z tętnem zbliżonym do maksymalnego.

Kolejna przyczna, szczegolne dla ludzi cwiczacych 'miekkie i lagodne' style, to znakomita popularyzacja MMA. Oni sie w ogole boja cokowiek pisac, bo natychmiast jakis cwany internetowy wojownik zaczyna porownywac ich cwiczenie do MMA i gasi ich momentalnie.

Z tym strachem przed pisaniem to lekka przesada. Dorośli ludzie, pewni swojej argumentacji i boją się pisać? Na forum internetowym?
Kiedy rejestrowałem się tu prawie sześć lat temu, panował zastój. Przywitany zostałem wyjątkowo agresywnie, moje wypowiedzi nazywane były "pierdoleniem kotka przy pomocy młotka", "sraczką słowną"/"biegunką werbalną", wysyłano mnie do psychologa, itp. mimo, że pisałem same merytoryczne posty. A po miesiącu, Szczepan wywalił mnie z tego działu chociaż nie naruszyłem żadnego punktu regulaminu. Więc kto tu kogo gasi? ;-)
Zamiast jęczeć, jak pierdoły, piszcie i dajcie pisać i dyskutować innym, a wszystko będzie dobrze. :cool:
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

A po miesiącu, Szczepan wywalił mnie z tego działu chociaż nie naruszyłem żadnego punktu regulaminu.

Napisz o swiadczenia kombatanckie do Zbowidu albo IPNu.
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

Napisz o swiadczenia kombatanckie do Zbowidu albo IPNu.

Czy mówiłem już, że miałem się nie odzywać?
Swoją drogą, na blogu Stanleya Pranina znaleźć można naprawdę hardcorowe tematy, a mimo to nikt tam się jakoś szczególnie nie obraża i nie daje tłamsić... :roll:
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
to co z tym wideo z własnych treningów, jest jakieś? ja wrzucałem nie raz :)
teraz kto?
Szczepan? Akahige?
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
:) :) :)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Na razie mamy tylko na video techniki kihon na egzaminy, nic ekscytujacego ale mozemy tak zaczac:
np: na 5 kyu

Ushiro tekubidori kotegaeshi omote

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Ushiro tekubidori kotegaeshi ura

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_grzegorz toś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tarnobrzeg
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Żeby nie było że się wstydzę. A może tak jak Szczepan zainicjował to większość forumowiczów dziłu zamiast się wymądrzać pokaże co nieco od siebie


To miały być króciutkie klipy na stronkę, ale kolega zmontował i wrzucił do sieci.
I to w czasach kiedy człowiek był piękny i młody.
Teraz to już tylko piękny jest ;-)

I proszę nie silić się na złośliwości :cool: :cool: ;-)
  • 0

budo_mero
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 217 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
No to ja mam pytanie do Szczepana. W oby dwóch filmikach na końcu techniki, kiedy uke leży już na macie, wykonujesz kontrolę. Dlaczego taką ? Zdążyłem zauważyć że polega ona tylko na wyłamywaniu barku. Wyjaśniano mi że dłoń uke musi wpaść w mojej zgięcie łokciowe, i wtedy powinienem skręcić się w stronę głowy.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

No to ja mam pytanie do Szczepana. W oby dwóch filmikach na końcu techniki, kiedy uke leży już na macie, wykonujesz kontrolę. Dlaczego taką ? Zdążyłem zauważyć że polega ona tylko na wyłamywaniu barku. Wyjaśniano mi że dłoń uke musi wpaść w mojej zgięcie łokciowe, i wtedy powinienem skręcić się w stronę głowy.

