Skocz do zawartości


Zdjęcie

Płeć przeciwna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

budo_keitokat
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
Zgadzam się z ^marudka^ - dużym problemem jest pokazywanie wyższości i podejście "nie kulam się z Tobą, boś dziewczyna" lub jak już się kulamy, to "pokażę jaki jestem super silny facet". :roll:

Mi nie przeszkadzają spoceni faceci, można się przyzwyczaić do różnych pozycji i dziwnych kombinacji. Nie przychodzę na trening, żeby kogoś poderwać, tylko się czegoś nauczyć. I tak, w większości przypadków faceci są silniejsi od kobiet, więc naprawdę nie ma co udowadniać "wyższości". Kobieta jest takim samym sparring partnerem jak facet. Jedyne co zauważyłam, to rzeczywiście niektórzy i chwała im za to, nie próbują mi pourywać wszystkich kończyn, nie spinają się :) Działa to też w drugą stronę, jak kulam się z kimś cięższym ode mnie (co nie jest trudne, w 99% przypadkach), to ja się spinam (niepotrzebnie), bo wiem, że ten koleś zaraz mi coś będzie chciał urwać. I dochodzę do wniosku, że z takimi ludźmi nie warto robić :P

Mam duży przywilej kulania się z paroma kobietami w klubie (w porywach bywało nas 7), ale zazwyczaj jest ok. 4. Ale bywa, że na treningu jestem jedyna. Natomiast bardzo doceniam ludzi, z którymi można się pokulać i jeszcze się czegoś nauczyć i z takimi osobami naprawdę warto robić :)
  • 0

budo_^marudka^
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 297 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

... Natomiast bardzo doceniam ludzi, z którymi można się pokulać i jeszcze się czegoś nauczyć i z takimi osobami naprawdę warto robić :)



I ten cytat to taka swoista wisienka na torcie tego tematu :) i powinno się to brać pod uwagę w przypadku obu płci :)


whitebelt, zbereźne opowieści to raczej nie na forum publicznym, w końcu nieletni tez tu zaglądają ;)
  • 0

budo_jet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2606 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

jak już się kulamy, to "pokażę jaki jestem super silny facet". :roll:

I właśnie dlatego w większości przypadków facet sparujący z dziewczyną jest z góry na gorszej pozycji. Nie mam już tutaj na myśli jedynie BJJ, ale również różne inne SW.

Jeśli facet podejdzie do dziewczyny traktując ją sprawiedliwie, na równi jak faceta, nie dając jej forów ze względu na płeć i zacznie ostrzej z nią sparować to ryzykuje bycie określonym mianem "damskiego boksera", co to "pokazuje jaki on to jest super silny, ah, wstyd, wsyd". Z kolei jak podejdzie specjalnie lżej, bez spinki, żeby uniknąć pierwszego problemu, to raz że ryzykuje dostanie oklepu przez koleżankę, dwa, że też nie może siebie sprawdzić w różnych warunkach siłowych. I tak źle i tak źle. Dziewczyna być może tego nie rozumie, bo punkt widzenia zależy często od punktu siedzenia, a Wy patrzycie na wszystko z innej perspektywy. Ja sam przyznam, że sparując z dziewczyną tylko w niektórych przypadkach mogę sobie pozwolić na agresywniejszą walkę, a pozostałych skupiam się raczej na defensywie. Chociaż przyznam, że BJJ trenowałem już jakiś czas temu, obecnie są to głównie uderzane.
  • 0

budo_whitebelt
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 97 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

zbereźne opowieści to raczej nie na forum publicznym, w końcu nieletni tez tu zaglądają ;)


No dobra, nie będę naciskał ;-)

jet - IMHO i tak i nie. z doświadczenia wiem, że w SW uderzanych faktycznie widać przewagę siły/płci; z kolei w bjj (i pewnie innych kulanych) umiejętności techniczne niwelują różnicę siły - tak wynika z mojego skromnego doświadczenia, ale też np. Cabelo i Robaleckiego (z tego co tu wcześniej napisali). Oczywiście, jak jesteśmy technicznie lepsi i jednocześnie silniejsi od dziewczyny to d... Jak to mówią "siła + siła = technika" ;-)
  • 0

budo_keitokat
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
Jak ja to pojmuję, to sparring raczej nie polega na urywaniu sobie kończyn. Jeżeli nie szanuje się swojego sparring partnera, to chyba nie powinno się kulać. Nie obrażam się, że facet kula się lżej, bo jestem dziewczyną, doceniam, że nie używa całej siły (choćby mógł), bo generalnie chodzi o to, żeby się od siebie wzajemnie uczyć. A jeżeli ktoś ma problem z kulaniem się z dziewczynami, to chyba jego problem ;)
  • 0

budo_whitebelt
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 97 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

chodzi o to, żeby się od siebie wzajemnie uczyć


Święte słowa. Ale zauważyłem coś takiego (nawet po moim krótkim stażu w bjj), że nowi czują się w obowiązku udowodnić wszystkim że "dają radę" i koniecznie chcą wygrać. Czasem nawet wygląda to tak zabawnie, że jeszcze piątki nie zdążą przybić, a już się na ciebie rzucają :)
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
Ja tam się nie lubię kulać z dziewczynami bez odpowiedniego stażu na macie. Od zielonego wzwyż jest ok. ;-)

I zgadzam się w 100% z Jet'em.

