Przygotowana w płytach o wymiarach mniej więcej A5, o grubości około 8 mm. Już samo wzięcie do ręki daje Nam informację, iż jest to materiał ciężki i solidny. Przy próbach połamania, wykruszenia poprzez rzucanie o ziemię, pomimo wysiłków, blacharta nie wykazała żadnych zmian.
Plytka w imadło i tniemy. Blachartę bez problemu wytniemy brzeszczotem, tudzież szlifierką kątową. Bez problemu możemy odcinać paski, tudzież od razu wycinać kształtki potrzebne na rękojść. Przy cięciu mechanicznym, blacharta mocno pyli - w sumie zachowuje się jak twarde drewno.
Faktura warstwowa, także uzyskanie efektownych słojów jest tylko kwestią odpowiedniego szlifowania.
Po odcięciu kawałka blacharty, zacząłem robić próby. A jako iż testowałem kilka partii materiału, więc spokojnie mogę powiedzieć, iż:
- odporna na wodę, nie nasiąka nawet podczas 24 godzin leżenia w wodzie zimnej, jak i gorącej. Jest ciężka więc tonie. Cienkie kawałki nie odkształcają się,
- odporność na ogień słaba. W końcu to produkt na bazie żywicy. Zaczyna palić się po 15 sekundach od przyłożenia ognia. Jednak po 30 sekundach palenia, wystarczyło zetrzeć papierem ściernym cienką warstwę i okładzina wróciła do ładnego wyglądu,
- odporna na niskie temperatury. Zimą ciąłem ją przy temperaturze około -10 stopni i nie wykazał żadnych zmian,
- uderzanie młotkiem nie kruszy jej, a uderzanie śrubokrętem daje bardzo płytkie ślady, które nie wpływają na użyteczność okładziny.
Blacharta obrabia się jak drewno, czyli bez problemu obrobimy ją papierem ściernym. Papierem 120 nadajemy wstępny kształt, a potem zwiększając gradację, doprowadzamy ją do oczekiwanego efektu wizualnego.
Polerowanie filcem nadaje blacharcie ładny ciemny kolor. Przy polerowaniu należy uważać by nie przegrzać jej, gdyż żółknie w przegrzanym miejscu.
Wiercenie przebiega bez problemu, także osadzenie pinów nie jest problemem. Dodatkowo balacharta bardzo ladnie się klei, wręcz przymocowanie jej klejem do stali będzie mocnym połaczeniem a przy zastosowaniu pinów, praktycznie bez szans by ją uszkodzić. Przy odrobinie cierpliwości możemy jej powierzchnię pokryć nacięciami, by wzmocnić uchwyt dłoni. Chociaż sama blacharta nie jest śliska i nawet po obróbce papierem ściernym ładnie leży w dłoni, nie powodując dyskomfortu.
Podsumowując:
Blacharta to doskonała alternatywa dla tych, którzy robiąc nóż nie chcą sięgać po drewno, tudzież drogie materiały ściągane z zagranicy.
Kolorystyka testowanej blacharty jest szara, po polerce ciemna, ale za jakiś czas będzie blacharta o innych kolorach.
To po prostu ciekawy i efektowny materiał, który warto zastosować ze względu na właściwości.
Polecam!! Wszelkie pytania co do blacharty pisać do mnie, bądź do Blachy.










[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]