Skocz do zawartości


Zdjęcie

Musashi vs. Wołodyjowski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

budo_avbert
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 648 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano Ponad rok temu

Musashi vs. Wołodyjowski
Czołem stary temat co :)
Można na ten temat sporo gadać - ale dość gadania!
Rozmawiałem z kolegą z klubu szermierczego, gdzie ćwicza broń białą bawiąc się mieczami szablami pałaszami i co tam jeszcze kłuje i dźga.
Doszliśmy do porozumienia że warto by z adeptami miecza samurajskiego wymienić doświadczenia. I sprawdzić techniki katany kontra szabla.
Ostatni taki pojedynek miał miejsce w 1978 roku. Mistrz szabli Zabłocki walczył z mistrzem katany niestety niezidentyfikowanym z nazwiska. Pojedynek zakończył się remisem.

I stąd moje pytanie czy ktoś z warszawy chciałby pobawić się w taki sparing - wymienić doświadczenia - napić się piwa z adeptami białej broni europejskiej?
Byłoby to napewno rozwijające doświadczenie. :)
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Nie mam katany :lol:
Poza tym mam szynszyle na utrzymaniu :)
Ale poważnie jak cos taki trening zorganizujesz to chętnie przyjdę. Choć nie bardzo widze sposobów realizacji tegoż, tzn. mam na myśli sparring bez uszczerbku na zdrowiu ;)
  • 0

budo_avbert
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 648 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Nie mam katany :lol:
Poza tym mam szynszyle na utrzymaniu :)
Ale poważnie jak cos taki trening zorganizujesz to chętnie przyjdę. Choć nie bardzo widze sposobów realizacji tegoż, tzn. mam na myśli sparring bez uszczerbku na zdrowiu ;)


Ale boken masz? Zabawa odbyła by sie oczywiście z uzyciem broni treningowej ochraniaczy ect. Bardziej chodziłoby o wymianę doświadczeń w sposobie technik walki i sprawdzenie jak to sie razem układa.
Ja jestem raczej zielony jeżeli chodzi o broń więc zabawa byłaby dla ludzi którzy trochę machali kijami :wink:
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Rickson by armbar. :)
  • 0

budo_gusiek:)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 642 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Butterbean by flying armbar! :wink:
  • 0

budo_gwyn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 825 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Jutro w Gdansku zaczyna sie Spotkanie Milosnikow Dawnego Fechtunku, edcja 2. Otwarte dla Wschodu i dla Zachodu. Zagladajcie czasem do Miecza, bedziecie wiedziec :) Pozdrawiam
Gwyn
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
A tak ciut bardziej w temacie: w którymś Budojo, oprócz wywiadu z Zabłockim, oczywiście, był również artykuł o aikidoce, który postanowił sprawdzić bokken przeciwko drewnianej atrapie miecza (nie szabli) na zlocie podobnym do tego, który reklamuje Gwyn (swoją drogą całkiem niezła okazja, żeby eksperyment powtórzyć). Wyniki były o tyle ciekawe, że przy starciu miecz kontra miecz "samuraj" miał sporą przewagę, ale już przy starciu katana kontra miecz i tarcza miał dosyć przechlapane.
  • 0

budo_satorian
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 227 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Miecze japońskie były robione ze stali o bardzo wątpliwej jakości i katana raczej nie wytrzymałaby kontaktu ze europejskim mieczem (możliwe, że z szablą też). Tyle tytułem ciekawostki.
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Ciekawe... Ja ze swej strony dodam, ze gdzies tak okolo 1991, moze 1992 roku mialem okazje poznac czlowieka, ktory opowiadal mi o Signum Polonicum, polskiej szkole walki (?), zawierajacej oczywiscie techniki szabli (miecza?). Nasz kontakt byl bardzo krotki, on kilka razy wzial udzial w treningu aikido, interesowal sie technikami miecza i zaproponowal sparring... ktory nigdy nie doszedl do skutku - miala byc szabla (treningowa) vs boken. Potem utrzymywalismy sporadyczny kontakt poprzez wspolnych znajomych, ale dotyczyl on raczej kwestii naukowych. O ile wiem osoba ta po obronie dyplomu wyjechala do Nowej Zelandii lub Australii, mimo kilku prob dotarcia do niego - nie udalo mi sie to. Przypomnialem sobie te znajomosc czytajac watek. Wie ktos cos o Signum Polonicum? Oczywiscie zaraz odpoale Googla, ale moze komus sie obilo - jam ciemny i bladze...
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Napisalem:

(...) Signum Polonicum (...)

