Mały skinner z damastu, ponad 1200 warstw (sam znajomy twierdzi że z lekka przy dużo bo wzór jest za drobny) ale piękne narzędzie, gruba użytkowa i cholernie ostra klinga z płaskim pełnym szlifem, wycięcia pod palec – miód, do zlotu będzie już skończony i oprawiony – to tak tylko na smak, jak komuś się podoba to odkładać kase – będzie w przyzwoitej cenie.
A teraz miłego oglądania – szkoda że mam kiepskie makro bo ciężko oddać pełnie tego wzoru.
Tak dla porównania wielkości – nie miałem nic innego.



i już sama klinga – kiepsko było dobrze uchwycić wzór bo jest strasznie drobny, ale się starałem.





a tak wygląda całość, klinga jest skończona, będzie oprawiana w róg i pewnie na zlocie będzie już gotowa i do kupienia.
