Od początku pokazał swoją ukrytą moc. W niedzielę kolega usiłował nastrugać kija, chwycił mocno nóz pełną dłonią za rękojesć (chwyt zdecydowanie do rąbania a nie precyzyjnych prac), później to już była chwila, czerwona rzeka z palców 8O , pogotowie, szycie . Okazało się, że skutecznie wyfiletował sobie do kości 3 palce.
Do ostrza trzeba mieć szacunek.....
jakość zdjęć mocno przeciętna - brak czasu na zabawy z aparatem






