
Jedne podprowadizlem JUMBOwi (którego serdecznie pozdrawiam)
Drugi Madzi (którą tez serdecznie pozdrawiam)która mi pokazala taki w necie w skelpie i ja go skopiowalem choc niebylo to latwe bo byl niewymiarowa fotka pod kątem

I szkice na kartce wygladaly tak (Fotki na szybko wiec mogą byc zagięte bąd kreski torche skrzywione)



A potem poszedlem po sklejke aby wykonac model z drewna

Jako ze sprzedawali tylko plyty 210 x 150 cm to na kozaka zdobylem 40cm x 40cm (nie pytac co znacyz kozak) Pwrócilem do domeczku.
Zabralem Pilke do metalu i wycinalem potem paier scieny i wykanczalem dla odrobiny kurazu pomalowalem farbka srebrną i oplotlem tasmą, Azeby zobaczyc efekt koncowy w przyblizeniu (moj pierwszy nóz) i wyszlo mi cos takiego...




Dobrze idzie ???