To prawda ze nalezy wlozyc kant dloni w zgiecie lokcia, niedokladnie wykonalem unieruchomienie. Aczkolwiek chcialem podkreslic, ze unieruchmienia wykonuje sie uzywajac ciezaru wlasnego ciala. Dlatego niezwykle wazne jest aby naciskac brzuchem na lokiec lezacego z gory na dol tak aby wbic bark uke w tatami. W ten sposob kontrolujesz na raz nadgarstek, lokiec i bark swoim ciezarem. Ja juz to osiagniesz wtedy mozesz przesunac srodek ciezkosci w kierunku barkow uke a nastepnie lekko skrecic biodra w kierunku jego bioder - ma to dwa cele. Po pierwsze uczysz sie kontrolowac wlasne centrum po drugie rozwija to gietkosc barkow uke co jest dobre dla zdrowia. Nie ma to na celu wylamywania barku, przynajmnej w dojo :)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

Żeby nie było że się wstydzę. A może tak jak Szczepan zainicjował to większość forumowiczów dziłu zamiast się wymądrzać pokaże co nieco od siebie


To miały być króciutkie klipy na stronkę, ale kolega zmontował i wrzucił do sieci.
I to w czasach kiedy człowiek był piękny i młody.
Teraz to już tylko piękny jest ;-)

I proszę nie silić się na złośliwości :cool: :cool: ;-)

fajne video, ale masz uke latawcow hohohooo :)
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Kotegaeshi jakieś takie ... delikatne ? I pochylasz się mocno na koniec. To ze względu na uke z białymi paskami ?

Grzegorz, szacunek. Trenować bez maty. I przekaz na koniec, też świetny. :) Chyba widziałem tą salę gimnastyczna na filmie z jakiegoś stażu z J.Wysockim. Dobrze kombinuję ?
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

Kotegaeshi jakieś takie ... delikatne ? I pochylasz się mocno na koniec. To ze względu na uke z białymi paskami ?


To jest video pomagajace tym co sie przygotowuja na egzaminy, glownie zeby dopasowali nazwe techniki do faktycznego fizycznego wykonania, z czym maja najwieksze klopoty. Wiec nie ma to byc pokaz MOCY :)

'Normalna' forma kotegaeshu jest nieco inna, zamiast wbijac uke w tatami, odrzuca sie go 'na zewnatrz', tak zeby kierunek irimi rzucajacego( bo kazdy rzut wykonuje sie u nas robiac irimi) przechodzilo przed biodra uke. Wiec nie konczy sie to unieruchomieniem tylko jakby 'odrzuceniem' uke od siebie. To wymaga umiejetnosci troche innego padania ze strony uke. Sprobuje kiedys nagrac video.

Co do pochylania sie na koniec techniki to sa na ten temat rozne pomysly. U nas na pocztku uczymy sie miec dobra podstawe z nog(baza jak u piramidy), ale gora ciala ma byc elastyczna, zeby nie usztywniac miesni karku, barkow i plecow. Jest to szczegolnie wazne w momencie kiedy uke przestaje pomagac i trzeba sie mocno napracowac CALYM CIALEM aby go naprawde rzucic. Same machanie rekami jak wiatrak przy prostym jak swieca torsie jest mocno nonsensowne na poziomie kiedy nie masz wypracowanego kokyu - wymaga bowiem zeby uke sam sie rzucal i skakal jak pajac..
Byc moze calkowicie pionowa postawa w momencie rzutu jest mozliwa na poziomie 8 dana LOL
  • 0

budo_grzegorz toś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tarnobrzeg
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Niestety, ponieważ w tamtym czasie mordowaliśmy się na parkicie i zwykłych materacach, z uwagi na zdrowię gości żadnego stażu nie organizowałem. :cry: A teraz już w rodzinnym swym mieście nie mieszkam :cry:
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda

Żeby nie było że się wstydzę. A może tak jak Szczepan zainicjował to większość forumowiczów dziłu zamiast się wymądrzać pokaże co nieco od siebie


To miały być króciutkie klipy na stronkę, ale kolega zmontował i wrzucił do sieci.
I to w czasach kiedy człowiek był piękny i młody.
Teraz to już tylko piękny jest ;-)

I proszę nie silić się na złośliwości :cool: :cool: ;-)