Dziewczyny dzielą się na 3 grupy.
Takie które chcą po prostu poćwiczyć, jak im chłopak odmów, to rozumieją i szukają odpowiedniejszego partnera.
Takie które przyszły coś udowodnić. Tylko nie wiadomo komu. Odmowę traktują jaką śmiertelna zniewagę. :roll: I nie dociera, że to żadna dyskryminacja.
Trzeci rodzaj, to wyższe pasy. Z nimi po prostu nie ma obawy ze coś się stanie, bo to one kontrolują zabawę.
  • 0

budo_whitebelt
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 97 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

Trzeci rodzaj, to wyższe pasy. Z nimi po prostu nie ma obawy ze coś się stanie, bo to one kontrolują zabawę.

Ja jak na razie tylko z takimi mam do czynienia ;-)
  • 0

budo_v-2
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
Wiem że równouprawnienie itp. ale nie oszukujmy się.
Jeżeli facet nie jest nowicjuszem, a nie ma naprawdę dużej różnicy wagowej, typu "laska" ważąca 90 kilo kontra pięćdziesięciokilogramowy komar, to różnica w sile przesądza sprawę kompletnie

Ja przynajmniej nie spotkałem się z inną sytuacją poza anegdotami

Kiedy sparuję z dziewczyną staram się wyważyć poziom trudności między dawaniem za dużych forów (przecież nie chce się traktować koleżanki jak dzieciaka) a popsuciem jej sparingu.

Bo sparing jest do uczenia się, bez względu na płeć... Jak brąz wagi ciężkiej odklepuje co dziesięć sekund wątłego białasa, też przecież nie ma to najmniejszego sensu

Trudno wyczuć ten punkt, kiedy się walczy technicznie i z inicjatywą, ale nie używa swojej przewagi siły ani masy.

Ale myślę że właśnie szukanie tego balansu, to jest samo w sobie dobre ćwiczenie

Ja mam taką orientacyjną zasadę, żeby wziąć tak na oko z dwie trzecie punktów - tzn. oddać (nie za darmo) jeden na każde moje dwa - i żeby tych punktów było w ogóle dużo, to znaczy żeby się działo
  • 0

budo_v-2
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

Na ten temat mogę odpowiedzieć jedynie z własnego doświadczenia. Lubię się kulać z facetami, nawet z tymi przepoconymi ;)

dziewczyny, które ćwiczą bjj a tego elementu nie znoszą (zakładając, że takie istnieją) dość pechowo wybrały sobie sport ;-)
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

Ja tam się nie lubię kulać z dziewczynami bez odpowiedniego stażu na macie. Od zielonego wzwyż jest ok. ;-)


Od zielonego?? To chyba nie kulasz się w bjj bo takiego pasa nie ma :P
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
Ja się kulam w judo. :razz:
  • 0

budo_juhas
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wawa/Kielce

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

Od zielonego?? To chyba nie kulasz się w bjj bo takiego pasa nie ma :P

A właśnie że jest he he :)
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Ja wolę sparować raczej z dorosłymi, no ale co kto lubi... :twisted:
  • 0

budo_malegria
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna
z damskiej perspektywy :)
nie przeszkadza mi kulanie się z facetami, nie czuje się niezręcznie ( kimono wydaje mi się taką blokadą, którą chwilowo odziera człowieka z seksualności) ;-) nie przeszkadza mi też to, że są spoceni :twisted:
czasem nawet ćwiczyć z facetami bo mam wrażenie, że są delikatniejsi. I nie uważam tego za dawanie forów. Logiczne jest, że jeśli ważę niespełna 55 kg to mój przeciwnik nie będzie wykorzystywał całej swojej masy, mając ją jakieś 30 kg więcej. Co nie oznacza, że mi się podkłada. Dziewczyny często za to używają więcej siły, bardziej się spinają. ja niestety nawet jak na dziewczynę jestem dość "słaba" wiec póki co jest to dla mnie spory problem. ale staż mam krótki wiec liczę, że się wyrobię :)
Ra usłyszałam na treningu " nie lubię ćwiczyć z dziewczyną" no i miłe to nie było ale z drugiej strony rozumiem, że są faceci dla których to jest problem.
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Płeć przeciwna

nie przeszkadza mi też to, że są spoceni

Klamstwo! Nawet mi przeszkadza, szczegolnie jak czasem ludzie albo sa na bakier z myciem albo po porstu maja pot o mocnym zapachu. Fakt ze duzo bardziej przeszkadzaja mi nieogolone mordy i nieobciete paznokcie.

no i miłe to nie było ale z drugiej strony rozumiem, że są faceci dla których to jest problem.

dla mnie osobiscie nigdy nie byl to problem - problemem jest to zeby nie uzywac przewagi sily i masy wiec robie tak ze po prostu suupiam sie na obronie, robie tez tak identycznie jak przy wadzie w okolicy 100kg kulam sie z facetami co waza kolo 50kg, szczegolnie jak sa mojego poziomu.
Co do ogolnych spostrzezen; tam gdzie ja cwiczylem - i w PL i w UK - chlopaki wychodzily z siebie zeby dziewczyna nei czula sie niekomfortowo podczas cwiczen, 0 glupich uwag itd. dalo tez sie wyczuc ze jednak chlopaki maja respekt ze dziewczyna wogole probuje wbic sie w tak typowo fizyczna i kontaktowa dyscypline. Ja zawsze bylem pelen podziwu jak np. w UK przychodzila dziewczyna w rozowych getrach ubrana jak na aerobic i siedziala 2h na macie z 5 brodatymi facetami
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017