...a powinienem najpierw, prostak, jednak tego Googla odpalic... Jest o tym sporo w Sieci, bylo tez na Budo :oops: :oops: :oops: :oops: Ide zadac sobie jakos pokute, czy jakos tak... :cry:
  • 0

budo_gwyn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 825 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
Signum Polonicum, nazwa znana. Polska sztuka walki to raczej legenda i chłyt marketingowy. Taki składak zmontowany przez założyciela szkoły/organizacji. Zaznaczam, że nie mówię, że ktoś jest kiepski, bo nie walczyłem, ale miliśmy (ARMA PL) kontakt z założycielem właśnie i mam pewne pojęcie o co kaman u nich. A na SMDF wszystkich serdecznie zapraszam, choć już późno :) Pozdrawiam
Gwyn
P.S. Nie będę też komentował 'kto kogo' ani nie będę wypowiadał się w kwestiach metalurgicznych. Napiszę tylko, że legenda o 'kto kogo' w podanym przykładzie to eksperyment myślowy Johna Clementsa, założyciela ARMA.
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Signum Polonicum, nazwa znana. Polska sztuka walki to raczej legenda i chłyt marketingowy. Taki składak zmontowany przez założyciela szkoły/organizacji. Zaznaczam, że nie mówię, że ktoś jest kiepski, bo nie walczyłem, ale miliśmy (ARMA PL) kontakt z założycielem właśnie i mam pewne pojęcie o co kaman u nich. A na SMDF wszystkich serdecznie zapraszam, choć już późno :) Pozdrawiam
Gwyn
P.S. Nie będę też komentował 'kto kogo' ani nie będę wypowiadał się w kwestiach metalurgicznych. Napiszę tylko, że legenda o 'kto kogo' w podanym przykładzie to eksperyment myślowy Johna Clementsa, założyciela ARMA.


Tak sobie czytam i chyba sie z Toba zgadzam. A "kto kogo" i kwestie metalurgiczne - jak wyzej :) Pozdrawiam takze serdecznie i zycze udanego Spotkania. Szkoda, ze mam tak daleko... :cry:

APAS
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
O Signum Polonicum jest również co nieco w pierwszym numerze nowej budo-gazety na naszym rynku, zatytułowanej po prostu "Sztuki walki".
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Czołem stary temat co :)

I stąd moje pytanie czy ktoś z warszawy chciałby pobawić się w taki sparing - wymienić doświadczenia - napić się piwa z adeptami białej broni europejskiej?
Byłoby to napewno rozwijające doświadczenie. :)


Zapraszamy do Budojo na sparring fukuroshinaiami bez ochraniaczy(dozwolone od lat 18 :-) ), to oczywiście nie odpowie na wszystkie pytania, ale być może zainspiruje do dalszych studiów nad analizą porównawczą systemów szermierczych Wschodu i Zachodu 8)
  • 0

budo_avbert
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 648 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Czołem stary temat co :)

I stąd moje pytanie czy ktoś z warszawy chciałby pobawić się w taki sparing - wymienić doświadczenia - napić się piwa z adeptami białej broni europejskiej?
Byłoby to napewno rozwijające doświadczenie. :)


Zapraszamy do Budojo na sparring fukuroshinaiami bez ochraniaczy(dozwolone od lat 18 :-) ), to oczywiście nie odpowie na wszystkie pytania, ale być może zainspiruje do dalszych studiów nad analizą porównawczą systemów szermierczych Wschodu i Zachodu 8)


Dziękuje, przekażę zaproszenie. :D
  • 0

budo_sensor
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Krakow
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
pan Zablocki pojedynkowal sie z panem W. Cynarskim w 1978 r.
  • 0

budo_marcin_kr
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski
AvBert:

Ostatni taki pojedynek miał miejsce w 1978 roku. Mistrz szabli Zabłocki walczył z mistrzem katany niestety niezidentyfikowanym z nazwiska. Pojedynek zakończył się remisem.


Ten Mistrz to prof. Kozo Ando, mistrz kendo.
Był jakiś czas temu na którymś forum topic na ten temat.
  • 0

budo_macex
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Wyniki były o tyle ciekawe, że przy starciu miecz kontra miecz "samuraj" miał sporą przewagę, ale już przy starciu katana kontra miecz i tarcza miał dosyć przechlapane.

To tak jak piechota kontra ciężka jazda. Chyba nie można porównywać w ten sposób. Czy to, że piechota nie da rady w starciu z jazdą oznacza, że jest do bani, po prostu jest do innych zadań i takie porównywania są bez sensu.
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Czy to, że piechota nie da rady w starciu z jazdą oznacza, że jest do bani, po prostu jest do innych zadań i takie porównywania są bez sensu.

Piechota da radę, musi jej tylko być znacznie więcej, musi mieć w łapach dłuuugie drzewce, i musi mieć powiedziane, żeby bić w konie, nie w ludzi, a ludzi dobijać, jak już się połamią przy spotkaniu z ziemią. ;)
  • 0

budo_macex
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Musashi vs. Wołodyjowski

Czy to, że piechota nie da rady w starciu z jazdą oznacza, że jest do bani, po prostu jest do innych zadań i takie porównywania są bez sensu.

Piechota da radę, musi jej tylko być znacznie więcej, musi mieć w łapach dłuuugie drzewce, i musi mieć powiedziane, żeby bić w konie, nie w ludzi, a ludzi dobijać, jak już się połamią przy spotkaniu z ziemią. ;)


A samuraj da radę facetowi z mieczem i tarczą jeżeli facet będzie miał ciężką tarczę i nie będzie mógł jej udźwignąć, a w rękę którą trzyma miecz złapie go skurcz i będzie miał słońce w oczy, i....
To jest gdybanie chodzi o to, że nie można takich rzeczy porównywać bo sposób walki samuraja wykształcił się w innych warunkach. Wszystko zależy od poziomu wyszkolenia, psychiki, szybkości konkretnych przeciwników.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017