Jako zatwardziały sceptyk co do skuteczności aikido na ulicy

Odczułem to ostatnio na treningu. Czasami na naszą grupę przychodzą dzieciaki niektórzy z tych kolegów całkiem zaawansowani.
Miałem okazję ćwiczyć z normalnym na oko 12 latkiem. Robiliśmy sobie tenchi nage.
Wchodziłem bez ściemy na dużej prędkości.
I muszę powiedzieć że chłopak miał "iskrę bożą" :wink: Kilka razy udało mu się zrobić formę technicznie perfekcyjnie dzięki temu leciałem na matę bez żadnej ściemy.
Oczywiście w większości przypadków nie było tak spektakularnych sukcesów.

Ale odczucie perfekcyjnej tenchi nagi jest bezcenne.