Dlaczego złosliwosci? Bardzo mi sie podabało, jednak z jakiego powodu cwiczone na parkiecie? Od samego patrzenia barki mnie rozbolały. Wyglada to super jednak chyba na dłuzsza mete jest uciazliwe ze wzgledu na brak uke aktualnie leczacych kontuzje. No chyba, ze to tylko ja jestem taki mięczak.
  • 0

budo_grzegorz toś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tarnobrzeg
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Jak pisałem wcześniej, byliśmy małą grupą (kilkanascie osóB) i nie stać nas było na zakup tatami. Zresztą, w tamtym czasie nigdzie w miescie tatami nie było. Jedyny luksus to kilka zwykłych materacy gimnastycznych. Póżniej, przez 2 sezony miałem grupę na miejskim OSiR z tatami, lecz z tych starszych chłopaków nie było już nikogo. Jak to w życiu- szkoły, prace i przeporowadzki. Sam zresztą się przeprowadziłem, grupę przejął młody wychowanek, lecz wytrzymał jeden sezon. Teraz mam przerwę w treningach już pół roku (podwójna przepuklina kręgołsupa mnie dopadła) i organizowana nowa sekcja znowu poszła w rozsypkę. Pech taki...
Co do kontuzji, nigdy większych urazów podczas ćwiczenia na parkiecie nie było. jedynie jakieś dobne obtłuczenia ramion. Tak naprawdę do przewrotu czy padu na parkiecie naprawdę tzreba się nieźle złożyć żeby nic nie bolało :) Techniki wymagające szybkich przewrotów i twardych padów ćwiczyliśmy na materacach.
Zresztą, było takie powiedzenie: ninja musi być twarda a nie mientka :)
  • 0

budo_adam_gka
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 91 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Tak jeszcze odnośnie parkietu - przerabiałem ten temat. Jest faktem że różne kursy samoobrony dla kobiet i tego typu spędy odbywają się przeważnie na salach gimnastycznych w szkołach, bez materacy nawet (jest sporo takich filmów na YT), i kobiety które nigdy nic nie ćwiczyły robią pad w tył i t.p. bez problemów.
Oswojenie się z twardym podłożem jest to przydatna umiejętność (na ulicy nie ma maty) ale ogólnie to szczerze odradzam. Na kursie to przejdzie ale większość osób zrezygnuje po czasie. Takie treningi (bez mat) to dla zaawansowanych jedynie. Kontuzje (niekoniecznie barków, u mnie to były obtłuczenia w okolicy kolan przy padzie) i tak wychodzą. Przyjdzie pech i w 1 trening załatwione. Po dłuższym odcinku czasu (nie tygodnie ale miesiące) pewnie też nie jest to bez wpływu na organizm.
  • 0

budo_grzegorz toś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tarnobrzeg
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Trochę szkoda
Przez te wszystkie lata kontaktu z różnymi podłożami, jeżeli chodzi o parkiet nie było żadnej powazniejszej kontuzji. Tak jak pisałem wcześniej, jedynie niegroźne obtłuczenia barków lub kolan. Ale może brało się to ze sposobu organizacji zajęć i odpowiedniego doboru ćwiczeń w zależności od stopnia zaawansowania grupy. Przypadki poważniejszych kontuzji miały miejsce na macie czy też wskutek nadmiernego, siłowego zaangażowania się partnerów (przeważnie tori) w ćwiczenia. Raz kumpel zbyt długo przytrzymany w rzucie złamał obojczyk, sam, tydzień przed studniówką (kiedy to było! :) ) zostawiłem duży palec u nogi pomiędzy materacami. Na drugi dzień stopa do kostki przybrała odcienie od atramentowego do purpurowego. Ciężko było buta założyć :) Były jeszcze inne kontuzję, w tym moje, ale następstwem raczej chwili nieuwagi czy dekoncentracji przy ćwiczeniach a nie kontaktu z podłożem.
Czy ma to wpływ na mój organizm w dniu dzisiejszym? Nie wiem. Na nic powaznego sie nie uskarżam, a obecna kontuzja nie jest spowodowana ćwiczeniami.
PS. Nawet twarde pady szło robić na parkiecie. A moj kumpel ze szkoły tissierowskiej tak ładnie opadał jak listek, jakby w zwolnionym tempie i bezszelestnie niemalże :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017