Skocz do zawartości


Zdjęcie

Psiarskie wkrętki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

peper
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 224 postów
  • Pomógł: 0
9
Neutralna
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wzrost [cm]:191
  • Biceps [cm] :42
  • Przysiad [kg]:100 seria
  • Wyciskanie [kg]:100 seria
  • Martwy ciąg [kg]:120 seria
  • Waga [kg]:98

Napisano Ponad rok temu

Psiarskie wkrętki

Kilka razy byłem przesłuchiwany na policji. Po pierwsze primo, jeżeli sprawa dotyczy stricto twoich poczynań, to regułkę "w charakterze świadka" od razu powinieneś interpretować jako "w charakterze podejrzanego". Po drugie primo:



Art. 182. § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.

Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe



jeszcze nigdy powyższe artykuły nie uchroniły mnie przed kilkugodzinnym wysłuchiwaniem gadek w stylu:



"my mamy czas" - ale ja go k**** nie miałem

"narobimy Ci takiego syfu, że nigdzie pracy nie dostaniesz"

"do tego zakaz wyjazdu z kraju na 2 lata za utrudnianie śledztwa" - ja wiem, że to wydaje się śmieszne, ale w moim subiektywnym mniemaniu, większość z nich może się chwalić co najwyżej intelektem szympansa, bo takich argumentów używają.



itd.

itp.



Przejdźmy do konkretów:

Jeżeli panowie policjanci zorientują się po kilku h, że nic im nie powiesz (choć masz do tego prawo, bo występujesz de facto w charakterze świadka/podejrzanego), dosyć często postanawiają skorzystać z przysługującego im prawa:



"Zatrzymanie, środek przymusu w postaci pozbawienia wolności, jaki ma prawo zastosować policja w stosunku do osoby podejrzanej, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo i jednocześnie zachodzi obawa, iż się ukryje lub zatrze ślady przestępstwa. Zgodnie z Konstytucją RP i kodeksem postępowania karnego, zatrzymany powinien być niezwłocznie i w zrozumiały dla niego sposób poinformowany o przyczynach zatrzymania i w ciągu 48 godzin przekazany do dyspozycji sądu."



W moim przypadku kilka lat temu zakończyło się to dosyć tragicznie, skorzystałem z prawa odmowy składania zeznań, w sprawie która dotyczyła kogoś z mojej rodziny, po czym zostałem potraktowany jak "Wróg Publiczny nr. 1":



- bezpodstawnie zatrzymany na 30 h , pozbawiając mnie przy tym przyjemności zabawy na studniówce, (do takiego zatrzymania potrzebny jest tylko podpis komendanta :D ) "nie składasz zeznań - my mamy czas"(szkoda ze jedzenie ch*****)

-sesja u fotografa + zabawy z tuszem

-kanapka z jajkiem i prenumerata czasopisma "Policja"

- plus weneckie lustro na 2 dzień - tak dla pikanterii



Reasumując:

-powołujesz się na którykolwiek z punktów kodeksu - nie jesteś podejrzanym - w ich mniemaniu jesteś już przestępcą (a im nie płacą za szukanie sprawiedliwych wśród narodów)



Rady:

-Najpierw myśl, potem mów, ale mów cokolwiek, bo jak nic nie mówisz - jesteś winny



-nie bój się ich, w biały dzień nie powinni Cie pobić na komisariacie(zostają windy w których nie ma kamer ^^)



-nie przytakuj, policjant spisujący zeznania przedstawia swoja wersję - ty przytakujesz - on przelewa to na papier - ty podpisujesz, a później się zastanawiasz : "kiedy ja to kur** powiedziałem"



-jeżeli dostałeś wezwanie, nie zabieraj ze sobą telefonu, kartki z adresami, pamietnika czy j#!an*** wizytownika, bo sprawdza wszystko("przecież telefon może kradziony :D" ) i użyją tego w przesłuchaniu



podam może dosyć idiotyczny przykład, ale kiedyś mój dobry znajomy często zmieniał numery telefonów, miałem do niego chyba z 3 numery typu (Piotrek K., Piotrek nowy, Piotras) w końcu zapisałem "Piotrek dobry kom", Policjant po przejrzeniu spisu telefonów, stwierdził ze Piotrek musi być handlować kradzionymi telefonami, bo w końcu "dobry kom" - w jego mniemaniu znaczy to samo co : dobre telefony - kradzione telefony!Po czym wezwał go na komisariat



Taki przykład z serii - "dajcie mi człowieka, znajdzie się paragraf" - a wszystko po to, żeby jeszcze bardziej zastraszyć przesłuchiwanego



Kończąc, dodam tylko że nie jestem żadnym kryminalistą, a typowym Polskim studentem, nigdy nie popełniłem żadnego przestępstwa, a to czego doświadczyłem, może spotkać każdego, kto znajdzie się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze, zostanie pomówiony, lub będzie ofiara kilku niefortunnych zbiegów okoliczności.



"Dura lex sed lex" - jak powiadali starożytni :D


[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0
Ja i moja niunia kochamy się na ostre, w pięciogwiazdkowym hotelu, mamy do tego celu wszystkie pokoje


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019